XID3 utworzono 20 maja 2012 utworzono 20 maja 2012 Witam, Otóż mam problem chyba z konfiguracją biosu. Komputer ciągle crashuje niezależnie czy jest już w windows'ie czy ekranie ładowania, bootowania nawet w biosie crashuje. Nagle jest ścinka potem przez 5 min sam komputer chodzi, ale nie działa nic nawet przycisk reset i power, po jakimś czasie sam się wyłącza. Czasami da się nawet coś przez pół godziny porobić i nic. Crashowało nawet kiedy instalowałem system na nowiutko złożonego kompa. Trochę się tym martwię bo komputer został wczoraj złożony. Bardzo prosiłbym o pomoc, bo nie chcę za bardzo wykosztować się na jakiegoś speca. Na biosie za bardzo się nie znam więc nie chcę tam nic grzebać, żeby jeszcze bardziej czegoś nie popsuć. Mój sprzęt: Procesor: Intel i5 2500k 3.30 ghz Karta Graficzna: Ati Asus Radeon HD 7970 3Gb Ram DDR3 Ram: 8Gb Ram ddr3 1600 MHz Płyta Główna: ASRock P67 Extreme 4 Gen3 Zasilacz: Chieftec 750 W HDD: Sagate 500Gb
Igorrodz komentarz 20 maja 2012 komentarz 20 maja 2012 (edytowane) Zresetuj bios zworką. Odłącz wszystkie wentylatory, dysk, nagrywarkę, zostaw tylko pamięć (jedną kość) oraz procesor (z chłodzeniem) i kartę grafiki. W biosie ustaw botowanie z pendrive i odpal jakąś botowalną dystrybucję linuksa - napisz, czy pecet uruchomił się poprawnie na tym OS. 1
Doman komentarz 20 maja 2012 komentarz 20 maja 2012 Sprawdź, czy wszystkie radiatorki Ci dobrze dotykają do procesorów. Przyłóż rękę w czasie crashu czy nic nie jest gorące.
XID3 komentarz 20 maja 2012 Autor komentarz 20 maja 2012 [quote name='Igorrodz' timestamp='1337533882' post='1504537'] Zresetuj bios zworką. Odłącz wszystkie wentylatory, dysk, nagrywarkę, zostaw tylko pamięć (jedną kość) oraz procesor (z chłodzeniem) i kartę grafiki. W biosie ustaw botowanie z pendrive i odpal jakąś botowalną dystrybucję linuksa - napisz, czy pecet uruchomił się poprawnie na tym OS. [/quote] Dzięki za odpowiedź zaraz wszystko zrobię jak mi napisałeś.[quote name='Doman645' timestamp='1337534996' post='1504555'] Sprawdź, czy wszystkie radiatorki Ci dobrze dotykają do procesorów. Przyłóż rękę w czasie crashu czy nic nie jest gorące. [/quote] Wszystkie temperatury podzespołów są w normie.[quote name='Igorrodz' timestamp='1337533882' post='1504537'] Zresetuj bios zworką. Odłącz wszystkie wentylatory, dysk, nagrywarkę, zostaw tylko pamięć (jedną kość) oraz procesor (z chłodzeniem) i kartę grafiki. W biosie ustaw botowanie z pendrive i odpal jakąś botowalną dystrybucję linuksa - napisz, czy pecet uruchomił się poprawnie na tym OS. [/quote] Tak odpaliło się normalnie. Co to znaczy ?
Igorrodz komentarz 20 maja 2012 komentarz 20 maja 2012 [quote name='XID3' timestamp='1337545173' post='1504708'] Tak odpaliło się normalnie. Co to znaczy ? [/quote] Jesli doszło do końca uruchamiania, czyli zobaczyłeś pulpit Linuksa a system przestał czytać pena i nie było żadnych craschów i innych problemów może to oznaczać, że masz problem z tymi elementami, które odłączyłeś (raczej wentylatory wykluczam). Sprawdź zatem status SMART dysku twardego [url="http://www.forumpc.pl/index.php?showtopic=157249"]programem MHDD[/url], przetestuj pamięci [url="http://www.forumpc.pl/index.php?showtopic=144212"]programem Memtest[/url]. Co dalej pomyślę, jak podasz wyniki tych oto czynności.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.