bzyku35 utworzono 25 października 2007 utworzono 25 października 2007 (edytowane) Witam. Napotkałem taki nietypowy problem w moim komputerze. mianowicie gdy komputer jest "zimny", czyli nie jest włączany od kilku godzin, przy wciśnięciu przycisku "POWER" komputer włączy się na ok 5 sekund, niekiedy nawet krócej i się od razu wyłącza... Po kilku takich próbach włączy się jednak... Ale co jest najciekawsze, dzieje się tak tylko na Windowsie. zainstalowałem niedawno system Linux i komputer odpalał się bez jakichkolwiek problemów. Lecz nie mogę zrezygnować z Windowsa, ponieważ go potrzebuję do niektórych ćwiczeń szkolnych. Proszę o pomoc i porady, z czym to może być związane i co trzeba zrobić, żeby zlikwidować ten problem. Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
GoBi komentarz 25 października 2007 komentarz 25 października 2007 Z tego by wychodziło że masz za zimno w domciu... ale tak... napisałeś ze sie włącza komputer 5 sekund i gaśnie czy 5 sekund ładuje sie system ( bo pod linuxem chodzi tak ? )
Samo komentarz 25 października 2007 komentarz 25 października 2007 Napisał że komputer włączy się na ok 5 sekund czyli chodzi przez 5 s. i gaśnie ... a bawiłeś sie może w Biosie? I jeszcze jedno Linuksa sprawdzałeś na "świeżo" czy po uprzedniej próbie odpalenia Windowsa?
LUKSUSq komentarz 25 października 2007 komentarz 25 października 2007 ja sie nie znam a moze to bateria słaba jest
bzyku35 komentarz 25 października 2007 Autor komentarz 25 października 2007 Napisał że komputer włączy się na ok 5 sekund czyli chodzi przez 5 s. i gaśnie ... a bawiłeś sie może w Biosie? I jeszcze jedno Linuksa sprawdzałeś na "świeżo" czy po uprzedniej próbie odpalenia Windowsa? Nie bawiłem się w Biosie. Miałem w kieszeni dysk z Linuxem. Gdy włączałem przy włozonej kieszeni komp odpalał sie bez problemu. Wtedy go wyłączałem, wyjmowałem kieszeń i włączałem tak jakby Windowsa, i wtedy komputer włączał się na 5s. i od razu gasnął. Po kilkakrotnej próbie jednak się włączał. Mogę sie mylić, ale czy to moze być spowodowane pamięcią RAM ? bo o ile mi wiadomo, to Linux chyba nie wykrywa błędów z pamięcią i odpala sie bez problemu. Problem powtarzal sie też, gdy kieszeń odlączyłem zupełnie. czyli wynikałoby z tego, że jednak z RAM`em cos nie tak. jest taka możliwość?
gulwen komentarz 26 października 2007 komentarz 26 października 2007 nie no windows xp niemoze byc uszkodzony bo 5 pieciu sekundach nie laduje sie zadna aplikacja windowsa ani wogule zadnego systemu operacyjnego wiec cos usi byc z biosem jestem pewien na 75%
Samo komentarz 26 października 2007 komentarz 26 października 2007 nie no windows xp niemoze byc uszkodzony bo 5 pieciu sekundach nie laduje sie zadna aplikacja windowsa ani wogule zadnego systemu operacyjnego wiec cos usi byc z biosem jestem pewien na 75% No dokładnie też tak mi sie wydaje. Ale jeszcze raz.... po odpaleniu kompa 5 s. i zgon? czy po odpaleniu kompa i od momentu ładowania sie wina 5s.? Jeżeli wyłącza sie po 5 s. od momentu odpalenia kompa to może spróbuj przywróci do ustawień domyślnych biosa może to coś da.
bzyku35 komentarz 26 października 2007 Autor komentarz 26 października 2007 No dokładnie też tak mi sie wydaje. Ale jeszcze raz.... po odpaleniu kompa 5 s. i zgon? czy po odpaleniu kompa i od momentu ładowania sie wina 5s.?Jeżeli wyłącza sie po 5 s. od momentu odpalenia kompa to może spróbuj przywróci do ustawień domyślnych biosa może to coś da. Po odpaleniu kompa 5s i się wyłącza. W Biosie sie nic nie bawiłem i wydaje mi się ze to nie na tym problem polega. Bo jakby z Biosem coś nie tak bylo, to by się też Linux nie włączał tak jak należy. Poza tym po kilkukrotnej próbie włączenia, komp się uruchomi, więc Bios nie zmieniałby tak zdania Problem chyba leży po innej stronie...
Samo komentarz 26 października 2007 komentarz 26 października 2007 Linuxa masz w kieszeni? a windowsa normalnie ?? A próbowałeś Windowsa przełożyć do kieszeni i odpalić?
Tvisty komentarz 26 października 2007 komentarz 26 października 2007 A może wina leży w dysku na którym masz windowsa, lub taśmie którą go podpinasz, podepnij taśmę od kieszeni do dysku wtedy jak będzie tak samo, to spróbuj sobie załatwić inny dysk A wykrywa ci w biosie ten dysk co masz na nim windę ??
bzyku35 komentarz 26 października 2007 Autor komentarz 26 października 2007 A może wina leży w dysku na którym masz windowsa, lub taśmie którą go podpinasz, podepnij taśmę od kieszeni do dysku wtedy jak będzie tak samo, to spróbuj sobie załatwić inny dyskA wykrywa ci w biosie ten dysk co masz na nim windę ?? Próbowałem juz rózne kombinacje, i zawsze było to samo. ale dziś zawiozłem kompa do serwisu i okazało się, że dysk z Windowsem robił zwarcie i zasilacz padał. po wymianie zasilacza i usunięciu problemu, wszystko chodzi jak należy ale dziękuje za porady
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.