Cozzar utworzono 5 marca 2012 utworzono 5 marca 2012 Witam, chciałbym się dowiedzieć co myślicie o słuchawkach: [b] [size=3]AKG GHS-1 (GHS1) [/size][size=3]oraz głośnikach Genius 5.1 SW-HF 5.1 5050 V2, wiśnia 150W [/size][/b] [size=3]Słuchawki głownie do gier oraz czasami do muzyki, skype itp, a głośniki wiadomo oczywiście tylko do muzyki, czasami może filmów [/size]
djmakus komentarz 6 marca 2012 komentarz 6 marca 2012 jeśli głośniki do muzyki to zdecydowanie zestaw 2.0 lub 2.1
Cozzar komentarz 6 marca 2012 Autor komentarz 6 marca 2012 A można wiedzieć czemu ?? , a jakby wziąść 5.1 a do muzyki podłaczać tylko 2.1??
Skrash komentarz 7 marca 2012 komentarz 7 marca 2012 (edytowane) Postaram się to dość sensownie wytłumaczyć. [spoiler]Aby z wszystkich 6 głośników systemu 5.1 leciała nasza ulubiona piosenka, która najprawdopodobniej jest nagrana w formacie stereo, głośnik muszą symulować (czy to za pomocą wbudowanego procesora akustycznego czy to z poziomu sterowników) dźwięk wielokanałowy. I tutaj zaczyna się pewien problem. Łatwo się przekonać, że czym więcej głośników tym dźwięk jest "cieplejszy". Dodatkowo jeżeli ustawimy je w sposób tak by nas otaczały, dźwięk będzie nam dawać więcej emocji, wzrośnie melodyjność, będziemy czuć się w centrum akcji. Tak więc czy stosowanie głośników 5.1 do muzyki jest takie złe? Może najpierw kilka słów o wymienionej symulacji, czyli zabiegu poszerzania stereo. Polega ona na skopiowaniu sygnału z przednich głośników (czyli sygnału stereo) do tylnych głośników. Czasami jest też tak, że przesyłany do tylnych głośników jest tylko podkład muzyczny bez wokalu. Wielu osobą na pewno przypadnie "taka jakość" do gustu. Taka otaczająca, bardzo relaksująca jakość. Wielu jednak powie, że utwór stereo przy zabiegu symulowaniu dźwięku wielokanałowego traci na swojej namiętności, duszy, ale przedewszsytkim na prawidłowym pozycjonowaniu. Aby zrozumieć o czym mówię, posłużę się przekładem. Większość forumowiczów to jednak uczniowie, tak więc zaczerpnę przykład z tego podwórka. Wyobraź sobie, że chodzisz do szkoły. Każdy normalny człowiek w takim budynku kiedyś był, jest, bądź będzie. Co 45 min. występują tam "dzwonki" zwane przerwami. Często jest tak, ze wyraźnie słyszymy dzwonek, ale nie wiemy skąd ten dźwięk do nas dociera. Można powiedzieć, że dzwoni z każdej strony, albo po prostu na korytarzu. Podobnie czujemy się słuchając muzyki z systemu 5.1 na którym zostało poszerzone stereo. Nie możemy określi kierunku niektórych dźwięków. Następują efekty wzmocnienia i wygłuszenia fali, które wpływają na odbiór muzyki. Innymi słowy słuchanie muzyki na systemie 5.1 daje bardziej melodyjny niż wierny dźwięk. Natomiast gdy stawiamy na jakość, wierność dźwięku, wybiera się zestawy głośników stereo. Warto pamiętać, że w systemie 5.1 można wyłączyć opcje poszerzania stereo. Wtedy podczas słuchania muzyki grają jedynie głośniki przednie i sub. Dopiero wtedy, gdy głośniki odbiorą sygnału wielokanałowego (np. z filmu czy gry) głośniki tylne i centralne same się "aktywują". Wtedy głośniki 5.1 działają jak 5.1, a nie jak 5.1 przerobione na zestaw stereo. Symulacja, tudzież poszerzenie stereo to tylko efekt, więc nie da się powiedzieć czy jest on dobry czy zły. Ma on swoje dobre strony, ale też konsekwencję tych zalet. Mógłbym powiedzieć, ze wybór sytemu, rodzaju głośników i tego jak chce się obierać dźwięk zależy od gustu słuchacza, a o tym jak wiadomo się nie dyskutuje. Ja na przykład preferuje słuchawki [/spoiler]
Cozzar komentarz 9 marca 2012 Autor komentarz 9 marca 2012 Czyli mogę wziąść 5.1 ależ do muzyki włączyć jedynie 2.1 gdyż wolałbym jakość Thx za info, ale chciałbym jeszcze sie dowiedzieć coś na tematy czy to co wybałem jest dobrej jakości
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.