madgringo utworzono 13 października 2011 utworzono 13 października 2011 (edytowane) witam albo niesamowity zbieg okolicznosci w padaniu sprzetu albo ja nic nie rozumiem 1. jakies dwa tygodnie temu wymianilem karte graficzna na powercolor hd3650 512mb na pci-e wszytsko chodzilo jak marzenie 2. a tu wczoraj wywalilo mi jakiegos blue screena, nawet nie zdazylem zobaczyc co to. po restarcie nie chcial dzialac mi net, meczylem sie z godzine co to moze buyc, mielilem w routerze az koncu zaczal dzialac 3. dzis zaczal sie komputer sam restartowac i w ogole jakies dziwne rzeczy dziac, zaczal mi sie firewall pytac o blokowanie programow, ktore juz dawno maja pelny dostep itp 4. zrobilem wiec format, xp sie pieknie zainstalowal, jak doszedlem do instalowania sterownikow grafy to sie w trakcie zrestartowal ale cos zdazylo sie zainstalowac i po restarcie pokazywalo, ze jest juz niby zainstalowana ale nie dzialal jeden monitor po wlaczeniu windowsa, (mam podlaczone dwa) no i po kilku minutach sie restatowal system 5. zrobilem wiec kolejny format i znow instalowalem sterownik grafy i znow restart tym razem sie nie zainstalowaly wiec dalem spokoj a system jak na razie dziala co to moze byc?? wszytskie radiatory i wentylatory wyczyszczone w kurzy, nowa pasta polozona na procesor, rozkrecilem nawet zasilacz, zeby go wyczyscici w srodku obstawialem nawet, ze zasilacz pada bo jest tragiczny powercomp 400w albo nie daje rady z ta karta, wczesniej mialem ati x1550 no ale dwa tygodnie to chodzilo bez problemu grafike mam z komputera kuzyna, jemu chodzila ok, czy to moze jednak ona padla? moj komp: plyta: jakas gigabyte procek:amd athlon 4200+ ram: 1gb pqi ddr2 667 mhz dysk: maxtor 500gb gpu: powercolor ati hd3650 512 mb pci-e zasilacz: nieszczesny powercomp 400w sorry za dlugie uzalanie sie licze na pomoc
lemek komentarz 13 października 2011 komentarz 13 października 2011 Po pierwsze czy robiłeś pełny format? Wszystko na czysto, czy zostawiłeś sobie jakieś dane? Spróbuj przeskanować dysk programem HD Tune, możliwe że na dysku są jakieś bad sektory. Jeżeli program nic nie wykaże, spróbuj zainstalować sterownik na systemie awaryjnym. Ewentualnie spróbuj ściągnąć najnowszy sterownik ze strony producenta. Z drugiej strony może to być nawet wina zasilacza, ten powercomp to kolejny noname którego trochę strach wkładać do kompa. Nie wykluczone również jest że karta graficzna uległa w jakiś sposób uszkodzeniu. Mógłbyś spróbować podpiąć ją do innego kompa, tak się najlepiej upewnisz.
madgringo komentarz 13 października 2011 Autor komentarz 13 października 2011 sterowniki wlasnie byly ze strony producenta zarowno przed formatem jak i po. jesli chodzi o format to skasowalem partycje, utworzylem od nowa i dopiero instalowanie. natomiast muzyka, zdjecia itp. zostaly caly czas na drugiej partycji. grafiki nie mam jak sprawdzic w danej chwili dostepne kompy to albo lapki albo na agp, natomiast w sobote powinienem miec pozadny zasilacz i na nim sprawdzic. biore sie zaraz za sprawdzenie dysku i instalacje sterow w awaryjnym, dzieki i pozdry
lemek komentarz 14 października 2011 komentarz 14 października 2011 Jeżeli nie robiłeś pełnego formata, to w grę wchodzi jeszcze wirus, który siedzi gdzieś na dysku D.
madgringo komentarz 16 października 2011 Autor komentarz 16 października 2011 dysk sprawdzony, wszystko ok. dostalem od kumpla jakis tester gembird pod pci i wyskakuje mi blad 25: "Interrupt vector initialization is done. Clear the password if the POST DIAG option is on" na slot 5, za cholere nie wiem co to jest post diag ani gdzie jest slot 5
tomtom komentarz 16 października 2011 komentarz 16 października 2011 zadne wirusy zadne formaty. wymien zasilacz i mozemy kontynuowac temat. jesli tego nie zrobisz to spotkamy sie w dziale skladanie komputerow.
madgringo komentarz 31 października 2011 Autor komentarz 31 października 2011 udalo mi sie zainstalowac strerowniki karty graficznej, sciagnalem ze strony gigabyte'a bo na orginalnych powercolor nie dalo rady. kompuer juz nie rerstartuje ale teraz sprawa wyglada tak: uruchamiam kompa, wskakuje pulpit klikam np. everesta albo firefoxa i nic sie nie dzieje, moge czekac ile chce ale zero reakcji restartuje komputer i nastepnym razem jest to samo albo czasem zawiesi sie przy ladowanbiu windowsa zazwyczaj przy trzecim uruchamianiu kompa wszystko juz dziala normalnie a no i na zasilaczu cheftec 450w jest tak samo
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.