kole6666 utworzono 28 sierpnia 2011 utworzono 28 sierpnia 2011 (edytowane) Witam. Mam dziwny problem z grami. Mianowicie podczas grania komputer zawiesza sie i po sekundzie monitor sie wylacza. Nie dzieje sie tak caly czas (zalezy w jaką gre gram). Najczęsciej dzieje sie tak podczas gry w Bulletstorma (po 3 minutach). Komputer jest nowy, kupiony kilka dni temu. Mam zainstalowane najnowsze sterowniki i dx11. Temperatury tez nie są zbyt wygórowane: Temp1 49 C Gpu 54 C (podpatrzone chwile przed zwiechą). Dodatkowo czasami podczas przegladania internetu monitor wylacza sie na 2 sekundy. Moja specyfikacja to: Intel i5-2500k MSI P67A-C45 Goodram 4gb Gigabyte GF GTX560Ti XFX Core 550W EDIT: Podczas grania w Crysis na max detalach temperatura karty wynosi 69 C
Gość komentarz 2 września 2011 komentarz 2 września 2011 (edytowane) Serwis... Sam nic nie zrobisz z poziomu systemu. A jeśli komp jest nowy to powinien też być na gwarancji. Więc jeśli otworzysz obudowę gwarancja automatycznie wygasa. Dlatego serwis to najlepsze wyjście.
Gość komentarz 2 września 2011 komentarz 2 września 2011 [quote] Więc jeśli otworzysz obudowę gwarancja automatycznie wygasa. [/quote] Nie pisz bzdur! Gwarancja wcale nie wygasa! Na karcie gwarancyjnej są wypisane poszczególne podzespoły i ich numery seryjne i na to sprzedawca/producent daje gwarancję! Na komputerze może sie znajdować jedynie plomba transportowa, a nie gwarancyjna.
Gość komentarz 2 września 2011 komentarz 2 września 2011 Masz rację kolego puciek. Miałem jednak komputer na gwarancji i zdarcie plomby ze śrub obudowy spowodowało jej utratę. Więc czasami lepiej się dwa razy zastanowić. Oczywiście na karcie gwarancyjnej pisze jakie podzespoły są nią objęte więc nie pozostaje nic innego jak ją dokładnie przeczytać. Nie twierdzę, że akurat gwarancja kolegi obejmuję całą jednostkę.
Gość komentarz 3 września 2011 komentarz 3 września 2011 [quote] Miałem jednak komputer na gwarancji i zdarcie plomby ze śrub obudowy spowodowało jej utratę. [/quote] Rzecznik Praw Konsumentów załatwiłby ją z powrotem. Jak dałeś sobie wmówić, że ją straciłeś, to tak było. Według prawa gwarancję miałeś nadal!
Gość komentarz 3 września 2011 komentarz 3 września 2011 Ok... Na szczęście potrafiłem sam sobie zrobić komputer więc gwarancja w sumie nie była mi potrzebna.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.