jstat utworzono 20 lipca 2011 utworzono 20 lipca 2011 Ostatnio coraz częściej zacinał mi się windows przy pracy na komputerze. Musiałem coraz częściej przeinstalowywać system lub resetować kompa. Niestety niedługo potem komputer przestał działać. Przy włączaniu komputera ukazała się na czarnym tle informacja o braku pliku systemowego. Myślałem że znów muszę przeisntalować windowsa, lecz przy próbie instalacji owego systemu nie dało się tego zrobić. Przy instalacji wyskakiwała informacja o sprawdzaniu konfiguracji komputera a następnie nic się nie działo, ekran pozostawał czarny i nic nie dało się zrobić, nawet przy wyjęciu płyty z CD-roma nic się nie działo. Po dłuższym działaniu komputera komputer wyłączał się sam. Moje pierwsze przypuszczenie padło na dysk twardy, ponieważ znajomy miał podobny problem. Pożyczyłem wiec od kolegi sprawny dysk twardy i podpieliśmy go pod komputer jednak przy ładowaniu windowsa komputer resetował się samoistnie. System kolegi to Windows 7 a mój XP. Postanowiłem go całkowicie rozkręcić i go wyczyścić sprawdzając przy tym czy nic się nie przepaliło. Przy odkręceniu wentylatora od płyty głównej zauważyłem że są na nim śladowe ilości pasty termoprzewodzącej . Postanowiłem oddać komputer do specjalisty żeby sprawdził co z nim jest nie tak. Pierwsze jego podejrzenie padło na płytę główną, lub procesor lub pamięć ram. Aczkolwiek na chłopski rozum jeśli procesor jest niesprawny to komputer nie ma prawa się włączyć. W internecie wyczytałem że jeśli padłaby płyta główna to nawet nie sprawdzało by sprzętu czyli nie pokazywało by parametrów kompa na biosie przy włączaniu komputera. Na następny dzień ten pan zadzwonił do mnie i powiedział że raczej to procesor lub płyta główna więć pamięc ram odpadła. Spytał się także o ten wentylator. Boję się ze gość chce mnie oszukać , posmaruje tylko pastą wentylator krzyknie ze wymienił pół kompa i każe sobie za to bulić. Powiedzcie czy przez małe ilości pasty procesor mógłby się przegrzewać i przez to resetować bo raczej powinien się wyłączać ale przy dłuższej pracy komputera tak jak napisałem wcześniej już się wyłączał (na moim dysku). Specyfikacja komputera: Posiadam; Procesor: Intel Dual Core 5200+ Ram: 2 Gb Karta: Asus Radeon HD4850 1Gb Zasilacz Seasonic 450W Płyta główna : coś z Gigabyte nie pamiętam dokładnie ponieważ piszę od kolegii. Karta posiada rok i zasilacz również.
Szymad komentarz 20 lipca 2011 komentarz 20 lipca 2011 Cześć, mam tylko 17 lat i mam nadzieję, że nie masz do mnie pretesji, że nie mówię per Pan. Składałem kompy i powiem tak: jeśli była by uwalona płyta procek, to po pierwsze albo by się wcale nie uruchamiał, albo by się uruchamiał raz na kilka razy. więc na moje oko to nie płyta, nie procesor, nie pamięć ram. Mówisz, ze jak włożyłeś dysk kolegi to był reset. Prawdopodobnie to błąd pracy dysku twardego. Jeżeli 7 była instalowana na AHCI a twój system na IDE (albo odtwrotnie) to typowe zachowanie. Żeby to zrobić znajdź w BIOSie informacje o pracy dysków twardych i jak kolega przyniesie dysk zmień ten tryb i zobacz. Co do braku reakcji to trzeba i tak poczekać, jak nie to podłącz swój dysk do kompa kolegi i każ mu sprawdzić cały dysk w poszukiwaniu błędów i dodatkowo sprawdź czy płyta z os startuje u niego. I nie dawaj żadnemu super specjaliście, dobry specjalista raczej nie wciska takiego kitu, po za tym jak chcesz wiedzieć czy płyta główna jest uszkodzona spróbuj w czasie pracy przewrócić delikatnie komputer z pozycji stojącej na leżącą. Jeśli w płycie są mikropęknięcia to raczej się wyłączy. Wiem to z "autopsji", bo na jednym z kompów wystarczyło tak zrobić i się wyłączał. A powiem jeszcze, że jak kiedyś bawiłem się kompami to miałem styki jakieś takie chińskie, gdzie nie były one podpisane normalnie tylko innymi symbolami. Po omacku i ze zdobytej wiedzy trochę spróbowałem (to był stary sprzęt na części) podłączyć, raz mi się udało ale mikrofon i głośniki były odwrotnie, podłączyłem jeszcze raz i się ta część spaliła ale reszta płyty nadal chodziła i chodzi. Szkoda tylko front panelu, ale to było kilka lat temu 1
jstat komentarz 22 lipca 2011 Autor komentarz 22 lipca 2011 A więc tak , odebrałem komputer od specjalisty i nic nie stwierdził konkretnie , wymienił tylko pastę ponieważ i tak już tak praktycznie nic z niej nie zostało.Zabrałem komputer do znajomego i zaczeliśmy na własną ręke szukać błędu , szukając pomocy u Was Postanowiliśmy do działającego komputera kolegi podłączyć dysk w celu wgrania nowego systemu ponieważ stary i tak już padł.Wszystko poszło sprawnie , wgranie jak i wcześniejszy format dysku.Ostatnie podłączenie komputera dla testu i co? W trakcie gdy system Windows 7 się ładuje , komputer się resetuje. Jakieś pomysły?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.