pezet20 utworzono 25 kwietnia 2011 utworzono 25 kwietnia 2011 Witam. Mam jakiś dziwny problem z komputerem. Ponieważ włącza się "kiedy przyjdzie mu na to ochota". Mianowicie jest tak od nowości. Na początku trwało to chwilkę, więc się nie przejmowałem, potem coraz dłużej, a teraz to potrafi się w ogóle przez cały dzień nie włączyć. Wczoraj zero reakcji, dzisiaj się włączył około 15tej. Po standardowym "piknięciu" powinien się pokazać czarny ekran biosu, ale nie. Zostaje na początkowym ekranie u mnie to jest logo płyty głównej chyba, nie jestem pewien, ale ten obraz już doprowadza mnie do szału:) Link: http://img860.imageshack.us/i/dsc01124f.jpg/ (monitor stary jak świat:. Aha i to co jest żeby wcisnąć DEL lub TAB oczywiście nie reaguje. Chciałbym się dowiedzieć o co tu chodzi bo nie mam zielonego pojęcia. Komputer jest ze sklepu [kupiony w grudniu], ale nie mogę oddać go już na gwarancję, ze względu na to, że "dołożyłem" mu kartę dźwiękową bo miał zintegrowaną, a system 5.1 + zintegrowana nie idą w parze:) Ale to nie jest na pewno powód karty, ponieważ opisany problem występował już przed tym. Sprzęt w nim to: Pł. gł: chip.Intel G31 Proc: Pentium Dual-Core E5400 (2,7Ghz) RAM: 3GB Kart. graf: GF 9500GT 1024mb Zasilacz: i tu mam problem z identyfikacją bo jest zamontowany z przodu, tylko kabel wychodzi od niego do tyłu a naklejka musi być gdzieś przy przednim panelu, nie ściągam bo jeszcze przypadkiem w przypływie złości połamię Korzystam z listwy 5cio gniazdowej z uziemieniem. Reset biosa już mu zrobiłem bo i tak obudowa już odkręcana była. Ale to nie pomogło. Opisuję wszystko bo nie mam pojęcia co może być przyczyną tego.
raV18 komentarz 25 kwietnia 2011 komentarz 25 kwietnia 2011 no dobrze by było gdybyś sprawdził markę tego zasilacza.. a jak włączysz kompa to słychać dysk twardy że się uruchamia?
pezet20 komentarz 26 kwietnia 2011 Autor komentarz 26 kwietnia 2011 No właśnie nie słychać. Tykałem palcem to też nie czuć żeby coś w nim chodziło. Uruchamia się dopiero po jakimś czasie. Dzisiaj np. od 8 rano włączył się teraz
raV18 komentarz 26 kwietnia 2011 komentarz 26 kwietnia 2011 sprawdź czy dobrze kabel jest podpięty od zasilania do dysku.. a masz dysk SATA czy ATA?
pezet20 komentarz 26 kwietnia 2011 Autor komentarz 26 kwietnia 2011 SATA te cienkie czarne. Jest dobrze podpięty bo nawet podłączałem na przemian z nagrywarką bo ten zasilacz ma 2 takie końcówki i jest to samo na każdej.Tyle że jak już się włączy to śmiga bez zarzutu tak jak powinien, tylko z tym odpalaniem ma jakieś trzaski.
raV18 komentarz 26 kwietnia 2011 komentarz 26 kwietnia 2011 a próbowałeś jakiś inny dysk podłączyć? tak żeby sprawdzić czy odpali za 1 razem? jeśli tak się stanie ze odpali tzn ze masz coś z dyskiem, a jeśli nie odpali to z końcówkami zasilającymi..
pezet20 komentarz 27 kwietnia 2011 Autor komentarz 27 kwietnia 2011 Podłączyłem dzisiaj inny dysk i to samo było, więc chyba zasilasz, ale że mam go już serdecznie dość oddaję go jutro do serwisu. Dziękuję za pomoc^
mimE komentarz 27 kwietnia 2011 komentarz 27 kwietnia 2011 Zależy jeszcze jaki serwis. Jeśli taki, który chce zarobić to wrzucą Ci tam jakiś zasilacz za 60zł, powiedzą, że za 80 i jeszcze za robotę zapłacisz A problem z zasilaczem powróci, objawiając się jak nie w ten to w inny sposób.
raV18 komentarz 28 kwietnia 2011 komentarz 28 kwietnia 2011 tak jak kolega UP napisał, lepiej wydać trochę kasy i kupić jakiś markowy zasilacz i mieć pewność że będzie działał, niż kupić jakiś chłam za 80 zł a na zasiłce nie wolno oszczędzać bo później możesz więcej za inne części zapłacić jak Ci popali.
pezet20 komentarz 29 kwietnia 2011 Autor komentarz 29 kwietnia 2011 Heh, problem miał w ogóle inną przyczynę, którą odkryłem po powrocie ze sklepu [tego co kupowałem kompa, chciałem go tam zostawić do naprawy]. U mnie w domu nie chciał się włączać tak jak to opisałem wyżej^ a na sklepie podłączyli i odpalił "od kopa". Kilka razy go uruchamiali i działał bez problemu co było dla wiem wielkim zdziwieniem, a oni patrzyli na mnie jak na debila, że niby specjalnie im przywiozłem kompa. Ale luz:) W domu go podłączam [zasilanie i monitor] czary mary działa. Reszta kabli i nie działa. I kabel po kablu doszedłem do modemu. Głupi kabel usb i komp nie ruszał, nie wiem jak to możliwe. Teraz odpalam go bez modemu, podłączam jak już jest włączony i nie ma już żadnego problemu. Nie wiem co to za magia, ale najważniejsze, że już ok. Jak mniemam pewnie tylko ja miałem taki magiczny problem:D
mimE komentarz 29 kwietnia 2011 komentarz 29 kwietnia 2011 [quote name='pezet20' date='29 kwiecień 2011 - 22:17' timestamp='1304108359' post='1250597'] Heh, problem miał w ogóle inną przyczynę [/quote] Niekoniecznie, zasilacz może nie dawać odpowiedniej mocy do startu przy podłączonych wszystkich urządzeniach. Pewnie zasilacz lipny i jego moc rzeczywista wystarczała akurat na sam komputer, a po dołożeniu modemu i tej karty dźwiękowej, zaczęło mu się coś nie podobać
pezet20 komentarz 30 kwietnia 2011 Autor komentarz 30 kwietnia 2011 @UP Nie mam pojęcia, ale próbowałem też bez karty, tylko sam monitor i kabel od modemu i to samo było.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.