tadecki utworzono 19 marca 2011 utworzono 19 marca 2011 (edytowane) witam, dostałem ostatnio starego blaszaka z nie najgorszymi flakami który przydałby mi się w akademiku (jakoś lepiej się czuję pracując na stacjonarnym niż na lapku a nowego kompa strach tam mieć). mam jednak problem z doborem do niego procka - bo do wyboru mam jeden z dwóch - mogę wsadzić do niego Pentaka 3,2 na Prescocie z numerem seryjnym SL7KC lub Extreme Edition SL7AA na Gallatinie. i tu zaczyna się mój problem bo taktowanie w obu jest niby takie samo ale....... Prescott ma arch. 0,9 (125 milionów tranzystorów) a Gallatin 0,13 (178 milionoów tranzystorów) Prescott ma L1 16KB i L2 1MB a Gallatin L1 8 KB, L2 512KB ale za to posiada L3 2MB na dodatek Prescott ma SSE3 a Gallatin już nie który lepiej wybrać? wiadome jest że chciałbym aby służył też do giercowania i może pobawiłbym się też w kręcenie (dobre chłodzenie pod s.478 gdzieś w domu jeszcze mam więc ta sprawa jest załatwiona a zasiłka w tym kompie to Codegen 400W więc też nie powinna mieć problemów z tak archaicznym sprzętem). przeczytałem duuuużo różnych testów ale nie znalazłem żadnego który by porównywał dokładnie te 2 procki a jeśli już znajduję coś co można by brać pod uwagę to z kolei w kolejnym teście który znajduję opinia na ten temat jest zupełnie inna. na pewno ktoś z Was wie coś o tych dwóch prockach z własnego doświadczenia i jeśli bylibyście chętni służyć mi naprawdę fachową pomocą to byłbym bardzo wdzięczny. sam od dawna nie miałem styczności z s.478 a jego eksploatację zakończyłem na Prescocie 3,0. z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich. ps. nie mam niestety możliwości potestowania samemu obu tych procków gdyż skrzynkę mam już w akademiku a procesor mogę wziąć ze sobą tylko jeden bo drugi ma trafić w inne ręce dlatego też proszę o jak najszybszą pomoc.
MC Jay komentarz 19 marca 2011 komentarz 19 marca 2011 (edytowane) [quote]a zasiłka w tym kompie to Codegen 400W[/quote] chcesz kompa spalić CODEGEN to najgorszy zasilacz na świecie ! A P4EE to strata kasy znaleźć go trudno a jak już znajdziesz to nie taniej jak 200zł, ale odpowiem że naturalnie p4ee jest lepszy 1
tadecki komentarz 19 marca 2011 Autor komentarz 19 marca 2011 (edytowane) zasiłka z tego co wiem pracowała wcześniej z tym kompem bez żadnych problemów (z tym że z Prescottem 3,2 który zresztą mam do wyboru) a jeśli chodzi o cenę EE to nie ma dla mnie znaczenia bo cały ten sprzęt "kupiłem" za przysłowiowe piwo (10zł) - osobie od której to dostałem nie zależy na kasie i chciała się tego już od dawna po prostu pozbyć z domu (wyrzucić szkoda) a stać ją na to żeby oddać takie rzeczy "potrzebującym". ta dycha to z mojej inicjatywy tylko po to żeby się nie nazywało że za free . jedynie co muszę zrobić to zdecydować się na to który z w/w procków mam sobie zatrzymać. ogólnie to w tym kompie jest zasilacz Codegen 400W, płyta Abit is7-? (nie pamiętam dokładnie), procek (do wyboru jeden z tych dwóch), ram OCZ 2GB PE ,grafika Sapphire hd2600xt, nagrywarka DVD Samsunga + druga jakaś CD-RW, jakieś FDD, etc, etc.... - więc za dychę to chyba dobry deal . jeśli chodzi o dysk to wsadzę jeden ze swoich bo mam wolną pięćsetkę Samsunga. nowego zasilacza do tego sprzętu raczej nie opłaca się kupować a nie będę przecież za każdym razem wymontowywał z nowego kompa zasiłki i woził jej ze sobą na uczelnię więc raczej ten Codegen musi dać radę (no chyba że ktoś ma propozycję jakiejś alternatywy dla tego Codegena ale jak już pisałem jestem studentem i mowa tu o taniej alternatywie).
stigmatic komentarz 19 marca 2011 komentarz 19 marca 2011 (edytowane) Gallatin to właściwie Xeon przystosowany do pracy jednoprocesorowej. Prescot jest nowszy o kilka miesięcy. Na Twoim miejscu, brałbym mimo wszystko Prescotta, chociaż różnice między tymi dwoma prockami byłby nieduże, widoczne raczej tylko w benchmarkach niż w realnych zastosowaniach. Na korzyść Prescotta Co do zasilacza to posiadasz wręcz kultowy model. Słynie on z uśmiercania komputerów Wpakujesz w to 300W Deltę albo Fortrona (na Alledrogo mniej niż 50zł) i będziesz miał spokój. A naprawdę warto, bo ten Codegen to chyba najgorszy zasilacz jaki mógłbyś posiadać 1
Gość komentarz 19 marca 2011 komentarz 19 marca 2011 [quote name='tadecki' date='19 marzec 2011 - 11:46' timestamp='1300531706' post='1223782'] więc raczej ten Codegen musi dać radę [/quote] Musi to na Rusi, a Codegen jak chce! Większość tych zasilaczy paliła się i ze soba niestety paliła płyty i resztę podzespołów. Chcesz ryzykować? Poczytaj: http://www.techfanatyk.net/zmien-zasilacz-przezornosc-czy-psychoza/ i http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199271.html 1
tadecki komentarz 20 marca 2011 Autor komentarz 20 marca 2011 Uhhh, wielkie dzięki za uświadomienie. Dotąd używałem raczej markowych zasilaczy i nie zagłębiałem się w szczegóły na temat tego co mogłoby się stać gdyby...... Wydawało mi się że skoro ten ma PFC i 400W to powinien wystarczyć do takiego archaicznego sprzętu, tym bardziej że używała go osoba która jak już mówiłem nie musi oszczędzać więc myślałem że ten zasilacz poza tym że stary to jest O.K. Szczerze mówiąc po przeczytaniu info na temat tej jakże wspaniałej i docenianej marki zasilaczy zapadłem w trudny do określenia stan. Szczególnie po przeczytaniu kilku wierszyków [url="http://forum.pclab.pl/topic/99567-Codegen-w-poezji/"]Link[/url]. Więc co postanowiłem? - Stwierdziłem że jednak do nowego kompa i tak będę musiał już niedługo kupić większy zasilacz (obecnie mam nie najgorszy ale też nie za specjalny: OCZ MXS 600) bo będę potrzebował troszkę więcej mocy a w tym by było tak na styk (może nawet by zabrakło), więc czemu mam nie zrobić tego teraz. Ten oczywiście wsadzę do tej antycznej budy. Wykosztuję się ale za to będę mógł spać spokojnie a faktycznie, dzieki Wam nauczyłem się że dobry zasilacz to jednak podstawa . Co do tego to założę osobny temat w odpowiednim dziale bo w tej kwestii też pewnie przyda mi się pomoc. A wracając do mojego poprzedniego pytania to w końcu który z tych Pentaków mam brać? - matxxx mówi że EE a Jan Niezbedny że jednak lepiej Prescotta czyli jest 1 do 1 (muszę się zdecydować do jutrzejszego popołudnia).
stigmatic komentarz 20 marca 2011 komentarz 20 marca 2011 (edytowane) Bierz Prescotta. Argumenty za: mniejszy proces technologiczny, niższe napięcie (lepsze możliwości OC), obsługa nowszych instrukcji (SSE3). Gallatin posiada co prawda pamięć L3, ale była ona "robiona na doczepkę". Bardziej opłacalnym było dla Intela dołożenie wówczas do tego procka L3 niż zmiana całej architekury procesora. A zrobiono to po to aby konkurować z najwydajniejszymi wówczas prockami AMD. Prescott jest nowszy i minimalnie wydajniejszy w obecnych aplikacjach. 1
tadecki komentarz 26 marca 2011 Autor komentarz 26 marca 2011 (edytowane) O.K. - Prescott od prawie tygodnia wykręcony na 3,6, tylko tyle bo brakło mi czasu na testy stressowe, więc nie chciałem ryzykować. Stabilnie i bez błędów. Myślę że pewnie na spokojnie da radę "dużo" więcej, ale to jak już ja będę miał więcej czasu. Chłodzenie Katana 2, zasilacz z mojego domowego kompa OCZ MXS 600. btw. Do domowego sprzętu zapodałem na jego miejsce Dark Power Pro P8 100W od be-quiet'a. Wiem że przy maks obciążeniu w tej serii zdarza się że mogą występować tętnienia ale..., udało mi się go kupić w akademiku od faceta który szybko potrzebował gotówki za niecałe 500zł - chyba nie jest źle zważając na to że ma on niecałe 3 miesiące (zostało mu jeszcze ponad 33 miechy gwarancji) a osoba ta za kompami raczej nie przepada więc używany był stosunkowo rzadko. Dzięki wszystkim za porady, ale tematu może jeszcze nie zamykajmy, bo na tygodniu pobawię się jeszcze w kręcenie i napiszę ile na max wyciąga stabilnie.
stigmatic komentarz 26 marca 2011 komentarz 26 marca 2011 Cena za tego Dark Power Pro P8 1000W bardzo fajna, ale jak ktoś kto nie interesuje się komputerami mógł kupić takiego potwora? Cóż Ty będziesz składał? Zestaw z dwóch HD 6990? Bo do jednej karty graficznej 1k W to nadmiar z nadmiarem
tadecki komentarz 26 marca 2011 Autor komentarz 26 marca 2011 (edytowane) Koleś nie zna się zupełnie na sprzęcie bo się tym nie interesuje a składając swojego kompa kierował się jak widać nie za dobrymi radami kolegów i nie za dobrze na tym wyszedł, bo teraz ma spore tyły co do kasy. A cóż ja będę składał? - hmmm, sam jeszcze dokładnie nie wiem na ile mi portfel pozwoli ale.., mam na chwilę obecną i5 2500k i czekam tylko aż pojawi się na rynku płytka od MSI P67 Big Bang-Marshal. Jestem nią bardzo zaciekawiony i bardzo, bardzo zainteresowany (sprawa przyszłościowej rozbudowy). Jeżeli testy nie kłamią to jest bardzo, bardzo dobra i jeśli cenowo będzie zbliżona do Maximusa IV (tak do 1300zł) to będę za nią tyle w stanie dać. Na inne podzespoły też jakoś wyrobię. Na co mi 1000W? - oj tam, oj tam, za taką cenę to...., kiedyś może się do czegoś przyda Co do zasilacza to ciekawa historia bo wywiesiłem kilka ogłoszeń na miasteczku akademickim i prawie od razu zgłosił się ten "przybity finansowo" gość. Na początek podjarałem się i byłem gotów zaoferować nawet ponad 500zł, ale po chwili przeszło mi. Powiedziałem że jednak nie stać mnie na taki drogi zasilacz, na co ten chłopaczyna odpowiedział że jest w wielkiej potrzebie i jeśli kupię ten zasilacz "dzisiaj" to opuści mi poniżej 500. I tym oto sposobem stałem się posiadaczem Dark Power Pro P8 1000W + pudełko z całym osprzętem, rachunek i gwarancja, za 470zł + jakieś drobiazgi które miałem w kieszeni . btw. Gdybym potargował się jeszcze trochę, to pewnie miałbym go za jakieś 450zł, ale żal mi się zrobiło kolesia i nie miałem serca bardziej naciskać. Tak czy inaczej i tak mam go prawie za pół ceny.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.