Towd utworzono 19 marca 2011 utworzono 19 marca 2011 Witam, posiadam laptopa MSI CX620 z możliwością przełączania procesora graficznego. W trybie tzw. oszczędności laptop pracuje bez zarzutów, lecz gdy chcę włączyć jakąś grę, przełączam na tryb 'turbo', ekran zaczyna migotać, wszystko się zlewa, a gdy odpalam jakąkolwiek grę, obraz psuje się do tego stopnia, że nie da się grać. Dodam, że nie zawsze tak było. Ten sprzęt mam stosunkowo krótko, lecz od nowości nie było żadnych problemów. Któregoś razu podczas grania w NFSHP2010 grafika nagle zaczęła się psuć, przypominało to błędy graficzne w starych grach 3d. Wyłączyłem grę i po jakimś czasie wszystko wróciło do normy. Przez dłuższy czas używałem laptopa jedynie do pracy w trybie oszczędności, ostatnio jednak spróbowałem go przełączyć w tryb turbo i od razu pojawił się ten problem. Przeinstalowałem DirectX i stery do karty graficznej pod ten model laptopa, niestety nie dało to żadnego efektu. Jeżeli ktokolwiek ma jakiś pomysł na temat tego, co może być przyczyną takie sytuacji, będę bardzo wdzięczny za podpowiedź. System operacyjny to Windows7. Pozdrawiam
bartek86 komentarz 19 marca 2011 komentarz 19 marca 2011 wnioskując po tym co napisałeś że zaczęło się to psuć podczas grania w NFSHP2010 przypuszczam że doszło do przegrzania i uszkodzenia karty graficznej co nieźle pasuje do tej sytuacji twój laptop pracując w trybie oszczędnym korzysta z grafiki Intela zintegrowanej w mostek północny są to grafiki słabsze ale oszczędniejsze do wyświetlania pulpitu przeglądarki itp zupełnie to wystarczy w trybie turbo jest włączana znacznie mocniejsza grafika HD5470 zużywa ona więcej prądu co skutkuje szybszym zużyciem baterii ale pozwala znacznie bardzie komfortowo od grafiki Intelowskiej grać w gry lub kozystać z programów graficznych z grafiką zintegrowaną jest wszystko ok dlatego podczas normalnej pracy ona jest włączona i wszystko wygląda dobrze ale gdy włączasz grę to w trybie turbo włącza się uszkodzona karta graficzna która powoduje opisane przez ciebie zmiany w wyświetlaniu obrazu 1
Towd komentarz 19 marca 2011 Autor komentarz 19 marca 2011 tego się właśnie obawiałem. dzięki za odp, ale mam jeszcze jedno pytanie - warto jest zainwestować w podkładkę chłodzącą pod laptopa? Posiadam jeszcze asusa x61sl, który właśnie jest w naprawie, gdyż w wyniku przegrzania awariii uległa matryca. Sprawdzałem temperaturę everestem, wyszło ponad 80st, a w miejscu, gdzie ekran łączy się z resztą, można było jajka smażyć. Chętnie kupiłbym tą podkładkę, ale nie wiem, czy jest sens. Pozdrawiam
EnergyShot komentarz 19 marca 2011 komentarz 19 marca 2011 [quote]warto jest zainwestować w podkładkę chłodzącą pod laptopa?[/quote] Miałem przegrzewającego się MSI VR630 , także grafika (140 stopni C i działał! serwis nie wierzył w to co widział), kupiłem podstawkę ale nic ona nie dała. Niby coś musi tam mu dawać, jeśli ustawisz te wiatraki by wiały chłodem do odpowiednich miejsc..ale różnicy temperatur nie zauważam. 1
bartek86 komentarz 19 marca 2011 komentarz 19 marca 2011 jak najbardziej jest sens kupić podkładkę chłodząca ale nie te najtańsze z allegro nie znam się na tych podstawkach to ciężko mi coś doradzić 1
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.