ufosi utworzono 1 lutego 2011 utworzono 1 lutego 2011 (edytowane) Witam, Już od dłuższego czasu mam problemy z dyskiem, pewnego dnia dysk całkowicie odmówił posłuszeństwa, z dnia na dzień nie mogłem uruchomić systemu, nie wykrywał go bios, ale udało się go w pewnym stopniu u kolegi uratować z poziomu dosa różnymi programami do HDD. Niestety po tym "uratowaniu" go, okazało się, że mój komputer wykrywał go już w biosie, ale windowsa nie mogłem zainstalować, bo dysk nie przechodził pozytywnie testu sprawdzania partycji. Jak się okazało, musiałem zrobić pierwsza partycję 400-500mb (C:/), drugą zrobić 30-40GB i nie formatować jej i następną już reszta dysku lub dzielić na inne partycje i wtedy system się instalował na tej trzeciej partycji, bo gdy wybierałem tą 2-gą (30-40gb) znowu wyskakiwał błąd. Przy próbie formatowania z poziomu windowsa system się wieszał, więc tak zostawiłem te 30-40gb i spisałem je po prostu na straty. Lecz teraz problem z dyskiem się nasilił i zostało mi około 50-60gb sprawnego dysku, bo na reszcie też jest problem z formatowaniem, a co gorsze to od około 2 tygodni jest tak, że praktycznie co 2-3dni mi się wysypuje system, tzn. działa, jest wszystko OK i nagle albo się zawiesi, albo wyskoczy bluescreen i potem już się nie włączy, zrobię formata to znowu będzie działał 2-3dni i od nowa to samo. Czy jest jakakolwiek szansa naprawienia tego dysku czy nie? Próbowałem wykonać benchmark programem HD Tune Pro z początku odczyt był na poziomie 70-80MB/s, ale po około 2 minutach wyskoczył błąd "read error test aborted" kilka sekund potem blue screen i restart systemu. Czeka mnie wymiana dysku? Tutaj odczyt z zakładki HEALTH z programu HD Tune: [img]http://img26.imageshack.us/img26/9916/screenkn.jpg[/img]
ufosi komentarz 2 lutego 2011 Autor komentarz 2 lutego 2011 (edytowane) Nie da się go w żaden sposób uratować? Daje obecny screen z HD Tune, bo tamten był zaraz po uruchomieniu kompa po formacie bodajże: [img]http://obrazki.elektroda.pl/9798009600_1296657637.jpg[/img] Dodam jeszcze, że zerowanie ani remap dysku przez MHDD się nie udaje, nie dość, że po przebyciu pierwszych 10gb transfer zwalnia nieraz i do 1mB/s to przy około 25-30% się wyłącza lub nagle traci kontakt z dyskiem, po prostu jakiś błąd wyskakuje i potem MHDD nie widzi dysku. Raw read error cały czas rośnie. W ciągu 1h przybyło około 800-900 w kolumnie data.
sewer19 komentarz 2 lutego 2011 komentarz 2 lutego 2011 Nie! nic tu już nie zrobisz zobacz jak parametry się pogorszyły 05 Data 4104 uszkodzonych sektorów brak zapasowych już dawno i inne parametry sam widzisz jak świecą
Gerrard845 komentarz 2 lutego 2011 komentarz 2 lutego 2011 Dysk to już padło, poszły sektory na dysku, z odzyskaniem też będą problemy.
ufosi komentarz 2 lutego 2011 Autor komentarz 2 lutego 2011 Dzięki za pomoc, już zamówiłem nowy dysk, temat do zamknięcia.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.