kev utworzono 5 grudnia 2010 utworzono 5 grudnia 2010 (edytowane) Kiedy pracowałem z moim laptopem to zawiesił się. Zresetowałem go. Kiedy włączyłem go ponownie to monitor nic nie pokazywał. Restartowałem go kilka razy i naciskałem różne kombinacje klawiszy i nic. Sprawdziłem twardy dysk i był ok. Podejrzewam te awarie: problem z monitorem, systemy się zepsuły, awaria procesora. Oto dane techniczne mojego laptopa: Producent: Toshiba Model: SATELLITE A100-528 Model NO.: PSAA2E-01H00SPL Systemy operacyjne: Windows XP Home Edition z dodatkiem Service Pack 2 oraz openSUSE 11.2 Procesor: Intel Celeron M Inside Bateria: 10.8V Kupiłem go w 2006.
antos komentarz 6 grudnia 2010 komentarz 6 grudnia 2010 Niestety, ale ciężko cokolwiek powiedzieć na odległość nie mając sprzętu fizycznie przed sobą. Mogło w nim paść cokolwiek, od głupiej taśmy matrycy przez podświetlenie matrycy, samą matrycę, idąc dalej to i płyta główna, układ graficzny, procesor, albo inna pierdoła. Właściwie cokolwiek. Awaria systemu to nie jest, bo wtedy nie było by tak, że laptop by nic nie wyświetlał. Powiedz jeszcze czy słychać jego pracę? To znaczy czy dysk usiłuje się włączyć wiatraczki itp. Możesz też poszukać baterii biosu i wyjąć ją na chwile, co spowoduje reset biosu, co niekiedy pomaga przy dziwnych awariach, ale trzeba wtedy rozebrać dość porządnie lapka.
Pk18 komentarz 6 grudnia 2010 komentarz 6 grudnia 2010 Podłącz do niego normalny monitor, będzie można wykluczyć uszkodzenie układu graficznego chociaż jest to chyba najbardziej prawdopodobne
OryginalneBaterie komentarz 8 grudnia 2010 komentarz 8 grudnia 2010 Moim zdaniem poszła taśmy w matrycy i po prostu nie łaczy. Od jak dawna masz swojego laptopa? Wcześniej działał bez zarzutu?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.