lukismen utworzono 15 listopada 2010 utworzono 15 listopada 2010 Witam. Jestem posiadaczem dysku Seagate 120 GB ATA. Historia tego dysku od poczatku była bardzo dziwna . Zamówiłem na allegro ten dysk i były pokazane skany z różnych smartow i nie wykazywały żadnych błędów. Kiedy dysk mi doszedł początkowo nie było probelmów, wgrałem windowsa i było OK. Lecz po kilku dniach zaczął się zacinać aż w końcu wogólę nie ruszył... Wiec zrobiłem swój własny smart i okazało się, że są bad sectory. Wiec usunąłem je programem HDD Regenerator i potem wyzerowałem dysk itd. OK dysk normalnie działał, a następnego dnia już tak fajnie nie było... Wogóle już ani windows ani bios nie go nie widział. Słysze, że dysk normalnie pracuje lecz bios go nie widzi. Próbowałem na różnych komputerach, na czytnikach dysków i dalej nic... pisało, że instaluje urządzenie i i że mój sprzęt jest gotowy do użycia lecz dalej go nie czytało i tu sie zaczyna problem bo słysze, że pracuje normalnie bez zakłóceń lecz go komputer nie widzi I chciałbym się zapytać specjalistów (czyli was) o co chodzi i jak to ewentualnie naprawić. Pozdrawiam
Gość komentarz 16 listopada 2010 komentarz 16 listopada 2010 [quote name='lukismen' date='15 listopad 2010 - 18:31' timestamp='1289842391' post='1122384'] jak to ewentualnie naprawić. [/quote] Najprościej jest wymienić całą elektronikę dysku na identyczną z identycznym firmware. A najtaniej .... kupić inny sprawny dysk twardy. Jeżeli sprzedający nie dał na ten dysk gwarancji, to niestety masz wtopę i w prosty/tani sposób tego nie zrobisz.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.