Goorgoo20 utworzono 2 września 2010 utworzono 2 września 2010 Cześć. W komputerze mojej dziewczyny dwa lata temu były wymieniane niemal wszystkie podzespoły przez "renomowany" serwis komputerowy. Wczoraj była pierwsza awaria po tej wymianie. Jako że nie otwieraliśmy wcześniej obudowy, bo była plomba gwarancyjna to nie patrzyłem co tam w środku ma konkretnie. Gwarancja nie obowiązuje już, tak więc zajrzałem: Zasilacz ModeCom Feel 350W (o matko ) CPU Intel Celeron 440 1,80GHZ GPU: Ge-Force Asus 6200L RAM: 2x512 MB DDR2 Kingston Do tej pory tak jak mówiłem, wszystko było w porządku, ale wczoraj komputer dwa razy się zrestartował podczas grania. Nie ma artefaktów ani nic, ale temperatura na grafice sięga 87 stopni. Karta nie posiada wiatraczka tylko sam radiatorek. Moje pytanie brzmi: Czy wymiana zasilacza na używanego dawniej przeze mnie [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1f0bcd3b8547bb2e][IMG]http://images43.fotosik.pl/326/1f0bcd3b8547bb2em.jpg[/IMG][/URL] ATX Mercury 500W oraz wsadzenie do tego komputera karty NVIDIA GeForce 6800GS będzie sensowne?
anioł2009 komentarz 2 września 2010 komentarz 2 września 2010 Jeśli ufasz temu zasilaczowi mercury to możesz włożyć i jego i kartę. Żeby zapobiec przegrzewaniu karty na ten radiatorek możesz strzelić jakiś wentylatorek Myślę że kupno nowego zasilacza raczej Ci się nie opłaca do tak, ekhmm średnio wydajnego zestawu
Goorgoo20 komentarz 2 września 2010 Autor komentarz 2 września 2010 Tak, tak. Wiem, że kupno czegokolwiek mija się z celem. Dlatego też chciałem wykorzystać mój stary komputer do małego upgrade'u kompa mojej dziewczyny. Zasilaczowi ufam, bo służył mi 5 lat bezawaryjnie. Mój Ge-Force 6800 GS ma radiator z wiatrakiem, więc powinno być okej. Wezmę też wentylatorek ze starego kompa i zamontuje z przodu obudowy u dziewczyny. Trochę chłodnego powietrza będzie wdmuchiwał a to powinno obniżyć ogólną temperaturę w obudowie chociaż sam procesor ma 26 stopni a w stresie max 50-55 (sprawdzane everestem i tuż po resecie w BIOSie).Co ciekawe, zawsze było okej podczas grania na tej grafice asusa. Call Of Duty 2 chodził na średnich detalach i komp sie nie wyłączał. A tu nagle Simsy 2, 10 minut gry i restart... Może pasta do wymiany pod radiatorem?
anioł2009 komentarz 2 września 2010 komentarz 2 września 2010 Pasta to dobry pomysł, jednak jeśli chcesz dalej używać tej starszej karty to zapodaj wentylek Nie ukrywajmy że simsy mają większe wymagania niż cod 2
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.