GoBi utworzono 16 sierpnia 2007 utworzono 16 sierpnia 2007 Chciałbym się dowiedzieć co myślicie o związkach gdzie wiek jest wiekszy i wszystko jest na odwrót np. gdy dziewczyna ma 22 lata a chłopak 17-18... Prosze o mądre i sensowne wypowiedzi.
Grande komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 1. Problem z różnicą wieku to wymysł i spowodowany jest presją społeczną (szczególnie młodszy facet, starsza kobieta) 2. Im więcej lat mają partnerzy tym mniej odczuwalna jest różnica (nawet ta większa). Kwestia dojrzałości emocjonalnej partnerów. 3. Byłem w związku z kobietą starsza ode mnie o 7 lat... i było OK. 4. Ska takie pytanie na forum PC?? :>
onna komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Różnica wieku jaką podałeś gobi jest w porządku, ale nie wierze w związki w których różnica wynosi 8-10 lat i więcej, wszystkie które znałam sie rozleciałay, jedna osoba chce sie bawić a ta starsza chce mieć rodzinę i dzieci. A co gobi startujesz do jakiejś "starszej" ?
GoBi komentarz 16 sierpnia 2007 Autor komentarz 16 sierpnia 2007 Ska takie pytanie na forum PC?? No ale duzo ludzi jest wiec... A co gobi startujesz do jakiejś "starszej" Sorki ale nie chcem o tym chociaż narazie pisać
Grande komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 ...ale nie wierze w związki w których różnica wynosi 8-10 lat i więcej... Ale jeśli partnerzy mają około 30-40 lat to 10 lat nie stanowi problemu, pod warunkiem, że mają podobne cele i oczekiwania...
onna komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Sorki ale nie chcem o tym chociaż narazie pisać Oczywiscie rozumiem :] Wracając do wieku 17-18 a 22 lata, to facet w tym wieku rzadko kiedy jest świadomie gotowy na poważny związek a dziewczyna w wieku 22 lat ma już za sobą miłostki chce czegoś dojrzałego, powaznego. Zależy od faceta jak i od dziewczyny, może sie udać ... ... ale nie musi
naekana komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Jeśli ma to być związek oparty tylko i wyłącznie na fascynacji wizualnej i zależności erotycznej, to różnica wieku jest proporcjonalna. Wbrew pozorom różnica wieku może też nie mieć żadnego znaczenia, jeśli rozważamy tutaj związek oparty na jakiś solidniejszych podstawach. Pod jednym warunkiem - że partnerzy są na podobnym poziomie emocjonalnym. Mężczyźni dojrzewają emocjonalnie później niż kobiety i ta dysproporcja może być w tym wypadku przeszkodą. Ale wcale tak nie musi być - zawsze można spróbować
Grande komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Mężczyźni dojrzewają emocjonalnie później niż kobiety... Ja bym nawet zaryzykował takie stwierdzenie, że facet zawsze pozostanie dzieckiem (w mniejszym lub większym stopniu).
olej3232 komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Mam 21 lat, moja dziewczyna za miesiąc 25. Jesteśmy ze sobą już półtora roku i jak na razie jest OKi. Zarówno jej znajomi, jak i moi mówili że to nie ma szans przetrwać. Ja przy niej zrobiłem się poważniejszy, ona przy mnie bardziej wyluzowana! Więc GoBi, jeśli jesteś pewien że coś do niej czujesz, to nie ma się co zastanawiać, a tym bardziej słuchać innych!
onna komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 olej3232 to gratuluje ze sie tak fanatstyczie uzupelniacie. Ja widzialam zwizek chyba z podobna roznica wieku i ona tylko swego ograniczala i zamiast odjac sobie pare lat przy takim mlodym gosciu ona na sile chciala zrobic z niego powaznego i dretwego goscia
olej3232 komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Na siłę i tak nie da się nic zdziałać, niestety, a może na szczęście związek, to obustronne wyrzeczenia, w przeciwnym razie ktoś czuje się źle i wszystko się rozpada!
GoBi komentarz 16 sierpnia 2007 Autor komentarz 16 sierpnia 2007 Widze że dużo osób ma takie problemy, miło mi że tak licznie i szybko odpowiadacie na mój temat. A temat założyłem więcej z ciekawości niż rady, wczoraj poznałem taką panne właśnie ma 22 lata i odrazu wpadła mi w oko... więc jak to ja przysiadłem się do niej bliżej i pogadalismy troszk itd. A potem porwałem ją żebyśmy zatańczyli ( kawałek nie był szybko ale tez nie za wolny ) świetnie tańczy i wogóle. Nie nastawiam się że coś może z tego bedzie ( numer zapisałem ) więc wszystko okaże sie w czasie... PS: Możecie dalej komentować ten temacik
WolfiK komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Gobi hm... patrzac na to od strony technicznej mogłaby cię wiele nauczyć...
onna komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Gobi jak Ci dała nr telefonu to masz zielone światło... tylko nie zastanawiaj się zbyt długo A tak poza tym to 21 latki są najlepsze Niby poważne a jednak skłonne do szaleństw ....
WolfiK komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 A tak poza tym to 21 latki są najlepsze Niby poważne a jednak skłonne do szaleństw .... co fakt to fakt onna a ty co sądzisz o chłopaku młodszym? sorry za OT
onna komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 Dopuszczalna róznica wieku to chyba 3 lata wstecz, młodszym pewnie by trudniej było się wykazac ze nie sa dzieciakami. Nie wiem szczerze powiedziawszy nigdy nie miałam sytuacji że podobałam się młodszemu bo byłam za dojrzała nawet dla swoich rówieśników .... Dlatego ciężko mi sobie wyobrazić taką sytuację Uważam że nie ma OT, przecież to dotyczy tematu
WolfiK komentarz 16 sierpnia 2007 komentarz 16 sierpnia 2007 3 lata wstecz, młodszym pewnie by trudniej było się wykazac ze nie sa dzieciakami. mam prawie 17 lat (bez miesiąca ) i nie jestem dzieciakiem onna a dziecinne zachowanie to...?
GoBi komentarz 16 sierpnia 2007 Autor komentarz 16 sierpnia 2007 Wiesz że podała mi swój numer to jeszcze ( jak dla mnie ) nic nie znaczy, no i cały dzien o niej myślałem. Tak jak do żadnej dziewczyny nie mam leków żeby co kolwiek zrobić to do niej mam bardzo ( boje się troszki ) . Choć wczoraj gdy tańczylismy na wszystko sobie pozwoliłem a ona nie opierała sie ( raczej przyjmowała i oddawała kazdy dotyk ). ehhhh.... i nie wiem czy wysłac jej sms-ka czy nie :/ pakować się w takie bagno czy nie :/ sam już nie wiem.
olej3232 komentarz 17 sierpnia 2007 komentarz 17 sierpnia 2007 pakować się w takie bagno czy nieDlaczego bagno??Na moje oko jak nie spróbujesz to będziesz przez długi czas żałował! Nie pisz sms-a tylko zadzwoń, umów się na jakieś piwko!
onna komentarz 17 sierpnia 2007 komentarz 17 sierpnia 2007 Racja, gobi jeżeli się z nią nie umówisz to możesz tego żałować, przeciez w zyciu trzeba ryzykowac.... Tylko nie zapraszaj jej na spotkanie przez sms ! Jak Ci nie będzie odpowiadała to na następne spotkanie sie już nie umówisz ... Działaj chłopie
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.