el maciaso utworzono 8 sierpnia 2010 utworzono 8 sierpnia 2010 Witam. mam 2letnią Toshibe. jakieś pół roku temu spalił mi się zasilacz ( 19V, 6,32A). Kupiłem tańszy zamiennik (19V, 3,42A). Problem był taki że bateria się ładowała gdy komputer nie był używany, w przeciwnym razie zasilacz nie ogarniał tematu.Trzeba było odłączać wtyczkę na chwilę żeby znów się ładowała. Przy pełnej baterii można było jednak już normalnie pracować. Niestety teraz bateria się nie ładuje nawet po odłączeniu. Co dziwne - komputer nie chce się włączyć na samym zasilaczu. słychać że coś się w środku kręci ale po sekundzie pada. Co mogę zrobić na własną rękę albo na czym mam się skupić?
Hanczak komentarz 8 sierpnia 2010 komentarz 8 sierpnia 2010 Musisz się skupić na wymianie zasilacza na taki o odpowiedniej wydajności prądowej. I najlepiej żeby nie był to Noname, na takich rzeczach nie warto oszczędzać. Bardzo możliwe, że ten nadaje się już do kosza ponieważ go najprawdopodobniej przeciążyłeś i uszkodziłeś.
el maciaso komentarz 8 sierpnia 2010 Autor komentarz 8 sierpnia 2010 Dzięki. To by mogło wyjaśniaćdlaczego nie startuje na samym zasilaczu, bez baterii. Tylko gdy kupowałem zasilacz to kierowałem się niską ceną. różnice noname'a i firmowego były rzędu 300-400 zł. a pewności nie mam czy to zasilacz czy może jakiś układ ładowania na płycie głównej albo po prostu bateria.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.