frankohlanko utworzono 5 sierpnia 2010 utworzono 5 sierpnia 2010 Witam, od paru tygodni borykam się z pewnym problemem, który mnie coraz bardziej niepokoi. Sprawa wygląda tak: Pracuję sobie na PC (bez znaczenia co na nim robię) i nagle PUFF, komputer gaśnie. Nie można go odpalić. Trzeba wykonać następująca procedurę: 1. Wyłączam zasilacz. 2. Wyłączam listwę przepięciową. 3. Odpinam kabel zasilający. 4. Czekam 5-10 minut. 5. Podłączam kabel. 6. Włączam listwę. 7. Włączam zasilacz. 8. Mogę odpalić komputer. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane. Lampka nocna podłączona do tej samej listwy nie gaśnie podczas tej 'awarii', więc to pewnie nie jest zanik napięcia w sieci. Czy macie pomysł co to może być? Byłbym bardzo wdzięczny. Pozdrawiam, frankohlanko.Dodam, że temperatury w stresie nie przekraczają norm, tj. procesor dochodzi do 59-60 stopni, a karta do 75.
Black_Tiger komentarz 6 sierpnia 2010 komentarz 6 sierpnia 2010 Temperatua CPU w normie? Jezeli tak - to wyglada to na zadzialanie automatycznego bezpiecznika (OCP /OVP) w zasilaczu. Sprobuj podlaczyc komputer bez tej listwy bezposrednio do sieci. ~greetz~ tiger
Adamcior komentarz 6 sierpnia 2010 komentarz 6 sierpnia 2010 1. Co to za zasilacz ? 2. Podaj parametry komputera 3. Spróbuj z innym zasilaczem pożyczonym np i czy problem występuje nadal ?
rafalluz komentarz 6 sierpnia 2010 komentarz 6 sierpnia 2010 Mowa o kompie z podpisu? Od razu pytanie: jaka obudowa?
frankohlanko komentarz 8 sierpnia 2010 Autor komentarz 8 sierpnia 2010 Komputer ten co w sygnaturze. Problem od 2 dni nie występuje, lecz myślę, że wkrótce znowu da o sobie znać. Obudowa to Gladius 600 bez okna. Stoi z otwartym bokiem.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.