darthjabol utworzono 16 czerwca 2010 utworzono 16 czerwca 2010 (edytowane) ASROCK 775Dual-VSTA Intel Pentium 4 2x goodram ddr2 To raczej nie wina zasilacza (sprawdzane na 3 cały czas to samo) Dysk twardy również sprawny Geforce 7300 GT Ganiward AGP Komputer sobie działa, boom, pada. Czarny ekran, wszystko zdycha Próby włączenia nic nie dają, pracuje może minute, nic nie wyświetla, głośniczki się nie odzywają z płyty. Potem gaśnie. A teraz magiczna część - wyciągnę szeroki kabel zasilania do MB... Wsadzam... Działa... Czasami dzień czasami 5 minut. To raczej nie jest system, zresztą to samo się stało w czasie testów pamięci jakie próbowałem wykonać na ubuntu - zgasł po złości. Odpiąłem wszystko. Tylko MB + procek + głośniczek i zasilanie... Nic, cisza... "Reset wtyczką" i hula... Sprzęt chodzi po XP, jak już działa to raczej stabilnie, na ile winda pozwala. Będę bardzo wdzięczny za pomoc, nie mam pomysłów. Zaznaczę tylko że sprawdzane było na 3 zasilaczach, wszystkie sprawne, [b]więc to nie zasilacz[/b]. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.Spróbowałem wyciągnąć "bateryjkę" włożyłem ją i znów się podniósł... ponownie na chwilę... Spróbuję zrobić testy ramu jeszcze...
robert_bro komentarz 16 czerwca 2010 komentarz 16 czerwca 2010 Sprawdź czy nie przegrzewa Ci się procek, bo to albo jego wina albo płyty głównej.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.