Gość utworzono 3 kwietnia 2010 utworzono 3 kwietnia 2010 (edytowane) Cześć, mój ojciec ma Thalie 2001r. 75KM 1.4 w benzynie i chciałby dokupić do niej turbosprężarkę a nie chcąc narazić się na koszty wolałby wiedzieć ile takie przedsięwzięcie kosztuje. Zna się ktoś na tym? Rozumiem że samemu ciężko byłoby takie coś zamontować czy też ustawić aby należycie działało. Interesują mnie ceny: zakupu, montażu, jaki będzie przyrost mocy i prosiłbym abyście podali konkretne modele turbosprężarek.
FrogsterPL komentarz 4 kwietnia 2010 komentarz 4 kwietnia 2010 Jeśli nie śpicie na pieniądzach, to szczerze radzę darować sobie. Żeby to zrobić profesjonalnie i żeby silnik się od razu nie rozleciał, to trzeba wydać co najmniej kilka tysięcy złotych (turbosprężarka, parę części w silniku, oprogramowanie silnika itd.). Przydałoby się też zamontować intercooler (chłodnicę powietrza doładowującego) - dodatkowo zwiększa to moc. Koszty są naprawdę duże, a półśrodki typu "turbo z Iveco" błyskawicznie się zemszczą albo totalnie skopaną charaktetystyką silnika, albo (i?) beznadziejnie niską trwałością. Jeśli montaż turbo byłby przeprowadzony "zgodnie ze sztuką", w profesjonalnym warsztacie, to żeby trwałość silnika nie ucierpiała zbyt mocno, to mógłby mieć ok. 100-110 KM. Dalsze zwiększanie mocy powodowałoby sporo szybsze zużycie silnika. Taniej byłoby już wymienić silnik na 1.6 (albo na 2.0 z Clio Sport), ale w nowoczesnych autach potrafi z tym być sporo problemów, z racji całej masy elektroniki - musiałbyś poszperać/spytać na forum jakiegoś klubu Renault, czy możliwy jest montaż np. tego 2.0 16V w Thalii. Koszty tak czy owak byłyby spore (podobne do profesjonalnego uturbienia), ale przynajmniej by silnik nie padł zbyt szybko. No i jeszcze jedna sprawa - silniki turbodoładowane są w użytkowaniu nieco bardziej uciążliwe od wolnossących - po dłuższej i/lub dynamicznej jeździe przed wyłączeniem silnika należy ostudzić turbosprężarkę (poprzez pozostawienie silnika na wolnych obrotach przez co najmniej 30 sekund - zalecana jest minuta, a po jeździe autostradowej nawet dwie). Jest to konieczne, ponieważ bez tego, gdy zgasimy silnik, turbo nie jest już smarowane, ale wirnik nadal obraca się z bardzo dużą szybkością. Jeśli olej się tam "zapiecze", to może przyblokować turbo. Koszt regeneracji to minimum 1-1,5 tys. zł. Takich problemów (w sensie ze studzeniem) nie ma z rozwiązaniem konkurencyjnym dla turbo, czyli z kompresorem (ang. supercharger). Ma on jednak inny feler - jest mniej efektywny od turbo, auta z kompresorem palą zwykle trochę więcej paliwa od porównywalnych pod względem mocy aut z turbo. Zalety? Ano takie, że kompresor działa od niższych obrotów, samochód rozpędza się bardziej równomiernie, ma mocniejszy "dół" - turbo lepiej działa przy wysokich obrotach. Koszty założenia kompresora są podobne jak założenia turbo.
Gość komentarz 4 kwietnia 2010 komentarz 4 kwietnia 2010 Takiej odpowiedzi oczekiwałem A gdybym chciał wymienić silnik, to od których modeli Clio/Thalia części będą pasowały? np. czy taki będzie pasował? [code]http://allegro.pl/item974014542_renault_clio_iv_modus_1_6_16v.html[/code]
demarco komentarz 5 kwietnia 2010 komentarz 5 kwietnia 2010 Bez sensu. Inna skrzynia, elektryka. Jak już robić swap, to na opłacający się a nie 20KM, innymi słowy, lepiej kupic całe auto już z mocniejszym silnikiem. BTW, thalia z turbo? Megalol
FrogsterPL komentarz 6 kwietnia 2010 komentarz 6 kwietnia 2010 [quote name='demarco' date='05 kwiecień 2010 - 18:36' timestamp='1270485372' post='1006296'] BTW, thalia z turbo? Megalol [/quote] A co w tym złego? Przynajmniej byłaby jedyna taka w Polsce, jeśli nie w Europie (na świecie?). Moim zdaniem największym problemem są tu po prostu finanse. Popieram jednak, że swapa na coś mocniejszego o 20-30 KM robić się po prostu nie opłaca. Jak już, to raz, a porządnie Np. na wspomniane 2.0 - o ile by pasowało. (Wymiany wymagałaby też skrzynia biegów, jak pisze demarco). Dochodzi jeszcze jedna kwestia - po swapie/uturbieniu/założeniu kompresora należałoby zmodernizować zawieszenie i układ hamulcowy. To kolejne kilka tysięcy złotych (jak nie więcej...). Najprostszą metodą na zwiększenie mocy byłoby zamontowanie nowego układu dolotowego i wydechowego - ale uwaga - nie żadnych uniwersalnych badziewi, ale zaprojektowanych specjalnie do konkretnego samochodu. Wzrost mocy prawdopodobnie maksimum 20 KM (raczej mniej), koszty niestety relatywnie duże - stawiam na 6-10 tys. zł (wydech oczywiście dużo droższy - bo chodzi o cały ukł. wydechowy, a nie tylko o tłumik końcowy). Zaleta - przeróbka jest relatywnie prosta. Przynajmniej w porównaniu do zakładania turbo i całego osprzętu (który przecież trzeba upchnąć pod maską)... Wady - prawdopodobnie troszkę niższa trwałość silnika (sportowe filtry stożkowe mniej skutecznie oczyszczają powietrze trafiające do silnika niż filtry standardowe).
Gość komentarz 6 kwietnia 2010 komentarz 6 kwietnia 2010 Więc chyba prościej sprzedać auto, dołożyć kilka tys. i kupić coś lepszego xD Dzięki wszystkim za pomoc, temat do zamknięcia
demarco komentarz 7 kwietnia 2010 komentarz 7 kwietnia 2010 [quote name='FrogsterPL' date='06 kwiecień 2010 - 18:03' timestamp='1270569812' post='1006911'] A co w tym złego? Przynajmniej byłaby jedyna taka w Polsce, jeśli nie w Europie (na świecie?). Moim zdaniem największym problemem są tu po prostu finanse.[/quote] Nie finanse, a sens takiego przedsięwzięcia. Bo ja nie widzę żadnego. Nawet nie wiem czy ten silnik idzie zakuć (chodzi o części). [quote] Najprostszą metodą na zwiększenie mocy byłoby zamontowanie nowego układu dolotowego i wydechowego - ale uwaga - nie żadnych uniwersalnych badziewi, ale zaprojektowanych specjalnie do konkretnego samochodu. Wzrost mocy prawdopodobnie maksimum 20 KM (raczej mniej), koszty niestety relatywnie duże - stawiam na 6-10 tys. zł (wydech oczywiście dużo droższy - bo chodzi o cały ukł. wydechowy, a nie tylko o tłumik końcowy). Zaleta - przeróbka jest relatywnie prosta. Przynajmniej w porównaniu do zakładania turbo i całego osprzętu (który przecież trzeba upchnąć pod maską)... Wady - prawdopodobnie troszkę niższa trwałość silnika (sportowe filtry stożkowe mniej skutecznie oczyszczają powietrze trafiające do silnika niż filtry standardowe). [/quote] 20KM to miałbyś w Hondowskim 1.4 nie tu. Max 10KM. Z tym kosztem to też przesadziłeś, bo to się spokojnie zamknie w 1500zł (wydech i dolot) [quote name='Megas' date='06 kwiecień 2010 - 21:49' timestamp='1270583346' post='1007073'] Więc chyba prościej sprzedać auto, dołożyć kilka tys. i kupić coś lepszego xD [/quote] No oczywiście, że tak
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.