A43vil utworzono 20 lutego 2010 utworzono 20 lutego 2010 (edytowane) Witam, dawno mnie nie było na forum wiec jeżeli ten temacik był to przepraszam. Zapraszam do tej jakże ciekawej lektury i do komentowania. Myślicie ze takie rozwiazanie pomoże? podniesie sprzedawalność gry? czy może bedzie to kompletna klapa z którą hakerzy sobię poradzą lepiej niż myśli UBI. Ja osobiście uważam, że nic dobrego z tego nie wyniknie. Sam system zapisu gdzie bedzie można zacząc grę od checkpointa jeżeli rozłaczy nam internet jest dla mnie, conajmniej nie zrozumiała i nawet ludzie kórzy kupią oryginał mogą mieć problemy przy słabszym łączu. [i]http://www.gamezilla.pl/content/zabezpieczenia-assassins-creeda-ii-na-pc-sa-koszmarne[/i] [color=red]//przenoszę do działu gry //kajzera[/color]
gamon1745 komentarz 20 lutego 2010 komentarz 20 lutego 2010 Przecież to głupota, przez takie zabezpieczenia będzie więcej piratów i do tego cierpią na tym zwykli gracze !
Mephic komentarz 20 lutego 2010 komentarz 20 lutego 2010 Zastanówcie się czyja to wina - czy twórców, bo chcą nam na siłę uprzykrzyć życie, czy piratów, którzy pośrednio je nam uprzykrzają, zmuszając twórców do robienia takich zabezpieczeń. W Polsce chociażby na 1 oryginalną grę przypada prawie 9 piratów - to jest żałosny wynik, który świadczy o tym, jak jesteśmy uczciwi. Dlaczego więc twórcy mają się podkładać i wywalać tysiące dolarów na inne zabezpieczenia, które i tak zostaną złamane? Jeśli to ma wyeliminować piractwo w jakimkolwiek skutecznym stopniu - jestem za.
xmager komentarz 20 lutego 2010 komentarz 20 lutego 2010 Hahaha, ale zabezpieczenie - żalosne tyle powiem. Razor sobie siadzie i za kwadrans bedzie na torrentach. Ja po kupnie kompa mialem zamiar to kupic ale moj internet przerywa co 15 min i widze ze nie warto.
A43vil komentarz 20 lutego 2010 Autor komentarz 20 lutego 2010 No dobrze mówisz Mephic, ale to już sam fakt że stałe połaczenie z internetem? przesada jeżeli ktoś ma słabszy internet? To dla niego gra będzie istnym koszmarem, takie moje zdanie.
BraYneX komentarz 20 lutego 2010 komentarz 20 lutego 2010 Czytałem że trzeba będzie nata 512mb/s czyli transferu na poziomie 50-60kB/s. A ja w chwili obecnej mam 20kB/s i już sobie nie pogram . Według mnie to głupota totalna. Nie maą oni innych zabezpieczeń?
Konrad B. komentarz 20 lutego 2010 komentarz 20 lutego 2010 (edytowane) [quote name='BraYneX' date='20 luty 2010 - 21:27' timestamp='1266697635' post='979259'] Czytałem że trzeba będzie nata [b]512mb/s[/b] czyli transferu na poziomie 50-60kB/s. [/quote] WoW! To już mamy takie przepustowości? W takim razie nie 50-60kB/s tylko 50-60mB/s No tak, zabezpieczenia, temat sporny. Dla jednych super, dla innych badziewie. Te kilkanaście tysięcy twórcy mogliby przeznaczyć na samą grę niż na jej zabezpieczenia. (mogli np. kupić lepszą kawę programistom ) Nie łudźmy się, takie zabezpieczenie nic nie da. 20% graczy oleje tą grę właśnie przez internetowe wymagania, a piraci i tak sobie poradzą. Przypomnijmy sobie ostatnie produkcje, tam również zaawansowane zabezpieczenia nic nie dały. To samo miało być z jakże zabezpieczonym GTA IV, i co? A to: http://www.google.pl/search?q=GTA+IV+crack 2 dni po wydaniu gry już mieliśmy system usunięcia zabezpieczeń. Programiści, potrafią zrobić bardzo dobrą stronę www, hakerzy potrafią wejść do najlepiej zabezpieczonych sieci. Czy takie osoby nie potrafią złamać bardzo dobrego zabezpieczenia? Pozdr. 1
Mephic komentarz 20 lutego 2010 komentarz 20 lutego 2010 A jednak Play Station 3 potrafi być "niezłamane" Oczywiście są sposoby na jakieś tam obejście zabezpieczeń (vide zniechęcająca nawet piratów akcja z Motorhead), ale jednak konsola jest skutecznie zabezpieczona. Coś w tym jest, że pewnie metoda byłaby lepsza, tylko nikt jej jeszcze nie znalazł, ale problemu by nie było gdyby nie złodziejstwo. I koło się zamyka.
A43vil komentarz 21 lutego 2010 Autor komentarz 21 lutego 2010 Wszędzie się piraci. No ale, też nie ma sensu kupić za np 230 zł i pograc tylko w samego singla, wiec to też jest durnota. Zobacz że np COD4 nie jest mega piracony, i nie ma wiele serwerów cracked. Ludzie wiedzą że warto i kupują, wiec trzeba też umieć zrobić grę żeby ją ludzie kupowali.
Mephic komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 Tu się mylisz - COD 4 był swojego czasu jedną z najchętniej piraconych gier na PC, a to, że wielu ludzi nie piraci teraz wynika właśnie z tego, że gra na serwerach cracked obfitowała w cheaterów i słabe pingi. Także to marny argument. Bo jeśli gra nie jest warta kupienia, to dlaczego jest warta ściągnięcia? Ja wolę mieć pudełko i grę, w którą warto zagrać, niż ściągać po 50 gier miesięcznie i pograć w każdą 10 minut, byle tylko to zrobić. Ale to już chyba kwestia dorośnięcia. Jeśli nie ma sensu płacić 230 zł żeby grać w singla, to po co tą grę ściągać? Stary, nie stać mnie na Mercedesa, to jeżdżę Fordem, nie stać mnie na grę za 230 zł, to kupuję inną dobrą w reedycji. Zawsze tak było, że jednych było stać na więcej, innych na mniej, ale piractwo = kradzież, co po prostu uczciwe nie jest. Ani wobec twórców (którzy w ten sposób tracą grubą kasę) ani wobec tych, którzy zapłacą za tą grę, bo mają nadzieję, że od tego samego producenta wyjdzie kiedyś coś lepszego. I o ile zawsze byłem w stanie zrozumieć ludzi (zrozumieć, nie popierać), którzy ściągają, bo coś na rynku polskim dostępne nie jest, a kupno tego z zagranicy byłoby bardzo bolesnym dla portfela doświadczeniem, ze względu na opłaty, o tyle ceny software'u na rynku polskim nie są zatrważające, jeśli ktoś nie ma chorej potrzeby grania we wszystko na wszystkim. Ja Crysisa zasmakowałem dopiero, kiedy pojawił się w pierwszych reedycjach, antologię Vegas Rainbow Six kupiłem, jak kosztowała 49 zł - i uwierz, da się. Przynajmniej mogę teraz sobie powiedzieć, że jestem czysty i wolny od piratów - miłe uczucie
A43vil komentarz 21 lutego 2010 Autor komentarz 21 lutego 2010 (edytowane) Ja nie mówie ze sie nie da, bo jak ktoś to się da. No co do COD to waznym aspektem jest też rozwijająca się scena i kolejne lany a nawet słabsi graczę którzy slyszą słowo " Lan " zaczynają grać jak chorzy, ja zostane przy swojej opini ze ludzi trzeba przyciagać do grania. To że ludzie kradną spoko rozumiem, tylko że polski standard a zagraniczny sam wiesz. Poza tym dostępnośc stron z których można to wzsystko ściągać jest zastraszająca i nawet przypadkiem moze sobie przyadkowy człowiek przeglądajcy internet natknąc się na taką stronę. Tyle trudno mi mówić że debata jest o Assassins Creed 2, w którą grałem u kumpla i gra mi się nie podobałą nudna i monotonna, więć do 2 też sympati mieć nie będę. Biorąc pod uwage COD4 mam wszystkei czesci na pułce, i nie obchodzi mnie ze COD WAW I MW2 był taki drogi, wiadomo łatwiej sie wydaje na grę którą się lubi za poprzednie części niż na grę do której po pierwszej czesci nie miało się zaufania, choć to sytuacja sporna bo są wersje Demo.
Mephic komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 OK, tak jak mówiłem - jeśli jakaś gra Cię nie kręci, nawet po tym jak zobaczyłeś ją u kumpla, to po co ściągać? A tłumaczenie się polskimi warunkami, to jak uzasadnianie kradzieży aut w Kongu, bo tam mało kto je może mieć Prawda jest taka, że ceny gier na zachodzie są zatrważające. Ostatnio specjalnie koleżance z Holandii kupowaliśmy L4D2 w Polsce, bo było dwukrotnie tańsze w przypadku wersji na PC. Więc i fakt, że więcej zarabiają do mnie nie przemawia. Jasne, jest to niewspółmierne, ale ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać, to tego nie kradnę.
miciok94 komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 Co do tego Assasina to powiem tyle że piraci zrobią wszystko aby gra działała bez łączenia się z serwerem. Nie ma rzeczy niemożliwych są po prostu trudne do zrobienia. Wg. mnie sprzedaż by wzrosła gdyby gry nie były takie drogie jak są teraz czyli 130zł. Jak wiemy takie gry jak darmowe MMORPG nie da się zhackować, więc pytanie do twórców jak oni to zrobili? Producent gier mógłby stworzyć coś na zasadzie gier MMORPG czyli żeby zagrać będzie się trzeba było zarejestrować za pomocą keya a jeżeli to pirat to banują konto i drugiej szansy nie ma.
A43vil komentarz 21 lutego 2010 Autor komentarz 21 lutego 2010 Tlyko że wtedy pozostaje kwestia co z tymi co nie mają internetu? Co do kradzieży wiadomo, ale gdyby polskie prawo bylo by bardziej surowsze a dostawcy internetu blokowali strony z torrentami to na pewno piractwo by zmalało i to nie tylko u nas. Bo 14 letnie dziecko już wie nawet jak sobie pobrać gre ze strony. Co roku piractwo rośnie bo technika idzie do przodu lepsza grafika lepsza grywalność większy popyt wieksze piractwo.
Mephic komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 Co generalnie czyni branżę gier i muzyki fenomenem, bo tu ta kradzież odbywa się na potęgę w porównaniu z marginesem w innych branżach Miciok: stwierdzenie, że 130 zł to dużo, jest z punktu widzenia średniej krajowej słuszne, ale z punktu widzenia twórcy gry niekoniecznie. Zatrudnienie zespołu, zaprojektowanie grafiki, napisanie scenariusza, wynajęcie powierzchni, żeby nie trzeba było tego robić pod chmurką, opłacenie komputerów, różnego rodzaju specjalistów, projekt pudełka, sam proces pakowania i ogólnie kwestie logistyczne i do tego marża sklepu... No cóż, IMO nie jest tak źle Chciałbym Wam przypomnieć, że między innymi dzięki piractwu zaledwie co 5-ta gra zarabia "na siebie". Reszta przynosi straty.
Lipton komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 [quote]Chciałbym Wam przypomnieć, że między innymi dzięki piractwu zaledwie co 5-ta gra zarabia "na siebie". Reszta przynosi straty. [/quote] Ciekawe spostrzeżenie. Wielkie tytuły zawsze będą przynosić dochody przykład: serii The Sims, dobitny przykład serii Blizzarda, czy to Starcraft, czy Diablo nie wspominając o Warcrafcie. To od gry zależy czy będzie się dobrze sprzedawać i zarobi na siebie. Pierwsza część Assasina była dobitnym failem, gra która ciągnęła się w nieskończoność i podobała mi się jedynie pod względem graficznym. Ona miała na siebie zarobić ? W demie zyskałbym tyle samo wrażeń co w fullu. Twoje zdanie jednak świetnie się sprawdza w sytuacji Polski i innych biednych krajów. U nas nie ma jeszcze tego poczucia, że idziesz do sklepu i kupujesz coś i to jest Twoje. Kładziesz to na półkę i wiesz, że nic nie ukradłeś. Gry przynoszą zyski w USA i nie dziwcie się, dlaczego taki Windows Live nie działa w Polsce. Tak już pozostanie na wiele lat, my jesteśmy luźnym społeczeństwem, oni strasznie konserwatywnym. Wiem też to, że jak w sklepie pojawi się następna część Diablo to będę jednym z pierwszych kupujących. Grę kocha się za fabułę i za klimat. Nie za to, że wypruwasz sobie żyły na hard level i przeskakujesz o 500 lat w czasie. (mowa tu o wielu grach i nie tylko Assasinie) [quote]stwierdzenie, że 130 zł to dużo[/quote] Bo dla średnio zamożnej rodziny jest to kwota zabójcza, uwierz mi. U nas jest jeszcze taki stereotyp: gra za 130 zł ? Przestań możesz mieć ją za darmo. Zgadzam się na takie ceny w USA, ale w Polsce ? Nie dziwie się później, że graficy zarabiają tam kilkanaście tysięcy złotych. Nas ceny dotykają najmocniej, niestety...
Mephic komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 Lipton: To, że w Polsce są kiepskie zarobki nie jest winą twórców gier. Tym samym nie jest żadnym argumentem za piractwem.
Lipton komentarz 21 lutego 2010 komentarz 21 lutego 2010 Tyle, że to nie był argument za piractwem. Jedynie zwrócenie uwagi na drugą stronę medalu
A43vil komentarz 21 lutego 2010 Autor komentarz 21 lutego 2010 No to wiadomo ze jakby były inne zarobki to by ludzie sobie kupili gre i spokój. Tylko mieć 130 zł a nie mieć to też jest różnica. Lipton dobrze powiedział po co? skoro możesz mieć ją za darmo. Po to są dema żeby wiedzieć czy daną grę kupić. Przymierzałem się np do NFSS ale zainstalowałem demko i gra się tnie, poczytałem na forum i sie okazało że na radkach ma jakieś problemy. Zaoszczędziłem pieniądze i poczekam na BF:BC2 o ile poprawią coś od bety.
BECKS komentarz 4 marca 2010 komentarz 4 marca 2010 co do zabezpieczen jak zawsze zostanie zlamane , w sumie znajomy mowil czy gdzies czytalem ze juz jest assasin crred 2 na torentach w wersji ruskiej (ale na oczy nie widzialem wiec pewny nie jestem cz to assasin czy jakis zart ) jesli to prawdo to im cos nie wyszlo , co do gry i tak nie kupie ani nie pogram w to jakos mnie nie kreci wole juz splinter cella nowego jesli bedzie dlugi i fajny , co do cen gier 130 / 140 zl troche duzo 100 to jeszcze ok ale obecne ceny nowosci uwarunkowane sa piractwem ze polski dystrybutor traci na polskim rynku i musi to jakos sobie odbic to podnosi cene , i czesto jest tak ze dostajemy niedopracowane gry i to odczuwaja ci co kupuja dana gre , przez piractwo (w obecnej sytuacji konsolowcy dostaja lepsze gry bo w sumie producenci gier zrabiaja najwiecej na konsolach wlasnie nie na pc)(nie mowie tu o polsce) , co do cen 100 czy 130 zl to dla sredniej klasy kwota zabojcza bez przesady jak ktos jest maniakiem gier i nie sciaga a kupuje to sie zgodze jak kupi np 4gry na miesiac to rocznie wyjdzie np 4800 zl to ok , ale dla kogos kto nie jest takim maniakem to nie mowicie ze to kwota zabojcza bo to jest smieszne nie odlozycie przez 12 miesiecy na np. 2 czy 3 gry czy np wiecie ze cos wyjdzie np w maju to przez 2 miechy nie odlozycie 100 zl to 50 zl na miesiac albo ewentualnie kupicie w czerwcu, to wiecej osob w kalsie sredniej wydaje na alkochol i papierosy i imprezy. Sam pracuje i czasem nie zostaje mi nawet 50 dych by odlozyc na gre (opaly te sprawy ) ale jak juz chce kupic dobre gre to jakos tam odloze w jakis tam okres czasu wiec nie przesadzajcie . Kto jest maniakiem to sie zgodze ze moze mu cena nie pasowac ale jak ktos jest graczem ze od czasu do czasu kupuje dobre tytuly to juz bez przesady . pozdro
Zyngh komentarz 4 marca 2010 komentarz 4 marca 2010 co do zabezpieczenia to: http://www.idg.pl/news/356615/DRM.Ubisoftu.juz.zlamany.Nie.wytrzymal.nawet.24.godzin.html
Art09 komentarz 6 marca 2010 komentarz 6 marca 2010 Ruscy jeszcze przed premierą Assassin's Creed II złamali zabezpieczenia UBISOFT'u xD
Gość komentarz 6 marca 2010 komentarz 6 marca 2010 Sorry bardzo ale gdyby nowa gra kosztowała 30 zł, to nikt by nie ściągał piratów bo bardziej opłacałoby się pójść i kupić nową grę. Ktoś powiedział że na 1 oryginał przypada 9 piratów, więc gdyby sobie prosto podsumować to jeśli jedna gra kosztuje 150 zł to 150x9=1350 a to oznacza że producent zamiast zarobić 1500 zł zarabia tylko 150. A gdyby gra kosztowała 30 zł (piractwo nadal by było ale mniejsze, przyjmijmy że przypadałyby 2 piraty na 8 oryginałów) to wtedy 30x8=240. A więc 240-150=90zł - taka byłaby różnica Ale to nie wszystko... Zarobek Ubisoftu w latach 2002-2003 wynosił 108 miliardów zł gdyby przyjąć mój tok rozumowania tzn. 30 zł za grę to Ubisoft zarobiłby prawie 200 miliardów! (ok.190) Więc teraz niech ktoś mi grzecznie wytłumaczy, czemu tego nie robią? Tylko wwalają kasę na zabezpieczenia które i tak po jakimś czasie zostaną złamane? Czy nie mogą chociaż spróbować? Tzn. wydać jakąś grę w takiej cenie?? Zapewne każdy ma przynajmniej kilka nielegalnych kopii gier na dysku i niech odpowie na moje pytanie: Czy gdybyś miał/a wybrać kupno nowej gry za 30 zł bądź ściągnięcie tej samej gry (bez kilku możliwości jak granie online itp.) które kosztowałoby ok. 10-15 zł (koszt prądu potrzebnego na ściągnięcie gry i użytkowanie internetu i wypalenie gry na płytkę) to co byście zrobili?? Ja zdecydowanie byłbym za kupnem gry. Bo niestety ale mnie jak i wielu innych osób nie stać na wydawanie po jakieś 150 zł na miesiąc żeby kupić sobie nową grę.
pytanko komentarz 6 marca 2010 komentarz 6 marca 2010 Kolega powyzej ma sporo racji. Ceny sa smiesznie wysokie. Szczerze powiem gdyby AC2 kosztowala 30 zl to bym to ja kupil od razu. Za 130 nie ma opcji, no way... I to dlatego ze wiem jaka byla pierwsza czesc i moge wnioskowac ze kolejna odslona jest warta tych (abstrachujac) 30zl. Bo np od wielu lat kolejne odslony NFS nie bylby warte nawet 30zl i szczerze to chyba nie sa nawet warte sciagania z internetu.
Mephic komentarz 7 marca 2010 komentarz 7 marca 2010 na 1 oryginał 9 piratów [b]w Polsce[/b] Raz, że na Polsce producenci nie zarabiają, dwa że jest to średnia wszystkich gier. Za 30 zł gry nikt nie wyda, bo byłby to a) dumping b) strzelanie sobie w kolano i sprzedawanie poniżej kosztu produkcji Ponownie - jeśli gra nie jest dla Ciebie warta 120 zł to w nią nie graj, bo nikt nikogo do grania nie zmusza a bez gier żyć się da Megas: Jeśli Cię nie stać, poczekaj na reedycję, a jeśli nie masz ochoty czekać, to nie graj. Nikt nie zmusza.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.