x-kom hosting

Problem z uruchomieniem komputera, wyłącza się po kilku sek.

pojar20
utworzono
utworzono (edytowane)

Witam.
Musiałem edytować, po tym jak dziś dokładnie się przyjrzałem sprzętowi, rozmontowałem itd..

Po kolei:
1. Po włączeniu komputera do sieci elektrycznej (włącznie listwy przepięciowej + power on za zasilaczu) diody na płycie się zapalają normalnie.
2. Wciskam start - i się zaczyna rozruch:
- wentylatory w zasilaczu i na karcie graficznej uruchamiają się poprawnie
- wentylator na procesorze uruchamia się na chwilę (ok. 2 sek.) do osiągnięcia normalnych obrotów

PROBLEM:
Po chwili (chyba?! ->) spadek napięcia i komp. się wyłącza - wentylator na CPU zwalnia prawie do zatrzymania (lub czasem do zatrzymania na 1 sek.), potem rusza znowu i działa
- po chwili słychać dźwięk rozruchu dysku twardego (normalny, ledwo słyszalny szum)
- zaraz przed momentem, kiedy ma wystąpić kontrolne "piknięcie" komputer znów się wyłącza na ok. 0.5-1 sek.
- potem się znów włącza
- i po ok. 1 sek. znów wyłącza - już na stałe :/
- kilka razy cykl start/stop szedł w nieskończoność - po 15 start/stopach wyłączyłem przez power off na listwie.

Żadnego zapachu spalenizny. Sprzęt dziś ponownie rozebrałem, żadnych śladów spalenizny, spuchniętych kondensatorów na podzespołach itd..
Do zasilacza nie mogę się dobrać z powodu plomby, ale od strony wiatraka widać dobrze, bo zajmuje całą dużą ścianę obudowy - na oko też nic stopionego - żadnych podejrzanych zapachów.

Kolejne kilka prób zakończyło się tym samym.

DODATKOWE UWAGI:
- Komputer ma około pół roku - wszystkie części przy zakupie były NOWE (PC-ta sam składałem w całość ;p)
- Pracował prawie codziennie, czasem 30-40 godzin bez przerwy (np. jakiś rendering) - bez kłopotów.
- Komputer działał jeszcze tego samego dnia - wyłączony ok. 3h przed awarią przy poprzedniej próbie uruchomienia.
- Temperatury na CPU lub GPU nigdy nie budziły lęku (CPU:spokój 35 stopni, max.stres 58/GPU: odpowiednio 42-44, 65). Komputer się nie resetował bez powodów, nie zawieszał w trakcie pracy itp..


Na koniec podaję konfigurację:
Zasilacz: Chieftec CFT-600-14CS (modularny), moc:600W box
Płyta: Asus P5QSE (Intel p45 Socket 775) box
CPU: Intel Core2Duo E8400 Box (3.0 ghz.)
RAM: 2x2GBb Kingston KHX8500D2 (1066mhz)
Grafika: Palit GeForce 8400 GS 512mb. DDR2
HDD: Seagate 500 Gb. ST3500320AS SATA

Poza tym nic nie mam podpięte (wcześniej miałem podpięte jakieś głośniki, usb, dodatkowy HDD, dodatkowy DVD itp. - nigdy żadnych problemów)

Z góry dzięki za pomoc,
Pozdrawiam.

asmodeuszz
komentarz
komentarz

Próbowałeś resetować BIOS? Sprawdź poprawność zainstalowania chłodzenia procesora.

pojar20
komentarz
komentarz (edytowane)

Chłodzenie ok, temperatury były w porządku. 4 bolce siedzą na miejscu - pół roku działało bez zarzutu.
Tylko to stawanie na pół sekundy w miejscu, tak jakby była przerwa w podtrzymywaniu napięcia - wcześniej nie zwracałem uwagi:/ to teraz mam..

Pastylkę zaraz wyjmę na 10 min. i zobaczę co z biosem. Dostać się teraz nie mogę do biosu, bo do tego momentu start komputera nie dochodzi.

pozdrawiam

[color="#ff0000"]//nie cytujemy postów pod sobą ;)
//dan[/color]

Po restarcie biosa (ponad 10 min. bez baterii) - żadnych zmian.

Teraz mam wrażenie, że to może być hdd. Objawy te same ale cykl start/stop znów w nieskończoność (wyłączyłem po 15 razach :/)
Ale jak się przysłuchałem to dysk startuje "ziuuumuum" (cicho, jakby normalnie) - a na końcu pyknięcie i restart itd.
Na monitorze nic się nie dzieje. Czarny i tylko miarowo mruga kontrolka zasilania :P

asmodeuszz
komentarz
komentarz

Spróbuj odpalić PC w trybie awaryjnym. Stamtąd odpal HDTune i wrzuć screen z zakładki Health.

pojar20
komentarz
komentarz (edytowane)

Wracając do poprz. posta - nie HDD - odpiąłem dysk i było to samo - nawet sygnału błędu z biosa nie było.
Tylko start/stop itd..
Nie dochodzi nawet do piknięcia - więc nic programowego nie mogę zrobić. Tryb awaryjny odpada.

asmodeuszz
komentarz
komentarz

Poodpinaj wszystkie urządzenia ( od zasilacza i płyty ), zostaw procek, chłodzenie, kartę graficzną i jedną kość RAM. Jeśli się nie odpali - wyjmij RAM i sprawdź, czy będzie piszczeć. Podobnie zrób z kartą graficzną.

pojar20
komentarz
komentarz

Tak jak się spodziewałem i jak pisałem. Start nie dochodzi do momentu kontroli sprzętu..

Sprawdziłem - płyta bez dowolnego podzespołu, a nawet sama bez niczego (prócz procesora+jego wiatrak) i jest to samo.
Start - kilka sek. - stop - 1 sek. - start - kilka sek. - stop itd..

asmodeuszz
komentarz
komentarz

Spróbuj innego zasilacza. Jeśli to nie pomoże, znaczy padła płyta lub procesor.

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.