schizotype utworzono 27 stycznia 2010 utworzono 27 stycznia 2010 Mój problem wygląda następująco: Od pewnego czasu kursor po 5 min. pracy komputera staje w miejscu, a komp po chwili wyłącza się. Podejrzewałem zasilacz( rzeczywiście nadpalił się jeden mały element ), dokonałem wymiany na bequiet Straight Power 500W i problem wrócił. Przed wymianą zasiłki mogłem włączyć BIOS ( ale i tak się komp po 5 min. wyłączał ), po wymianie już się nie udaje. Wydaje mi się, że stary zasilacz nadpalił mi jakieś elementy płyty głównej. Moja konfiguracja to: PG: MSI K9N SLI PLATINUM PROC: AMD ATHLON X2 4800+ GRAF: GeForce 7900GS RAM: 2GB Buffalo DUAL Windows XP Home Edition Service Pack 3 Co sądzicie na ten temat? Dziękuję za pomoc.
b.mazur komentarz 27 stycznia 2010 komentarz 27 stycznia 2010 To jeżeli tak uważasz że coś tobie ten zasilacz nadpalił za zajrzyj na swoja płytę główną.
schizotype komentarz 27 stycznia 2010 Autor komentarz 27 stycznia 2010 I tu jest właśnie pies pogrzebany. Jak zerkam na płyte, to wszystko niby ok. W starym zasilaczu ewidentnie widać było coś rozlanego. Komp chodził przez 2,5 roku bez zarzutu, nic się nie działo. Po wymianie zasiłki wydawało mi się, że problem się rozwiąże, a tu lipa. Nowy bequiet 500W chodzi cicho, wentylator procka i obudowy też ok, a komp nadal pada. Format robiłem w lipcu i nie było od tego czasu problemu z wirusami, trojanami, malware itp.
b.mazur komentarz 29 stycznia 2010 komentarz 29 stycznia 2010 A sprawdzałeś czy masz sprawny dysk twardy czy nie masz na mi żadnych jakiś ustarek?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.