x-kom hosting

Czy wierzycie w koniec świata?

2012  

88 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w koniec świata?



Gość
komentarz
komentarz

[quote name='Mag Magik' date='23 styczeń 2010 - 23:56' timestamp='1264287361' post='957677']
Jeśli przyszłość pokaże co innego, wszyscy za to bekniecie
[/quote]
W jaki sposób?

Gość
komentarz
komentarz (edytowane)

webber, bo gdyby zliczyć wszystkie przebiegunowania ziemii to by wyszło że powstają "średnio" co 25 tysięcy lat
ale mogą występować od 10 tysięcy do 50 milionów lat nawet. Czytanie ze zrozumieniem się kłania ;]

Duban
komentarz
komentarz

[quote]W jaki sposób? [/quote]o.0

Jak będzie koniec świata, to.. yy.. będzie koniec świata i Ci co nie wierzą też się skończą ?

Gość
komentarz
komentarz

[quote name='Duban' date='24 styczeń 2010 - 13:25' timestamp='1264335905' post='958002']
Jak będzie koniec świata, to.. yy.. będzie koniec świata i Ci co nie wierzą też się skończą ?
[/quote]
Zwróć uwagę na 'za to', które sugeruje jakieś dodatkowe 'beknięcie' :haha: dla osób które w koniec świata nie wierzą :).

Duban
komentarz
komentarz

Może będą umierać długo, co za sobą niesie ból :E

Axel
komentarz
komentarz (edytowane)

[quote name='Mag Magik' date='23 styczeń 2010 - 23:56' timestamp='1264287361' post='957677']
Jeśli przyszłość pokaże co innego, wszyscy za to bekniecie
[/quote]

Grozisz mi?

monstertruck1994
komentarz
komentarz

Przebiegunowanie ziemi podobno się zbliża. Podczas przbiegunowania moze nastąpić osłabienie pola magnetycznego i promieniowanie kosmiczne może nas "uszkodzić". Jednak nie wierzę, że to się stanie akurat 21 XII 2012 roku o godzinie 11:11 :D Może za 100 lat :)
Innym zagrozeniem jest superwulkan w Yellowstone. Wybucha średnio co 600000 lat a poprzedni wybuch był ok 640000 lat temu. Jednak ten wulkanik nie musi od razu nas zniszczyć, a wybuchnąć może np. za 1000 lat

Dokładnie nie wiem co się ma stać w 2012... Gdzieś słyszałem, ze ziemia ma się odwrócić "do góry nogami" i się zjarać. Gdzieś indziej, że zmieni kierunek ruchu obrotowego i będą mega kataklizmy. Jescze gdzieś indziej, że jesteśmy na drodze jakieś planety Nimibru, i ż ew 2012 mamy się z nią spotkać.

Co mi tam. Na 2012 załatwię jakiegoś szampana, kumpli i zrobimy imprezę z okazji końca świata :D Ewentualnie tuż przed samym końcem trzeba pozostały nam czas spożytkować w inny sposób, np. z koleżankami pogadać i w ogóle.


Hehe. Oczywiście daje "nie" ;)

Psycholandia
komentarz
komentarz

Będzie koniec świata to będzie. Na pewno tak się kiedyś stanie, ale na pewno nie teraz, nie w 2012 roku. W to nie wierzę absolutnie. Ale to ludzie wykończą ludzi.

[quote]Jeśli przyszłość pokaże co innego, wszyscy za to bekniecie [/quote]
Wtedy wszystkich czeka śmierć, ale mnie już i tak wtedy nie będzie. :D

  • 1 miesiąc później...
Los_Emilos
komentarz
komentarz

Zgodzę się z wulkanem w Yellowstone, ale tylko dla amerykanów. Dla nich to będzie koniec świata a dla nas co najwyżej nowa epoka lodowcowa.

[quote]Jeśli przyszłość pokaże co innego, wszyscy za to bekniecie[/quote]
Ale za to zobaczę coś, czego nikt inny przed mną i po mnie nie zobaczy. Czyż nie jest to cudowne?

Gość
komentarz
komentarz

[quote]
Ale za to zobaczę coś, czego nikt inny przed mną i po mnie nie zobaczy. Czyż nie jest to cudowne?
[/quote]
Ale ile miałbyś czasu na nacieszenie się tym faktem? :E

FlameRunner
komentarz
komentarz (edytowane)

Jeśli wybuchnie Yellowstone, a on będzie w Europie to czasu będzie miał całkiem sporo. Tylko nie wiem, czy jak się będzie dusił pyłami i zamarzał bez słońca, to się będzie tak znowu "nacieszał".

Gość
komentarz
komentarz

[quote name='FlameRunner' date='07 marzec 2010 - 01:06' timestamp='1267920368' post='988867']
Jeśli wybuchnie Yellowstone, a on będzie w Europie to czasu będzie miał całkiem sporo. [/quote]
Info o Yellowstone'ie jest w poście monstertrucka1994, a 'beknięcie' w poście Mag Magika,
więc założyłem, że Los_Emilos nie łączy tych dwóch spraw, choć pewnie masz rację.

FlameRunner
komentarz
komentarz

Zresztą mniejsza z tym czy to będzie Yellowstone, czy też coś innego - szansa na błyskawiczną i bezbolesną śmierć nie jest duża.

Skrash
komentarz
komentarz (edytowane)

Ale za to ile będzie imprezek w dni poprzedzające koniec świata ;)

FlameRunner
komentarz
komentarz

E tam, to nic. Wyobraź sobie jakie będą imprezy [b]po[/b] [i]końcu[/i] świata. :E

Los_Emilos
komentarz
komentarz

Przed końcem świata będzie dużo, dużo więcej innych rzeczy do roboty ;> . A bezbolesna śmierć jest zawsze możliwa. Gdyby jednak obliczenia z Apofisem nie sprawdziły się i uderzył by w Europę to tylko zobaczylibyśmy błysk.

monstertruck1994
komentarz
komentarz

Apofis, jeśli już miałby walnąć w nas, to stałoby się to (jeżeli mnie pamięć nie myli) w 2036 roku. Gdy w 2029 Apofis będzie leciał blisko ziemi (wtedy na bank [chyba] nic nam się nie stanie) może wejść w tzw. "dziurkę od klucza". Ta diurka to miejsce, w którym tor lotu Apofisa mógłby się zmienić (miejsce mocniejszego przyciągania ziemskiego) na tyle, żeby przy następnym "okrążeniu" (czyli w 2036) asteroida mogłaby zderzyc się z ziemią... Szanse, że Apofis wejdzie w tą dziurkę to od 0,2% do jakichś 3%....

P.S. Achhh... Naszjonal dżejografik, Diskawery czanel i Wikipedia czynią mnie mądrym :P

Los_Emilos
komentarz
komentarz

Dlatego piszę że gdyby się nie sprawdziły. Już raz były poddane korekcje.

Icek19
komentarz
komentarz (edytowane)

jest bomba i [color="#ff0000"]xxxxx

//i zastanów się zanim jeszcze raz napiszesz taki post
//dan
[/color]

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.