peja09 utworzono 28 listopada 2009 utworzono 28 listopada 2009 Witam. zakładam tutaj nowy temat ponieważ spotkała mnie sytuacja z dyskiem.nie jestem moze jakoś bardzo zaawansowany w wiedze komputerową ,ale co nieco swoje też wiem ,lecz tutaj jestem bezradny i wyczerpały mi się juz pomysły. Ostatnio mój dysk zaczął się dziwnie zachowywac, nie dało się z jednej partycji skopiowac plików na inny dysk i takie.na poczatku myślałem ze zepsuł mi się windows czy partycja.Ale wychodził komunikat z błędem CRC czy jakoś tak.domyśliłem się ze chodzi o bad sektory.a Więc zabrałem się do pracy.odpaliłem kompa z hdd regeneratora 1.61 i zaczeło przeszukiwac.mam dysk samsung 40Gb i około 27gb poczatkowych znalazło tylko niby 3 bady ,ale jak juz później sprawdzało dalej i około od 30gb to normalnie około 6tysiecy bad sektorów zalazło mi .no i hdd regenerator tam ma takie cos ze moze odrazu naprawiac i pisało ze naprawiło prawie wszystkie tylko tam 5 nie naprawiło.No ale coś mi się nie chciało wieżyc w to i faktycznie tak było bo postanowiłem ponownie przeskanowac i znalazło ponad 3 tys,no i zrobiłem nastepnie Mhdd 4.6 na dyskietce i postanowiłem ze wyzeruje dysk.No a tak jak ogólni wszedzie pisze że zerowanie to usuniecie danych z dysku na dobre.Mi nie zalezy na danych wiec moge usuwac ,byle by dysk zrobic.no i wybrałem opcję <erase delays ....> i niby mi wyzerowało.Oto wynik pierwszego zerowania : <3ms : 200050 <10ms : 91561 <50ms : 2909 <150ms : 1346 <500ms : >500ms : time: UNC : 1878 ABRT : IDNF : AMNF : 1083 TONF : BBK : Taki był wynik tego.Nie wiem nie potrafie odczytywać i prosze o pomoc co z dyskiem. Tutaj jest wynik SMART Name Val Warst Raw Read error rate 100 100 0 spin up time 73 20 4928 Numbers of spin-up time 94 94 6618 Reallocated sectors count 86 86 31 seek error rate 253 253 0 seek time perfomance 253 253 0 power on time 99 99 940899 spin up retries 100 100 7 start/stop count 98 98 2073 HDA temperature 151 76 29 Hardware ECC recovered 100 100 706334 reallocate event count 253 253 0 current pending sectors 253 253 0 Ultra ATA CRC error Rate 100 100 3 Write error rate 100 100 0 unknow 100 100 0 To bylo wczoraj.wylaczylem kompa i dzisiaj włanczam kompa a tutaj normalnie mi sie laduje windows i w ogole... czyli co ? nie wyzerowało mi tego dysku ? no bo jak wszedzie pisze ze zerowanie to bezpowrota utrata danych ze sektora .a wiec jak by mi wyzerowalo dysk to nie powinien mi sie w ogole windows wlaczyc a tytaj chodzi wszystko.wiec zrobiłem ponowne zerowanie oo wynik : <3ms : 206362 <10ms : 91810 <50ms : 2611 <150ms : 2845 <500ms : 203 >500ms : time: UNC : 1920 ABRT : IDNF : AMNF : 1076 TONF : BBK : A więc powie mi ktoś o co z Tym chodzi ? bo juz się sam pogubiłem.wynik 2 zerowania wyszedl jeszcze gorszy niz pierwszego.czyli z kazdym dniem dysk coraz bardziej sie psuje i powieksza o bady ? Bo juz nie wiem kompletnie co z tym zrobic.prosze o jakieś rady czy coś ,co byście zrobili na moim miejscu.chodzi mi o ratunek dla tego dysku.No a najlepsze jest to ze windows po tym 2 zerowaniu nadal dziala i w ogole..i zauważyłem że to jest tak z moim dyskiem ze końcówka dysku jest bardzo podziurawiona przez bady i sektory ktorych sie nie da odczytac.a Wiec jak by jakoś się dalo odciac ta częsc.nawet te 10 gb czy ponad.bo gdzies cos około tyle jest zepsutego.Jak sprawdza mi programami to wlaśnie okolo od 87% sprawdzenia zaczyna sie Tyle tego wszystkiego. Wiem że bardzo dużo tego jest opisane ale Proszę o rady.pilnie Aha zapomniałem dodać że nie tak dawno dysk mi upad okolo z wyskokości 1m ale po tym był podłanczany i działał , lecz jak do swojego kompa w domu podpiolem to dziwnie sie zachowywał takie trzepitanie w srodku.coś tam czytałem na internecie że w skutek padku moze sie coś tam z głowica stac i przec to nie może odczytac z tależy czy jakoś tak.nie znam się ,ale postanowiłem to dodac [color="#0000FF"]// Nie cytuj siebie w tym samym poście! // TmkPt[/color]
TmkPt komentarz 28 listopada 2009 komentarz 28 listopada 2009 Upadek, bad sektory. Okruszki dostaja sie miedzy glowice a talerz, wiecej badow, wiecej okruszkow itd. Bedzie coraz gorzej. Nie do naprawy. co zrobic? Kupic inny.
peja09 komentarz 28 listopada 2009 Autor komentarz 28 listopada 2009 (edytowane) hmm zrobiłem cos takiego : 1.LLF 2.Zrobiłem partycje z tych 40Gb okroiłem i zrobiłem 1:C(główna z windowsem)15gb ; 2:D (na dane)12gb...to co okroiłem czyli jakies 10gb które zostawiłem wolne bez partycji. 3.Tylko teraz proszę o pomoc jakim programem sprawdzić te 2 partycje czy sa na nich bad sektory. 4.Proszę o jakieś linki 5.Sama końcówka dysku jest bardzo podziurawiona przez bady i tamtego sie nie da juz uratowac , ale z tego co wczesniej sprawdzałem okolo 30 gb jest sprawnych.Wiec zrobiłem i tak zapas z tym odkrojeniem ,ale teraz w tym rzecz zeby hmm jakoś dalej sie to nie posypało.zeby te partycje co mam byly sprawne i nie robily sie bady tak jak tam jeden za drugim nowy wychodzil.czy jest na to jakas blokada czy cos ? czy tak jak teraz mam ze to miejsce z tymi badami jest odciete od partycji ?
BlackRaven komentarz 29 listopada 2009 komentarz 29 listopada 2009 Jak kolega wyżej napisał, dysk nadaje się na śmietnik, nic z tym nie zrobisz, jedynie kwestią czasu jest kiedy wystąpią kolejne badsectory. A co do wcześniejszego pytania, Erase Delays w MHDD zeruje tylko "sektory o wolnym czasie dostępu". Oczywiście przy takiej ilości badów, MHDD ani żaden inny program nic nie zdziała. [color="#FF0000"][b]PS. Przenoszę do dysków, następnym razem uważaj gdzie zakładasz temat.[/b][/color]
peja09 komentarz 30 listopada 2009 Autor komentarz 30 listopada 2009 W Sumie to macie rację.Ale na śmietnik ,to aż z nim tak jeszcze źle nie jest I tak juz zakupiłem inny dysk ,a ten póki będzie działał bd miał jako przenośny do kopiowania danych
Gość komentarz 8 grudnia 2009 komentarz 8 grudnia 2009 To uważaj bo możesz stracić dane... Nie lepiej kupić za niecałą 100-wkę pendrive'a 16GB?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.