maslopl utworzono 15 listopada 2009 utworzono 15 listopada 2009 Witam. Otóż po zmianie chłodznia(po 3dniach od kupna kompa) na mugena 2, komputer sie włącza, ale nic nie pojawia się na ekranie. Przypuszczam, że przyczyną zepsucia mogło być zwarcie. Czy Mugen mógł je spowodować? Nie ma totalnie żadnej izolacji, ani na śrubach, ani na backplate'cie, a wydaje mi sie, że i sam radiator przewodi prąd(?). Nie spotkałem się nigdy, zeby ktoś sie skarżył na przewodnictwo mugena, ale czy w moim przypadku mógł to on być odpowiedzialny za awarie? Co mam zrobić? Ps. nie jestem pewny zwarcia, ale nie widze innej możliwości.
A43vil komentarz 15 listopada 2009 komentarz 15 listopada 2009 (edytowane) Uruchamiaj komputer kolejno bez karty graficznej dysku itd żeby zobaczysz czy w ogóle wstanie. Zobacz też czy kondensatory w zasilaczu i na płycie głównej nie są wypukłe.
maslopl komentarz 15 listopada 2009 Autor komentarz 15 listopada 2009 Raczej nie widze, zeby były wypukłe. Płyta nie wydaje żadnych dźwięków (zawsze pikała) i na ekranie nic nie ma (obojetnie co poza płytą i procem będzie podłączone). Poprostu chce wiedzieć czy mugen mógł być przyczyną? I btw. mam s1156, więc teoretycznie rozstawy nie dla mugena, ale jako, że mam asrocka z rozstawami na s775 postanowiłem kupić właśnie mugena. Jest on lekko na skos, bo tak są te otwory umieszczone...
Gość komentarz 15 listopada 2009 komentarz 15 listopada 2009 [quote]Poprostu chce wiedzieć czy mugen mógł być przyczyną? [/quote] Bezpośrednio - nie. Być może uszkodziłeś płytę przy montażu chłodzenia a nawet o tym nie wiesz? Ew. strzeliłeś ładunkiem statycznym. Opisz dokładnie proces wymiany chłodzenia jaki przeprowadziłeś.
A43vil komentarz 15 listopada 2009 komentarz 15 listopada 2009 Ewentualnie jakiś element twojego komputera blokuje Ci teraz działanie komputera. Więc uruchom komputer np bez grafiki itd. Jeżeli wstanie bez karty graficznej to będziesz wiedział że to właśnie k.graficzna. Mogłeś też źle nałożyć pastę i wtedy będzie wszystko jasne
maslopl komentarz 15 listopada 2009 Autor komentarz 15 listopada 2009 Komputer WSTAJE, ale nie ma nic na ekranie, czyli bez podpiętej karty graficznej, a do niej monitora, nie ma kompletnie żadnej różnicy. Proces montażu Mugena: 1. Odłączenie wszystkiego 2. Wyciągnięcie płyty 3. Ściągnięcie boxa i starej pasty 4. Ściągnięcie osłonki i Wkręcenie rozstawów na s775. 5. Nałożenie nowej pasty 6. Położenie płyty do góry nogami i włożenie backplatu wraz ze śróbkami w otwory s775. 7. Położenie mugena do góry nogami 8. Nałożenie płyty (a właściwie śrubek) na mugena 9. Dokręcenie mugena 10. Włożenie i przykręcenie płyty do obudowy 11. Podłączenie wszystkiego jak przed wymianą 12. Stwierdziłem, że mugen jest strasznie blisko karty graficznej, ale odpaliłem kompa. W między czasie oczywiście załozyłem wentyl na mugena. Nic wiecej, ani mniej nie zrobiłem.
Jakob komentarz 15 listopada 2009 komentarz 15 listopada 2009 Jak rozkręcasz kompa, pasowało by się pozbyć ładunków elektrycznych. Trzeba jedną ręką złapać płytę, drugą coś uziemionego ( kaloryfer to jedno wielkie uziemienie ). Podłącz monitor do integry ( jeśli ją masz ). Nie ma żadnych okopceń na płycie lub zasilaczu? Możesz sprawdzić napięcia.
maslopl komentarz 15 listopada 2009 Autor komentarz 15 listopada 2009 (edytowane) Niestety nie ma integry ; <. Okopceń żadnych nie ma, nie ma żadnego właściwie śladu spalenia czy czegokolwiek, ale nie ma na ekranie nic ;|. Komp ma ledwo tydzień, więc pójdzie na gwarancje (mam nadzieje, ze nie bedzie z nia problemow :|), ale nie chce, żeby się to powtórzyło i dlatego sie zastanawiam co się stało i czy to mugen nie zaszkodzil... Aż żaluje, że go kupiłem. Może podam konfiguracje, chociaż nie wiem czy ma to znaczenie: Asrock p55 deluxe i5 750 hd5850 G.skill ripjaws 1600 Ocz MxS 700w 2x samsung f3 odswieżam. i znów odświeżam ; d
Qniooo komentarz 15 listopada 2009 komentarz 15 listopada 2009 Mugen sam w sobie nie miał prawa zaszkodzić. Podczas montowania musiałeś popełnić błąd w sztuce uszkodzając elektromechanicznie płytę. Cóż, zdarza się. Pozostaje się modlić, żeby przyjęli to na gwarancję .
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.