oscar75 utworzono 12 listopada 2009 utworzono 12 listopada 2009 witam przeglądałem forum odnośnie nie włączających się komputerów i nie znalazłem takiego przypadku jak mój, otóż pewnego razu wyłączył się i nie chciał ze mną więcej gadać.zapalają się lampki , wiatraczki się kręcą , twardziel rusza i nic ciemno jak u murzyna .kupiłem i wymieniłem płytę główną , ram , kartę graficzną , procesor , czyli praktycznie wszystko i nic , zasilacz sprawdzałem i jest ok. a komp jak nie działał tak nie działa . mam dość ... jakieś ciekawe pomysły ???????? czekam na jakąś odp. z góry dzięki....
A43vil komentarz 12 listopada 2009 komentarz 12 listopada 2009 Jesteś pewny że zasilacz jest dobry? Możesz też włącząc komputer po kolei bez jakiegoś komponentu kolejno bez ramów , grafiki , dysku Lub też zoabcz czy kabel od zasilacza nie jest gdzieś uszkodzony i czy wszystkie kable od zasialcza są solidnie wczepione do Mobo.
Qniooo komentarz 12 listopada 2009 komentarz 12 listopada 2009 Podaj markę i moc tego zasilacza. Jeżeli jest to słaby gniot, to on mógł być przyczyną awarii poprzedniego zestawu i powodem, przez który nie startuje zestaw aktualny.
oscar75 komentarz 12 listopada 2009 Autor komentarz 12 listopada 2009 [quote name='Qn.' date='12 listopad 2009 - 19:40 ' timestamp='1258051242' post='899279'] Podaj markę i moc tego zasilacza. Jeżeli jest to słaby gniot, to on mógł być przyczyną awarii poprzedniego zestawu i powodem, przez który nie startuje zestaw aktualny. [/quote] dzieki za zainteresowanie . zasilacz to tracer 4life 400W , sprawdzałem wszystkie napięcia na wtyczkach , na 20/24 też i niby są ok. także zgłupiałem
Qniooo komentarz 12 listopada 2009 komentarz 12 listopada 2009 [quote]zasilacz to tracer 4life 400W[/quote] Toż to nie zasilacz, tylko zasilaczopodobny morderca płyt głównych. Jeżeli zależy Ci na nowych częściach, pozbądź się tego i kup normalny zasilacz. [quote]sprawdzałem wszystkie napięcia na wtyczkach , na 20/24 [/quote] Pamiętaj, że pod większym obciążeniem napięcia mogą się kosmicznie wachać. Podejrzewam, że to ten Tracer jest główną przyczyną Twoich problemów. Obejrzyj dokładnie kondensatory obu swoich płyt głównych. Jeżeli są spuchnięte, wypukłe u góry, wylane - możesz podziękować zasilaczowi za załatwienie sprzętu.
A43vil komentarz 12 listopada 2009 komentarz 12 listopada 2009 (edytowane) @Wyprzedzony Ja osobiście ten zasilacz uważam za no-name'a i nie jest to jakiś "Pro" zasilacz jak corsair czy Chieftec. Możesz podać jakie masz podzespoły?
oscar75 komentarz 12 listopada 2009 Autor komentarz 12 listopada 2009 [quote name='Keyio' date='12 listopad 2009 - 19:55 ' timestamp='1258052104' post='899300'] @Wyprzedzony Ja osobiście ten zasilacz uważam za no-name'a i nie jest to jakiś "Pro" zasilacz jak corsair czy Chieftec. Możesz podać jakie masz podzespoły? [/quote] nie znam się na nazwach , zasilaczy , niby prąd daje . a to moja lista zakupów z tygodnia. płyta gł.gigabyteGA-M53L-S3P AM2+ , proc. AMD 64 X 2 4200+, DDR2 2GB. Grafika G FORCE 512 MB , twardziel stary 320 GB juz mam troszke dosyć tych inwestycji . ale skoro zostal mi jeszcze zasilacz to trudno[quote name='Qn.' date='12 listopad 2009 - 19:54 ' timestamp='1258052084' post='899299'] Toż to nie zasilacz, tylko zasilaczopodobny morderca płyt głównych. Jeżeli zależy Ci na nowych częściach, pozbądź się tego i kup normalny zasilacz. Pamiętaj, że pod większym obciążeniem napięcia mogą się kosmicznie wachać. Podejrzewam, że to ten Tracer jest główną przyczyną Twoich problemów. Obejrzyj dokładnie kondensatory obu swoich płyt głównych. Jeżeli są spuchnięte, wypukłe u góry, wylane - możesz podziękować zasilaczowi za załatwienie sprzętu. [/quote] na szczęście nie urosły mi kondensatorki , ani się nie zmoczyły . i okaże się zaraz że moje zakupy były bez sensu
TmkPt komentarz 12 listopada 2009 komentarz 12 listopada 2009 Moze to głupie ale sprawdzałeś monitor??
oscar75 komentarz 13 listopada 2009 Autor komentarz 13 listopada 2009 [quote name='TmkPt' date='12 listopad 2009 - 20:19 ' timestamp='1258053575' post='899338'] Moze to głupie ale sprawdzałeś monitor?? [/quote] głupie nie jest ale sprawdzałem , działaa jeszcze wymieniłem przycisk power bo mnie denerwował także został tylko stary twardziel i obudowa . mogłem kupić nowego kompazakupiłem zasilacz raidmax atx 500watt psu i lipa , wszystkie napięcia ok. wiatraki hulają twardziel słychać że też , a komp jak zdechł tak leży . dotykałem sobie procek i jest zimny , wsadziłem drugi i jest też lodowaty , już mam fooooooooola.zakupiłem zasilacz raidmax atx 500watt psu i lipa , wszystkie napięcia ok. wiatraki hulają twardziel słychać że też , a komp jak zdechł tak leży . dotykałem sobie procek i jest zimny , wsadziłem drugi i jest też lodowaty , już mam fooooooooola.
Gość komentarz 14 listopada 2009 komentarz 14 listopada 2009 No to jak ci komp dalej nie startuje to bierz go do serwisu. Sprawdza wszystko na oscyloskopie czy na czym tam to sprawdzaja i wiesz co jest z kompem a nie sie meczyc 50zł dasz i wiesz:)
BlackRaven komentarz 14 listopada 2009 komentarz 14 listopada 2009 Spróbuj podłączyć płytę główną, procesor z chłodzeniem, jedną kość pamięci, grafikę i zasilacz poza obudową, sprawdź czy da radę wejść do Biosu.
oscar75 komentarz 14 listopada 2009 Autor komentarz 14 listopada 2009 no i w końcu , po połączeniu na pająka zaczęło piszczeć , spaliło 1GB ramu a reszta chodzi bez problemu. okazało się że zasilacz pomimo tego że dawał dobre napięcia to nie uruchamiał płyty, w sumie trochę dziwne ale widocznie taka jest złośliwość rzeczy martwych , mam teraz dodatkową płytę główną ,procesor i parę śrubek.dzięki za wszystkie pomocne i mniej pomocne podpowiedzi.w końcu działa.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.