ggalins1 utworzono 15 października 2009 utworzono 15 października 2009 (edytowane) Temat znany ale mam pewne wątpliwości a mianowicie temperatur e4300. Na forach spotkałem się z komentarzami mój w stresie ma 60C na boxie i jest pięknie. Wg mnie temp te były odczytywane z czujnika procesora a nie rdzeni. W specyfikacji Intela jest że rdzeń może pracować do 100C a sam CPU do 61.4°C. Teraz mój przypadek :] Otóż mam wymienione chłodzenie na PENTAGRAM FREEZONE HP-100 AlCu Lite (~2000RPM) przy 3GHz i Vcore 1,325V pracuje przy temp dla procka 35idle 46load i 44-73 dla rdzeni (load to obciązenie godzinne orthosem przy 9 priorytecie). Myslę że temp jak najbardziej ok. Mały offtop - przy 2,7Ghz pamiątki mi szły z 800na1000Mhz (2V) teraz nie chcą drgnąc O_O - dziwne, prawda ? Wracając do OC samego procka, przetaktowałem go na 3,3GHz (367*9) napiecie 1,41V ale temp okropne -> 85 na rdzeniach i 51 na procku. Czy uważacie, że to juz za dużo ( w porównaniu do innych forumowiczów co w takim przypadkach mieli do 65C to zdecydowanie za dużo - ale czy oni przypadkiem nie pisali o temp samego CPU a nie Core). Niech ktoś mnie oświeci. Edit: zmieniłem wersje CoreTemp z 0.99.3 na 0.99.5 i tym razem pokazuje mi tj max95C i max temp rdzenia tez o 5C nizszą :/ tj 68C
Gość komentarz 21 października 2009 komentarz 21 października 2009 słuchaj ja ci powiem tak ja na mojego e4300 trzymałem na temp rdzeni 90-95*C nic mu sie niestało tydzień tak pracował potem mu zniżyłem temp do 80*C rdzeni a proca 70 a po zniżeniu proca 66*C i co i pracuje
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.