kruku_ utworzono 7 października 2009 utworzono 7 października 2009 Witam, mój problem polega na tym że od jakiegoś czasu mój komputer nie chcę się włączyć. Kiedy próbuje to zrobić to niby się włącza ale nie ma charakterystycznego "piknięcia", pali się tylko czerwona kontrolka co oznacza że "niby" komp pracuje ale nie idzie sygnał na monitor i pokazuje NO SIGNAL. Stało się nagle z dnia na dzień, dodam że nic nie instalowałem ani nic. Moja konfiguracja: Procek Athlon 3000+ Grafika radeon x1300pro Płyta Gigabyte K8ne Ram 2 gb Sys Vista ultimate Dodam jeszcze że moja płyta była już trzykrotnie w reklamacji u producenta i niby 3 razy ją naprawiali ale nie wymienili. Niby wszystko działało ostatnio a tu zonk .. A w marcu skończyła się gwarancja.... Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam
Rudi komentarz 7 października 2009 komentarz 7 października 2009 [quote name='kruku_' date='07 październik 2009 - 17:21 ' timestamp='1254928877' post='875817'] Dodam jeszcze że moja płyta była już trzykrotnie w reklamacji u producenta i niby 3 razy ją naprawiali ale nie wymienili. Niby wszystko działało ostatnio a tu zonk [/quote] skoro była aż 3 razy to sprzedawca powinien dać Ci nową płytę , jakaś feralna chyba i to pewnie ona jest przyczyną.
Sasi komentarz 7 października 2009 komentarz 7 października 2009 Zanieś do serwisu aby sprawdzili czego to przyczyna (Albo jak masz możliwość (pożyczyć komputer od kogoś lub coś)to wymieniaj każdą część z twojego komputera pojedynczo i zastępują dobrą i przy której części komputer zapali to będziesz mieć przyczynę) i jak to tej płyty to kup nową bo naprawiać to bez sensu 4 raz
Grzegorz_PL komentarz 9 października 2009 komentarz 9 października 2009 miałem podobny problem ale to sam sobie go nawarzyłem bo podkręciłem procesor i nie chciał się w ogóle monitor załączyć i też nie miałem tego piknięcia które zawsze było i w końcu kuzyn powiedział mi że w płycie głównej jest taka "bateryjka" (nie wiem jak to określić) i gdy ją wyciągnąłem i włożyłem na nowo to zresetowałem ustawienia biosu i wszystko wróciło do normy. PS. może też coś masz z biosem a płyta działa prawidłowo
kruku_ komentarz 9 października 2009 Autor komentarz 9 października 2009 wyciągałem baterie na dłuższy czas i dalej nic, wcześniej jak problem się zaczynał to system się zwieszał i nic nie można było zrobić ale po jakimś czasie się włączał a teraz już nie. Do serwisu to ostateczność cały czas liczę na to że znajdzie się jakiś sposób bez płacenia...
Kamel34 komentarz 9 października 2009 komentarz 9 października 2009 Mam identyczny problem. Gdy komputer stoi wyłączony dłuższy czas to włącza się normalnie. A gdy tylko będe chciał go włączyć ponownie za jakieś 5 min od wyłączenia to dzieje się to samo co u autora postu. Nie potrafi tego racjonalnie wytłumaczyć, dzisiaj jadę do serwisu bo kompa mam jeszcze na gwarancji może się uda go jakoś naprawić. A może jakiś wirus krąży po sieci ?? ;/
Grzegorz_PL komentarz 9 października 2009 komentarz 9 października 2009 (edytowane) Jak masz mozliwosc, to sprobuj twardziela, wszystkie karty i zasilacz podlaczyc do innej płyty (jeśli macie taką możliwość) i jak zadziałają to znaczy że płyta wysiadła a jeżeli nie to coś z tych rzeczy które wymieniłem mogą być "felerne" i wtedy się dowiecie co tylko sprawdzajcie poklei
Mnie to WALL-E komentarz 9 października 2009 komentarz 9 października 2009 Wyciągnij ram i sprawdź jaka będzie reakcja. Jeżeli po wyciągnięciu będzie trzy krotne "piiip" to oznacza że raczej mobo nic nie jest. Jeżeli będzie tak jak mówiłem to podejżenia moje padają na zasilacz. pzdr.
poprostuania komentarz 9 października 2009 komentarz 9 października 2009 witam. ja również mam problem z zapłonem komputera. nigdy nie był rozkręcany, więc to nie wina jakichś zmian, ostatnio również nic nie instalowałam. od jakiegoś czasu przy dłuższym użytkowaniu po prostu sam się wyłączał, bez żadnego komunikatu. teraz przy rozruchu pokazuje się ekran z nazwą karty graficznej i procesora, potem parametry i znowu ten sam ekran z karta i procesorem- a wczesniej drugi raz sie nie pokazywał. i on już zostaje. nie uruchamia sie windows, nic sie nie dzieje ciągle ten sam ekran. po restarcie na monitorze nie ma obrazu a w komputerze słychać ciche 'pykanie'. po kilku próbach komputer udaje sie uruchomic ale wtedy pojawia się niebieski ekran z krytycznym błędem i komputer sie wyłącza, dzieje sie to tak szybko że nie wiem jaki błąd jest opisany jako krytyczny. co może powodować takie problemy?
Mnie to WALL-E komentarz 10 października 2009 komentarz 10 października 2009 Jeżeli słychać cichę "pykanie" to oznacza że dławik końcowy w zasilaczu dostaje za dużo napięcia zwrotnego i stara się je wyrównać przez robienie "udawanego" kontrolnego przepięcia. W tym momencie mobo przechodzi na tzw. green mode. kiedy tak się dzieje oznacza to że napięcie podawane przez zasilacz wacha się i nie jest stałe i mainbord stara się możliwie jak najmniej pobierać prądu. Czasami nawet tak że bios nie jest w stanie wykonywać podstawowych operacji. Na 90% to zasilacz. Nie ździwię się jak masz jakiegoś modecoma fell II - III dobieranego na krytyczny styk. A wszystko przez ten J***y kurz. pzdr. 1
art79 komentarz 12 października 2009 komentarz 12 października 2009 Witam. Jezeli moge to podlacze sie do tego topiku bo mam podobny problem. Skieruje sie raczej do "mnie to WALLe", ale jezeli ktos mial taki problem, badz ma jakas sugestie jak go rozwiazac, to prosze sie nie krepowac. Otoz, gdy wlaczam komputer to slychac mniejwiecej co sekunde cos w rodzaju pykania badz tykania z glosniczka systemowego. Lecz dzieje sie to wtedy gdy wlozona jest pamiec ram, bez pamieci glosniczek piszczy 3 razy. Bios jest AMI. zasilacz mam Fortron 400 plyta AsRock 4CoreDual-VSTA procesor Pentium D 3.0 pamiec 1gb PC2-5300 CL5 Pozatym dojzalem na plycie glownej urwany opornik w okolicy szyn ramu. [img]http://img193.imageshack.us/img193/5114/opor.jpg[/img] Jednak przylutowanie go nic nie dalo.
poprostuania komentarz 17 października 2009 komentarz 17 października 2009 [quote name='Mnie to WALL-e' date='10 październik 2009 - 11:57 ' timestamp='1255172239' post='877384'] Jeżeli słychać cichę "pykanie" to oznacza że dławik końcowy w zasilaczu dostaje za dużo napięcia zwrotnego i stara się je wyrównać przez robienie "udawanego" kontrolnego przepięcia. W tym momencie mobo przechodzi na tzw. green mode. kiedy tak się dzieje oznacza to że napięcie podawane przez zasilacz wacha się i nie jest stałe i mainbord stara się możliwie jak najmniej pobierać prądu. Czasami nawet tak że bios nie jest w stanie wykonywać podstawowych operacji. Na 90% to zasilacz. Nie ździwię się jak masz jakiegoś modecoma fell II - III dobieranego na krytyczny styk. A wszystko przez ten J***y kurz. pzdr. [/quote] wielkie dzięki za diagnozę. co powinnam teraz zrobić? chodzi mi o naprawę tego problemu.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.