x-kom hosting

Uszkodzony RAM czy coś innego?

PanScan
utworzono
utworzono

Tło historyczne sytuacji:

Kupiłem rok temu komputer za niewielkie pieniądze - płyta ASUS M3A78-EMH-HDMI, Athlon X2 4000+, 2x512MB DDR2 800MHz (GEIL), dysk 160GB Seagate. Wszystko chodziło ładnie na XP. Potem przesiadłem się na Windows 7. Chodziło prawie tak ładnie jak na XP, tylko brakowało mi trochę RAMu (dało sie pracować i nawet w CS pograć). Jako że komp trochę kulał ze względu na małą ilość RAMu to postanowiłem dokupić 2x1GB.

Czas i miejsce wydarzeń:

Jak postanowiłem tak też zrobiłem. Znalazłem gościa który akurat sprzedawał swój trochę taniej (też GEIL - ten sam tylko 2x1GB) niż w sklepie i na Allegro. Zadzwoniłem i umówiłem się z nim. Po dokonaniu transakcji (piątek po południu) dołożyłem zakupiony RAM do już znajdującego się w komputerze i odpaliłem...

Przebieg zdarzeń i objawy:

Po włączeniu zasilania komp nie wstał (dioda od zasilania migała a komp nie reagował, nawet nie piszczał). Pomyślałem że może nie docisnąłem czy coś. Wyjąłem RAM, przedmuchałem sloty, włożyłem jeszcze raz. Odpalam i... to samo.

- Hmmm.... - pomyślałem - zamienię pary kości slotami.

Jak pomyślałem tak też zrobiłem. Włączam zasilanie, naciskam przycisk startu i... radość niezmierzona, tańce, hulańce i ucztowanie - działa. Komp się odpalił, a system załadował się z kosmiczną wręcz prędkością. Szczęście i błogostan. Zadowolony nowym nabytkiem przeszedłem do normalnego użytkowania. Włączyłem nawet CS na godzinkę żeby sprawdzić jak szybko się ładuje, taki odruch hehe. Wszystko było OK. Poszedłem spać. Następnego dnia odpaliłem kompa, popracowałem trochę na nim, pouczyłem się i postanowiłem się odprężyć przy CSie. Gram, gram a tu nagle ni z gruszki ni z pietruszki zwiecha sterownika graficznego. Na szczęście grafa sama się zresetowała bez konieczności resetu systemu.

- Hmmm - pomyślałem - od początku instalacji Windows 7 nie miałem takich jazd. Nawet mi się komputer nie zawiesił. Ale cóż trudno, odpalę moją ulubioną grę FPP jeszcze raz i zacznę relax od nowa.

Grałem sobie 15 minut kiedy znowu to samo się stało. Relax znów został przerwany, grrrr...

Zresetowałem kompa - nic nie pomogło. Zaktualizowałem sterowniki - to samo. Pomyślałem że może to RAM. Ściągnąłem MEMtesta. Odpaliłem i poszedłem się uczyć. Testowanie nic nie wykazało, ale...

Rozpoznanie śladów zbrodni:

Przypadkiem zauważyłem dziwne punkty na ekranie. Przedtem nie patrzyłem na ekran startowy z taką dokładnością bo po co? Dodatkowo upie... monitor jak stół Durczoka nie pozwalał na pobieżne dostrzeżenie tych punktów. To że mam zintegrowaną grafikę która korzysta z RAMu dało mi do myślenia. Owe ślady przedstawiają się następująco (sorki za jakość ale miałem tylko komórkę pod ręką)

http://www.image-share.com/image.php?img=47/32.jpg

http://www.image-share.com/image.php?img=47/33.jpg

http://www.image-share.com/image.php?img=47/34.jpg

http://www.image-share.com/image.php?img=47/35.jpg

Pomyślałem że skoro widać to na ekranie startowym to powinno być widać też w normalnym użytkowaniu. Włączyłem system i odpaliłem najpierw Painta i bawiłem się w malowanie ekranu jednym kolorem - białym, czarnym, zielonym i niebieskim. Piksele były w tym samym miejscu. Odpaliłem CSa. Piksele też były w tych samych miejscach, co prawda miały inne kolory ale dało się je łatwo rozpoznać.

Epilog:

Dodam że próbowałem wszystkich konfiguracji RAMu. Namierzyłem trefną kość, przy wsadzeniu której pojawiały się te dziwne jasno zielone punkty. Była to kość nowo nabyta. Z moimi starymi kośćmi wszystko wraca do normy. Zapomniałem jeszcze napisać że w między czasie pojawiło się parę bluescreenów z których zdążyłem jedynie odczytać napis "MEMORY MENAGER" po czym komp się wyłączał.

Podejrzewam ze gościu albo nabył takie pamięci (co jest mało prawdopodobne), albo (co jest bardziej prawdopodobne) bawił się w OC i za bardzo podgrzał lub, o zgrozo, dał za duże napięcie zasilania i przypiekł te kości. Jak się zczaił co się stało to wepchnął mi je i głupa wali że są super. Jeszcze dziwnie podkreślał że "Są sprawne".

Co o tym myślicie? Wzywać murzynów z palnikami już i składać mu wizytę?

PS: do tych co dotrwali aż tu - sorki za tak wymyślny i długi tekst, ale sesja siada na psychę.

Konrad B.
komentarz
komentarz

Sam sobie odpowiedziałeś, problem z pamięcią ram. Spróbuj jeszcze wrzucić samą "wadliwą" kość do slotu i zapuścić MemTesta.

PanScan
komentarz
komentarz (edytowane)

Robiłem tak, memtest nic nie znajduje. Strasznie dziwne.

Dodatkowo odkryłem następujące rzeczy (na które wcześniej nie zwróciłem uwagi):

Nowy RAM jest na 2.0V a stary na 2.1V Po ręcznym ustawieniu w biosie wartości 2.0V oraz 1.9V RAM zachowuje się jak wyżej opisane. Po ustawieniu 2.1V Wymienione objawy ustępują (przynajmniej na to wygląda). Oceniając organoleptycznie te temperaturę RAMu nie stwierdzam odczuwalnej różnicy. Możliwe żeby te 2.0V napisane na RAMie było błędne czy to płyta główna po prostu zaniża napięcie. Obecnie nie mam możliwości sprawdzenia jakie jest rzeczywiste napięcie.

EDIT: objawy nie ustąpiły, właśnie znów mi się grafa zwiesiła. Jednak RAM walnięty :(

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.