Rokubungi utworzono 16 sierpnia 2009 utworzono 16 sierpnia 2009 Witam. Pytanie wlasciwie mam wlasnie takie jak w temacie: czy i jak mozna rozpoznac ktora konkretnie kosc pamieci nalezy wymienic w sytuacji problemow z RAMem? Dziekuje za odpowiedz.
frezer1414 komentarz 16 sierpnia 2009 komentarz 16 sierpnia 2009 Jesli masz dwie kości to wyciągnij jedną i włącz kompa jeśli nie odpali dana kość jest zepsuta.
Rokubungi komentarz 18 sierpnia 2009 Autor komentarz 18 sierpnia 2009 Chodzi mi wlasnie o to jak mozna sprawdzic,ktora konkretnie kosc jest uszkodzona bez wyciagania ich! Czy w ogole tak mozna?! Bo to wiem,ze wyjac,sprzwdzic,przelozyc do innego sprzetu i tam potestowac. Tylko,ze mam laptopa,ktorego bardzo trudno sie rozklada, i nie mam obecnie zadnego innego kompa,w ktorym moglbym sprawdzic pamiec. Testowalem juz narzedziem systemowym pod Vista,Memtestem i GoldMemory. Ale te programy nie pokazuja konkretnie ktore zasoby pamieci-ktore kosci sa uszkodzone! Z wyjatkiem Memtestu-ale ten pokazal mi cos dziwnego: od 2.5MB do 4GB,ale w tym laptopie mam tylko 3GB!? GoldMemory ciagle,podczas sprawdzania,pokazywal 0%. A narzedzie systemowe pokazuje tylko czy sa w ogole jakiekolwiek bledy. Wiec odpowie mi ktos konkretnie czy i jak mozna sie dowiedziec ktora to konkretnie kosc (lub ktore-bo moze wszystkie sa uszkodzone), ale bez rozbierania kompa i wyciagania RAMu?!
Gość komentarz 18 sierpnia 2009 komentarz 18 sierpnia 2009 Jesli masz dwie kości to wyciągnij jedną i włącz kompa jeśli nie odpali dana kość jest zepsuta. Raczej sprawdzisz w ten sposób czy jest spalona na amen a nie "uszkodzona". Co do tematu: wykrycie konkretnej kości w laptopie i tak sprowadzi się do jej wymiany więc będziesz musiał go prędzej czy później jednak "rozkręcić". Tyle że jest to zazwyczaj prosta czynność - do pamięci można się dokopać o wiele łatwiej niż do innych podzespołów i nie ma potrzeby rozkręcania całego urządzenia. Tak samo testować możesz kostki pojedynczo nie zamykając zaślepki, choć testy przeprowadzisz tylko na laptopie. Wydaje mi się że jednak powinieneś skupić się na wskazaniach z memtesta bo prawdopodobnie pokazuje uszkodzoną kość ale z błędami odczytu pojemności (być może wynikającymi z samego uszkodzenia)
Rokubungi komentarz 18 sierpnia 2009 Autor komentarz 18 sierpnia 2009 Jednak ten moj laptop jest wyjatkowy pod kazdym wlasciwie wzgledem-m. in. dlatego,ze bardzo ciezko sie tam dostac nawet do RAMu. Wiem,bo znajomy z serwisu wymienial mi juz w nim HDD (nota bene 1.8" a nie 2.5"),i mowil,ze pamiec jest gdzies wcisnieta miedzy klawiature,a bodajze procesor.. Wiec tam nie mozna sie dostac do pamieci nie rozkladajac totalnie calego laptopa. Wiem,ze i tak bede musial dac kompa do rozebrania,jesli potrzeba bedzie wymieniac pamieci-i wtedy chyba przetestuje mi te kosci w serwisie,moze w innym sprzecie. Ale wlasciwie to obecnie nie mam nawet pewnosci czy rzeczywiscie pamiec jest uszkodzona.. Mam wiec pytanie:jak odczytywac te wyniki z Memtestu,skoro sa takie dziwne?? Jesli zle odczytuje adresowanie pamieci to mozna wnioskowac znow tylko,ze jednak RAM jest chyba uszkodzony,i raczej nic ponadto? Czy sie myle? Czy mozna uzyskac jakies konkretniejsze wyniki?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.