sagemik utworzono 9 sierpnia 2009 utworzono 9 sierpnia 2009 Siema wszystkim. Tak więc idę do 2 kl. Gim. i już od roku zastanawiam się nad dalszą drogą. Słyszałem że w u Mnie w Gnieźnie jest jedno z najlepszych szkół czyt. owe Technikum informatyczne. I tak się zastanawiam czy będzie się opłacać iść odrazu do Technikum 4 lata czy do ogólniaka i później na wyższy zawód. I najlepiej jakby był ktoś właśnie z tamtego tech bo mój kumpel chciał się tam dostać tp ze śr. 4.2 go nie przepuścili. Ja tam pasek na koniec 3 klasy bede miał tam bez większego problemu. I ile jest tam nauki itp. I jaką pracę mogę otrzymać po tym tech. Pozdrwiam i z góry dziękuję Dawid.
Gość komentarz 9 sierpnia 2009 komentarz 9 sierpnia 2009 Ja jestem w 3gim i od 5 klasy zamierzałem iść do Technikum Informatycznego. Praca po średniej słaba 1K lub 1.5K Radze iść na studia. Ja tak zrobię. I jeśli znajdziesz dobrą pracę to będziesz zarabiał 2.5K w górę
xaxa komentarz 9 sierpnia 2009 komentarz 9 sierpnia 2009 (edytowane) Pamiętaj też o tym, że nie zawsze LO>Technikum, jeżeli faktycznie jest to jedno z lepszych techników informatycznych, a interesujesz się szeroko pojętą informatyką to wybór jest prosty. Nie zapominaj, że po technikum również możesz iść na studia. Po takim technikum będziesz miażdżył każdego licealistę co był na profilu mat-fiz-inf[itp] jeżeli to prawda, że to TI ma taki poziom.
Pajdek komentarz 9 sierpnia 2009 komentarz 9 sierpnia 2009 Ale jeżeli ma u siebie jakieś bdb liceum takie z pierwszej 100 w Polsce to chyba lepiej takowe wybrać : ) Ja się stresowałem tym w tym roku, ale zdecydowałem LO mat-fiz, jeżeli masz matematykę i fizykę zdaną na maturze to już chyba na każda polibudę przyjmą : ) A rozmawiał z kumplami z techników i strasznie dużo czasu przepada i sami żałują że nie poszli do LO : )
xaxa komentarz 9 sierpnia 2009 komentarz 9 sierpnia 2009 No sorry ale jak Ty porównujesz top100 liceum do żalowego technikum to wiesz...
sagemik komentarz 10 sierpnia 2009 Autor komentarz 10 sierpnia 2009 Wiecie w Gnieźnie jest jedno LO (Pomnik) tam przyjmują tylko osoby z Paskiem 4.72 nie przyjęli [kumpela] więc nie wiem czy mi tam w kość za bardzo nie dadzą Bo to jedno z najlepszych liceów w Wlkp^^
Pajdek komentarz 10 sierpnia 2009 komentarz 10 sierpnia 2009 Teraz chyba jednak odkąd weszło składanie podań przez internet, ten cały system Kseon to chyba jednak tylko na sumę zdobytych punktów patrzą : ) Ja nie miałem paska, a od większości dziewczyn które miały pasek łącznie miałem więcej punktów : ) Jak dostaniesz w kość to będziesz mógł liczyć na bardzo dobrze zdaną maturę ; ) Bo jeżeli nie chcesz dostać w kość to do zawodówki : )
sagemik komentarz 10 sierpnia 2009 Autor komentarz 10 sierpnia 2009 Bez przesady chce iść na kierunek który lubię
Vasir komentarz 10 sierpnia 2009 komentarz 10 sierpnia 2009 (edytowane) Co do wypowiedzi powyżej: "LO>Technikum", cóż nie wiem skąd się niektórzy urwali (albo po prostu u nas inaczej to wygląda). Jestem z okolic WaWy i uczęszczam do właśnie takowego technikum informatycznego. Powiem krótko... do liceum (nawet tych top 100) idą albo kretyni albo ludzie którzy myślą że coś im to da. Gówno (za przeproszeniem). NIEMA żadnej różnicy jaką szkołę ukończysz, liczy się TYLKO zdana Matura i to czego nauczysz się SAM. Dostałem się do takowego technikum ze średnią 2,4 (cóż, przesypiało się lekcje w gimnazjum) i z genialnym wynikiem z testu. Większość ludzi którzy poszli do tych "genialnych liceów" pluje sobie teraz w twarz. Zadaj sobie pytanie czy chce ci się do takowego dojeżdżać i wysilać się żeby osiągać dobre wyniki skoro to i tak nie będzie miało znaczenia? Szczerze mówiąc w tych czasach lepiej iść do zawodówki niż do liceum. Po liceum możesz dostać się na studia takie jakie chcesz, albo (jeżeli spartolisz maturę) iść tam gdzie się dostaniesz i nic z tego nie będziesz miał. Po technikum dostaniesz papierek dzięki któremu nawet bez studiów bez problemu znajdziesz pracę, a dodatkowo możesz sobie iść na studia z tym że dostaniesz dodatkowe pkty za technika. Nie chce mi się rozpisywać więc szybkie wnioski: 1.Nie przejmuj się ocenami w Gimnazjum. 2.Idź do Technikum. 3.Napisz dobrze Maturę (Matematyka roz. i Fizyka/Informatyka). 4.Idź na studia jakie chcesz :> PS: Nie chce tu komentarzy na temat jak bardzo się mylę. Edit: Aha, jeszcze jedno... Jeżeli chcesz pójść do technikum bo lubisz grać powiedzmy w "Tibię" to odpuść, u nas tacy nie dochodzą do połowy pierwszej klasy. Jeżeli naprawdę chcesz iść do Tech. i PRZEJŚĆ przez nie, zacznij już naukę VBA, Delphi/C (zależnie od tego jakiego języka uczą w szkole) i minimum podstaw Access-a. Resztą przedmiotów się nie martw, one są tylko mało przyjemnym dodatkiem. A tak, TECHNIKUM nie przygotuję Cię do matury ani z Fizyki ani z Informatyki. //nazywanie uczniów LO kretynami jest zwykłą obrazą, a która mógłbym Ci teraz wręczyć warna //licz się ze słowami, bo obraziłeś teraz całą masę ludzi, którzy mają odmienne zdanie od Ciebie (ja także) //to, że Ci się uczuć nie chciało i się do LO nie dostałeś nie upoważnia Cię do obrażania innych //sniper45
xaxa komentarz 10 sierpnia 2009 komentarz 10 sierpnia 2009 Widzisz poszedłeś do Technikum i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Wyraźnie napisałem, "że nie zawsze LO>technikum". Czytasz jak Ci się chce, wybiórczo.
Vasir komentarz 10 sierpnia 2009 komentarz 10 sierpnia 2009 faktycznie, źle przeczytałem - mój błąd Jeszcze na chwile odbiegając od tematu, wie ktoś jak wygląda tech.elektyrczne/elektroniczne/czy jakoś tak? Tak sobie przypomniałem, że w LO mat-inf masz 6godzin matematyki i 2informatyki w 1 klasie, w technikum nie pamiętam jak w 1 klasie było w kazdym razie w 3ciej masz 16godzin przedmiotow informatycznych i 2 godziny matematyki. Różnica dość spora i zastanawia mnie po co właściwie jest ten dopisek "-inf"?
snip91 komentarz 10 sierpnia 2009 komentarz 10 sierpnia 2009 Tak sobie przypomniałem, że w LO mat-inf masz 6godzin matematyki i 2informatyki w 1 klasie, w technikum nie pamiętam jak w 1 klasie było w kazdym razie w 3ciej masz 16godzin przedmiotow informatycznych i 2 godziny matematyki. Różnica dość spora i zastanawia mnie po co właściwie jest ten dopisek "-inf"? W LO mat-inf masz 5 godzin matmy i 3 godziny infy (przynajmniej u nas). 2 godziny matematyki w technikum informatycznym to śmieszna ilość, wątpię, żeby tak było naprawdę. A jak tak jest to powodzenia z maturą. Nawet ja w humanie mam więcej.
Vasir komentarz 10 sierpnia 2009 komentarz 10 sierpnia 2009 No niestety są tylko 2 godziny matematyki, z tym że rozdzielone jest to na 4 lata, a nie na 3. Akurat ja dostałem dodatkową dyrektorską matmy, ale programowo są dwie przez całe technikum. Troche to dziwne, ale i tak dziwniejsze jest, 1 rok chemi po 2 godziny i 2 lata fizyki po 2 godziny. Akurat chemii nie lubie, ale Fizyka powinna być. Przeraża mnie to że mam przez 4 lata np. więcej WFu niz matmy. Ale co zrobić...
Gość komentarz 11 sierpnia 2009 komentarz 11 sierpnia 2009 Dokładnie jak pisze Snip. Przecież 2h matematyki przy takim profilowaniu to śmiech na sali.. w LO, gdzie jak czytam podobno są sami kretyni, mieliśmy blisko 6h + raz w miesiącu bonusowo 4h w sobotę. A to i tak pozwoliło na zdanie jako tako matury, nie mówiąc nawet o rozszerzonej. Matematyka to podstawa informatyki, tak jak j. angielski jest jej łaciną. Powiem tak: od tego ile materiału obrobi się w szkole średniej, może zależeć zaliczenie/warunek z przedmiotów matematycznych na studiach, chociażby analizy matematycznej czy matematyki dyskretnej.
luq komentarz 11 sierpnia 2009 komentarz 11 sierpnia 2009 A ja zgadzam się z Vasir`em. Szkoła nikogo i niczego, nie nauczy - dobra może i jest w stanie nauczyć, ale tak: - jesteś zbyt dobry - odpadasz, siedzisz na lekcji patrząc na tablice szukając błędu nauczyciela, - nie umiesz zrozumieć np. tłumaczenia nauczyciela - samemu na macie mi się to zdarza, po prostu trudno mi załapać czyjś tok myślenia (wole sam do czegoś dojść), chodź z maty jestem dość dobry - ogólnie z maty wole otworzyć książkę w domu, przez te 45min przerobiłbym na pewno więcej materiału niż na lekcji. - niektóre przedmioty/wiadomość, osobie już ukierunkowanej na jakąś konkretną dziedzinie, są niepotrzebne i naprawdę tylko zabierają czas. Co do ocen - Uważam, że każdy inteligentny uczeń mógłby mięć spokojnie ~4.5 tylko konsekwencje są takie że masz mniej czasu na własne zainteresowania. Mniej możesz się nauczyć w domu, a nie oszukujmy się przedmiotów informatycznych w LO czy technikum nie nauczą. W technikum ciutkę liźniesz. Do do pracy w branży IT, papierki w większości są zbędne. Liczy się to co człowiek umie, zrobił już itp. Tak btw. Przeraża mnie to że mam przez 4 lata np. więcej WFu niz matmy Pewnie masz też więcej religii (8h tyg w cyklu 4-letnim) niż fizyki (chyba w 3 kl. się kończy a więc, 5h tyg w cyklu 4-letnim). Takie są polskie realia szkolnictwa Jedyny, ogromnym zresztą + dla LO to jest mniej godzin oraz rok zaoszczędzony.
Vasir komentarz 11 sierpnia 2009 komentarz 11 sierpnia 2009 Pewnie masz też więcej religii (8h tyg w cyklu 4-letnim) niż fizyki (chyba w 3 kl. się kończy a więc, 5h tyg w cyklu 4-letnim).Takie są polskie realia szkolnictwa Tak to fakt, religii mam więcej niż fizyki -.-' 4lata po 2 godziny, fizyki 2 lata po 2 godziny (co jest z nimi nie tak? -.-). No ale ja od 18 roku życia odpuściłem sobie ten "przedmiot" bo to strata czasu.. i nerwów. - niektóre przedmioty/wiadomość, osobie już ukierunkowanej na jakąś konkretną dziedzinie, są niepotrzebne i naprawdę tylko zabierają czas. Ja bym chciał taki zestaw: -Polski -Matematyka Rozszerzona (dziwi mnie że w Technikum Informatycznym jest podstawowa) -Fizyka Rozszerzona (jak wyżej, mam tylko podstawkę przez 2 lata) -Angielski -Informatyka (SOP, OPR, GiM, Spec. itd...) -Historia (ale to już bo po prostu lubie ją) A reszta przedmiotów jak WF, PO, Biologia (i tak juz mi sie skonczyla), Niemiecki (przez który oblałem już raz), WoS/WoK itd... to tylko strata czasu :/ Cóż, po tym technikum naprawdę chyba łatwiej być księdzem niż informatykiem A co do LO, u nas w szkole LO uważane jest za ten najniższy szczebel. Może to dlatego że jestem w szkole czysto technicznej. Ale naprawde patrząc na wiedzę i inteligencje ludzi z LO u nas aż płakać się chce... już Technikum Fryzjerskie wypada lepiej...
Dyni@ komentarz 12 sierpnia 2009 komentarz 12 sierpnia 2009 Wszędzie zdarzają się kretyni, a stwierdzić gdzie jest ich więcej i jaka jest ich różnica poziomów intelektualnych się nie da. Powiem Ci jaki jest fakt. Po LO nie masz zawodu, co motywuje do tego, aby w dalszym toku kształcenia go zdobyć = masz ambicje. Ludzie po technikum zdobywają zawód i nie wiem jak wyglądają statystyki, ale wydaje mi się że większość na tym poprzestaje. Jak ktoś jest zdeterminowany, to nie będzie tracił roku, bo do niczego nie jest mu to potrzebne (pomijając hobbystów i łaknących wiedzy :]). Oczywiście po LO jest więcej wirtualnych studentów, ale patrząc po mojej grupie, jest miażdżąca przewaga ludzi, którzy chcą jeszcze coś osiągnąć.
sagemik komentarz 12 sierpnia 2009 Autor komentarz 12 sierpnia 2009 A mogę wiedzieć gdzie mógłbym pracować po Tech.?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.