michaole utworzono 21 lipca 2009 utworzono 21 lipca 2009 Witam. Mam pewien problem i za bardzo nie wiem co może być jego przyczyną. Wczoraj przywiozłem kompa do domu samochodem (jakieś 300 km), wcześniej działał ok. Dziś go po raz pierwszy od przywiezienia uruchamiam. Niestety uruchamianie wygląda tak, że zasilacz pracuje, wentylator na procku pracuje, jedyne czego nie słychać to dysku twardego. Oczywiście na ekranie nic się nie pojawia, obie diody na obudowie (power i hdd) się świecą no i nic więcej się już nie dzieje. Co może być tego przyczyną? Może podczas transportu coś się obluzowało/zepsuło w dysku? Choć wydaje mi się że komp był dosyć dobrze zabezpieczony podczas jazdy. Zasilacz jest chyba ok, wymieniany jakieś pół roku temu. Wszystkie wtyczki podociskałem, ale nic to nie dało. Dane kompa: Procesor: Athlon Xp 2800+ Płyta główna: Gigabyte GA7N400-L Dysk: Seagate Barracuda 7200 80GB Zasilacz: Modecom MC 350W Co robić? Z góry dzięki za pomoc...
nitro07 komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 na próbę odłącz dysk twardy i spróbuj uruchomić komputer bez HDD
Gulgoi komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 (edytowane) Wygląda to na jakies zwarcie może odepnij wszystkie napędy i sprawdz czy wtedy załączy sie monitor. Jesli sie właczy to znaczy że jakis napęd robiła zwarcie. Nastepnie podłaczaj kazdy naped po koleji. Mozesz także rozłozyc kompa a potem go złożyć bowiem moze coś nie stykać. Ogólnie to może byc wiel opcji a ja podałem tak ja kiedyś ,,wyleczyłem" swojego starego kompa z podobnego problemu. Wina była po stronie karty graficznej i portu AGP. U Ciebie nie załacza sie dysk więc to może własnie coś dysk knoci - docisnij kable może cos sie poluzowało a jk nie pomoże to odepnij i podepnij kabelki do dysku. a zapomniałem raz miałem tak przez za bardzo wyrobione wtyczki od zasilania dysku:)
michaole komentarz 21 lipca 2009 Autor komentarz 21 lipca 2009 Tak więc po odłączeniu dysku sytuacja jest dokładnie taka sama. Ekran czarny, wentylatorki chodzą. Próbowałem jeszcze wcześniej podłączyć inne kabelki zasilania dysku, ale też to nic nie dało. Spróbuję jeszcze inne napędy poodłączać...
nitro07 komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 niestety wygląda to na uszkodzoną płytę główną
michaole komentarz 21 lipca 2009 Autor komentarz 21 lipca 2009 Odłączenie napędów nic nie dało... Czyli płyta mogła się uszkodzić w transporcie? Może to być do odratowania jakoś, czy tylko wymiana płyty mnie czeka?
Gulgoi komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 (edytowane) Tak mogła szczególnie gdy nie jest pierwszej młodości a zmeczenie materiału robi swoje. Mozesz jeszce przetestowac płyte u kogos czy odpali mu ale to troszke roboty. Odratowanie jes mozliwe tylko po sprawdzeniu co nie działa np kondensatory można wymienić o ile to nie bedzie za drogo ale taka diagnoza to najlepiej w serwisie chyba ze ktos z Twoich znajomych ma taki sprzęt/pracuje w serwisie komputerowym.
michaole komentarz 21 lipca 2009 Autor komentarz 21 lipca 2009 (edytowane) No to kiepsko :/ Pytanie czy w ogóle da się tą płytę zastąpić jakąś inną, która będzie pasować do pozostałych podzespołów... Bo fakt młoda to ona nie jest, 5 rok leci...
Gulgoi komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 (edytowane) Z tym to problemów zwykle nie ma chyba że lubimy sie bawic z kompem np maja macierz raid i wtedy szukamy płyty np z podobnym kotrolerem raid aby formata nie robić. U Ciebie mozna zakupić podobny model płyty. Poszukam cos i ci napisze ale będzie może lepiej jak ktos obecnany w temacie AMD napisze jak płyty będzie najlepsza dla Ciebie. Zważywszy że masz Athlona XP to raczej napewno nowej płyty głównej nie kupisz pozostaja tylko uzywane. Na allegro jest są 4 sztuki w tym max za 50 złotych.
Skrash komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 Sprawdz również ramy, karte kraficzną, bo zwalenie winy na płyte główna nie jest tutaj słuszne. Sam odpaliłem niedawno mojego starego kompa. Moja stara płyta główna również Gigabyte, socket 939, ma już ze 4 lata czyli leciwa, podobnie jak u ciebie. Monitor działał, obrazu nie było. Okazało się że uszkodził mi się slot w ramach. Przełozylem kośc ramu do innego slotu i zadziało.
michaole komentarz 21 lipca 2009 Autor komentarz 21 lipca 2009 Z ramem kombinowałem i nic. Grafike wyjąłem, przeczyściłem i włożyłem ponownie, nic. Dodam też, że przy włączaniu nie ma takiego charakterystycznego piknięcia (dźwięku). Na płycie nie widzę jakichś jawnych uszkodzeń, komp ogólnie był w miarę dobrze zabezpieczony w transporcie, w styropianie i pudełku także dziwne że się coś tak poważnie uszkodziło...
.:RaDeK:. komentarz 21 lipca 2009 komentarz 21 lipca 2009 Wszystkie znaki na niebie mówią że ci padł zasilacz (mimo że jest nowy)
michaole komentarz 22 lipca 2009 Autor komentarz 22 lipca 2009 Dzięki wszystkim za pomoc Problem stanowił faktycznie zasilacz. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.