qnick utworzono 18 lipca 2009 utworzono 18 lipca 2009 Załóżmy, że mieszkacie w mieście, które ma ponad 300 tys mieszkańców, duże bezrobocie, mało zamożne, raczej konserwatywne i o dużym przyroście naturalnym. Następnym założeniem jest to. że macie 500 - 600 tys zł wkładu własnego które chcecie w tym mieście zainwestować. Ja osobiście obstawiłbym na przedszkole, bo chyba wszędzie są problemy z miejscami. Pub czy restauracja odpada, bo to bardzo ryzykowny interes, a nowe lokale często upadają. Czekam na pomysły, nawet te totalnie luźne
mydoom.h komentarz 18 lipca 2009 komentarz 18 lipca 2009 Jeśli duże bezrobocie, to może jakaś fabryka? Tylko czego
nitro07 komentarz 18 lipca 2009 komentarz 18 lipca 2009 ja bym zainwestował w nieruchomości zysk z wynajmu, a wartośc neiruchomości stale rośnie (zawsze można sprzedać z zyskiem)
Jakob komentarz 18 lipca 2009 komentarz 18 lipca 2009 Ja zainwestował bym albo w mieszkania na wynajem, albo w jakąś działalność i zatrudnił bym tych ludzi
qnick komentarz 19 lipca 2009 Autor komentarz 19 lipca 2009 ja bym zainwestował w nieruchomościzysk z wynajmu, a wartośc neiruchomości stale rośnie (zawsze można sprzedać z zyskiem) No tak, tylko pakujesz w to ponad 500 tyś i masz 2,5k miesięcznie Trochę marny zarobek
asmodeuszz komentarz 19 lipca 2009 komentarz 19 lipca 2009 W takim razie kupuje się zniszczone, stare domy, nawet niewielkie ~100k za jeden. Kupujesz takie 4, remontujesz za 25k każdy i sprzedajesz z podwójnym przebiciem, lub wynajmujesz.
asmodeuszz komentarz 19 lipca 2009 komentarz 19 lipca 2009 Jestem tego samego zdania. Kolegi nie satysfakcjonuje jednak stały zysk na poziomie 2-4k miesięcznie Chociaż... Gdyby kupić za 400k, wyremontować za 100k i sprzedać za 700-800k, to można dalej kupić 6-7 domków, wyremontować i ciągnąć czynsz z 6-7, co daje już minimum 4k miesięcznie. Czy to się powiedzie - zależy od okolicy, czy są takie domy i jakie jest zapotrzebowanie ( wielopokoleniowe rodziny w jednym domu - czy to częste zjawisko? ).
Jakob komentarz 19 lipca 2009 komentarz 19 lipca 2009 Moja rodzina w Wawie ma 2 domy. W jednym mieszka, drugi zrobili na wynajem. Za pokoik malutki, jednoosobowy trzeba zapłacić miesięcznie 350 zł, a i tak jest to mało, bo płacisz tylko te 350 zł i nie interesuje Cię prąd etc. Gdyby tak 3-5 domków po 10 mieszkań? Około 15k/miesiąc
kkrzysiek1234 komentarz 27 sierpnia 2009 komentarz 27 sierpnia 2009 Ja bym zainwestował w fabrykę jakiegoś taniego żarcia każdy, musi jeść były by także miejsca pracy.
qnick komentarz 27 sierpnia 2009 Autor komentarz 27 sierpnia 2009 Fabryka? To się liczy w milionach. Hipotetycznie można zainwestować w uprawę orzecha włoskiego. Kupić działkę 30 ha, którą obsadzamy tym drzewem. Unia dopłaca do interesu 1800 zł za ha rocznie przez 5 lat, później bodajże 1650. Z jednego hektara zbieramy 2-4 t orzechów, w hurcie kilogram kosztuje w tym roku około 2,4 zł za kilogram, co daje średnio 216.000 rocznie z uprawy + 54 000 z dopłat co w sumie daje dochód roczny brutto 270.000. Po opodatkowaniu, odliczeniu kosztów zbioru, transportu itd wychodzi mniej więcej 189 tyś rocznie netto co daje ponad 7 tyś zysku miesięcznie (to już moim zdaniem nienajgorzej). Orzech włoski to taka roślina, że żadna cholera jej nie bierze, nie trzeba jej opryskiwać i rośnie na glebie nawet V klasy, oczywiście wtedy spadają plony. Najlepiej rośnie na zachodzie i północnym zachodzie Polski, jest bardziej doporna na mrozy niż np. jabłoń, ale zawsze jednak. Ale to wszystko hipotetycznie
murti komentarz 27 sierpnia 2009 komentarz 27 sierpnia 2009 A może lepiej zainwestować te pieniążki w lokaty, obligacje itp i żyć z odsetek. Mało ambitne, ale zyski bez ryzyka. ------------------------------------------------ Rodos last minute - tanie wakacje Chorwacja
xaxa komentarz 27 sierpnia 2009 komentarz 27 sierpnia 2009 W takim razie kupuje się zniszczone, stare domy, nawet niewielkie ~100k za jeden Nie rozsmieszaj ludzi stary nawet nie wyremontowany domek obecnie ma cene +/- 150k więc nie wiem skąd Ci się wziela taka cena nie zyjemy juz w latach '90.
Jakob komentarz 27 sierpnia 2009 komentarz 27 sierpnia 2009 Nie rozsmieszaj ludzi stary nawet nie wyremontowany domek obecnie ma cene +/- 150k więc nie wiem skąd Ci się wziela taka cena nie zyjemy juz w latach '90. To zależy gdzie. Wiadomo, w mieście więcej będzie kosztował, na wsi za te 100k zł kupisz już dom w niezłym stanie.
Gość komentarz 27 sierpnia 2009 komentarz 27 sierpnia 2009 No tak, tylko pakujesz w to ponad 500 tyś i masz 2,5k miesięcznie Trochę marny zarobek Dostaniesz mniej, duża konkurencja teraz jest . Czekam na pomysły, nawet te totalnie luźne Ok, ten będzie luźny . A mianowicie - "gofrownia"/sklep spożywczy kilkanaście metrów od szkoły podstawowej . Coś takiego było (i nadal jest, już kilka lat) obok mojej podstawówki, ceny wysokie, a na każdej przerwie naprawdę długa kolejka... Kupujesz takie 4, remontujesz za 25k każdy i sprzedajesz z podwójnym przebiciem, lub wynajmujesz. Jak kupisz dom za 100 tysięcy i wyremontujesz za 25 tysięcy? Za tyle to możesz wymienić kilka okien i trochę pomalować, a pewnie w takim domu wypadałoby wymienić dach - kilkadziesiąt tysięcy .
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.