xDMarlenkaMxD utworzono 12 lipca 2009 utworzono 12 lipca 2009 Witam. Mój komputer, który ma już około 2 lata - nie jest na gwarancji, zaczął tracić informacje. Nie chodzi o dane zapisane na twardym dysku. Myślę, że zaczęło się od podłączenia Mp3, może przepięcie czy coś... Zaczął się resetować. Jak wyjmie się baterię to działa jakiś czas (góra pół godziny) i monitor zaczyna wariować - wyłącza się 2 razy i wtedy się resetuje. Niestety po zresetowaniu nie chce się włączyć. Nie widzi twardego dysku i cd-romu. Czy ktoś może mi pomóc? Z góry dziękuję za pomoc.
Morango komentarz 12 lipca 2009 komentarz 12 lipca 2009 hmm miałem kiedyś podobny przypadek ;/ komputer nie czytał ram'ów dopiero po 2 tygodniach je zaczął czytać ;/ pytałem kolegów informatyków i mówili mi że to mogła być wina przegrzanej płyty głównej albo przegrzanego procesora ;/ ponieważ procesor miał około 65-70°C a po 2 tygodniach miał 40-50°C. Radziłbym ci zrobić format komputera ;/
predi komentarz 12 lipca 2009 komentarz 12 lipca 2009 (edytowane) Ściągnij program SpeedFan, zainstaluj i sprawdź temperatury. Dokładnie to samo zaczeło się dziać z moim 4letnim komputerem. W pewnym momencie nie wytrzymał i odleciała (dosłownie oderwał się) jeden z zaczepów radiatora na płycie głównej. Po tym przeczyściłem całego kompa i nałożyłem na proca/grafe/chipset nową paste termoprzewodzącą i działał bez zarzutów. Sprawa z niewidzeniem podzespołów może być spowodowane tym, że kabelek się obluzował lub w połączeniu z resetami, że zasilacz wysiada... albo temperaturą.
xDMarlenkaMxD komentarz 12 lipca 2009 Autor komentarz 12 lipca 2009 Tyle, że przed formatem to on idealnie chodził;P Format zrobiłam jakiś tydzień temu.
Morango komentarz 12 lipca 2009 komentarz 12 lipca 2009 tak jak powiedział predi ściągnij SpeedFan-a albo Everst-a i zmierz temperatury ;/
xDMarlenkaMxD komentarz 13 lipca 2009 Autor komentarz 13 lipca 2009 W końcu nawet bios nie chciał wskakiwać. Odłączyłam dysk - bios włączył się, podłączyłam - nie włączył się. Utwierdziło mnie to w błędnym przekonaniu, że to wina dysku. Gdy znowu odłączyłam dysk bios nie włączył się. Odłączyłam Floppa i korzystając z tego, że się wreszcie włączył system (szczegół, że chodził tak, jakby chciał, a nie dał rady), zainstalowałam Everest'a. Temperatury, jakie mi wskazało to: - płyta główna 31, - procesor 36, - procesor graficzny 64, - otoczenie procesora graficznego 34, - dysk twardy 33. Nie wiem czemu, ale grafika nie jest gorąca. Wentylatory wszystkie chodzą, a te temperatury wyświetlało przy otwartej obudowie. Cóż... Nie pozostaje mi nic innego, jak wymienić grafikę, chyba, że ktoś ma lepszy pomysł... Dzięki za rady ze sprawdzeniem temperatury:)