x-kom hosting

problem ze stabilnością systemu i z dyskiem

shadzor
utworzono
utworzono (edytowane)

Witam!

Mam ostatnio baardzo duży problem z pc, przez ostatnie 3 dni musiałem isntalować system 4 razy (win xp pro sp2 special edition - taki z możliwością instalacji automatycznej lub manualnej, zazwyczaj działał bez problemu)... Problem jest tego typu, że po instalacji systemu wszystko śmiga aż miło, ale do momentu, aż zaczyna się lekko przycinać (najlepiej zauważalne przy filmach, głos się zacina i powtarza jeden dźwięk przez pare sekund , obraz staje itp.) Zawsze dzieje się to po paru godzinach po instalacji systemu (6-10 godzin), w momencie kiedy widziałem , że sie zacina, zrobiłem restart systemu żeby sobie poukładał wszystko w "móżdżku", i w tym momencie zaczyna się mój MEGA PROBLEM... po restarcie system pokazuje "nie można uruchomić pc ponieważ katalog windows/system nie został odnaleziony, nacisnij R przy głównym ekranie instalacji windows, aby naprawić", więc ok, jak najszybciej wkładam płytkę z windziakiem, odpalam instalke, chce zrobić R a co się okazuje? że partycja jest w 100% czysta, nie ma nawet 1 mb zapełnione, a przy okazji jest niesformatowana, chociaż pare godzin temu instalowałem na niej system i formatowałem na NTFS...

O co chodzi?... czy ktoś miał kiedyś taki problem? Chcę dodać, że to nie żaden wirus itp, instalowałem windziaka 4 razy, 1szy raz bez antyvira, 2gi raz z Nodem32, następnie z Kasperskym, teraz znów bez antyvira tylko po to żeby napisać tego posta, bo spodziewam się, że aby przeczytać opdowiedź znów będę musiał instalować system, bo coś jest nie tak...

Chciałbym jeszcze dodać, że to raczej nie jest problem ze sprzętem, wcześniej też tak miałem na innym dysku i całym osprzęcie, z poprzedniego komputera została mi praktycznie tylko karta graficzna, aktualny sprzęt jest praktycznie nowy (3 miesiące)...

Pomocy...

ps. jeszcze jedno, nie wiem czy to ważne, ale wczoraj instalując system zaobserwowałem, że za każdym razem kiedy pc się restartował, tuż po ekranie z danymi pc i bios, pojawiał się czarny ekran z szarym paskiem na dole(na całą szerokość monitora), który bardzo powoli się ładował (około 10 min), doszedł do połowy, zniknął i dopiero zaczął wczytywać się system, nie wiem niestety czy nadal się tak dzieje i nie wiem czy to ważne, ponieważ 'boję się' zrestartować pc, nigdy nie wiadomo czy znów nie zniknie mi partycja... Nie wiem też czy to normalne, bo zazwyczaj kiedy formatuje PC to nie siedze i nie sprawdzam czasu, ale zauważyłem że partycję 100 Gb formatował koło 30-40 min

+

oto moje wyniki z programu testdisk

structure ok

bootsector ok

backup boot sector ok

sectors are not identical

---------

chciałbym jeszcze dodać te informacje, bo mogą się okazać przydatne :

specyfikacja pc z Everesta:

Typ procesora DualCore Intel Pentium D 820, 2800 MHz (14 x 200)

Ram W sumie 2047 MB

SPD :

Nazwa modułu Samsung M3 78T2863DZS-CE6

Rozmiar modułu 1024 MB (1 rank, 8 banks)

Typ pamięci DDR2 SDRAM

Procesor Graficzny:

Karta wideo Gigabyte GeForce 7300 GT

Rozmiar pamięci 256 MB

Dysk nr 1 - ST3500320AS (465 GB)

------

płyty głównej nie chciało mi wykryć bo nie supportuje everest (tak przynajmniej było napisane), więc z pudełka:

MSI P31 NEO V2

a zasilacz : Tracer 4Life 400 AC -230V 4A 50Hz

ok to jest screen z VICTORIA smart

smart.jpg

dodaje jeszcze smart log z everesta : http://wklej.org/id/119648/

// Zmień nazwę tematu, inaczej kosz.

// Kamil

Zjawa123
komentarz
komentarz

To może być popsuty dysk. Muszę Cię zmartwić, ale dysk, który posiadasz należał do wadliwej serii.

Qniooo
komentarz
komentarz

Specem od HDD nie jestem, ale SMART podaje u Ciebie dziwne, bardzo wysokie wartości błędów odczytu danych. Realokowanych sektorów niby nie ma, ale nowsze dyski ukrywają tą wartość, więc możliwe, że dysk jest w fatalnym stanie (nie patrz na status "GOOD", tylko na wartości RAW, programy zawsze przekłamują). Podaj jeszcze temperatury w stresie.

asmodeuszz
komentarz
komentarz

Wartości "RAW read error rate" i "Hardware ECC recovered" się wyrównują. Ponoć to cecha charakterystyczna tej serii. Wykonaj test powierzchni z zakładki "Tests" i wrzuć screeny po zakończeniu.

shadzor
komentarz
komentarz

Ok to jest screen z testu, o który prosiłeś :

th_test.jpg

btw: o dziwo zresetowałem dziś PC i dane nadal były na partycji C, więc w jakiś dziwny sposób choć raz nie usunął mi partycji, ale komputer odpalał się lata i wyskoczył ekran, który daję niżej na screenie. Dopiero po załadowaniu tego paska (załadował się po około 10 minutach), zaczął odpalać się system, co trwało pare sekund.

th_DSC02710.jpg

na początku pomyślałem, że to pasek od hibernacji systemu, ale sprawdziłem w opcjach zasilania i takowej opcji nie mam włączonej.

zauważyłem też, że czasem po odpaleniu systemu wyskakuje taki błąd

bd.jpg

nie wiem czy to ważne, ale warto podzielić się wszystkimi info.

dzięki za odpowiedzi i czekam na dalszą pomoc :)

asmodeuszz
komentarz
komentarz

Dysk jest uszkodzony. 27 bad sektorów oraz spowolniony odczyt.

Gość
komentarz
komentarz

Ten błąd to jest wirus.

Daj log z >>> DDS + OTL + RSIT'a.

.

Gość
komentarz
komentarz

1. Do poczytania i wykonania: Usuwanie infekcji z pamięci przeńośnych.

2. Uruchom OTL i w oknie Custom Scans/Fixes wklej następujący skrypt:

:OTLPRC - C:\WINDOWS\explorer.exe (Microsoft Corporation)O32 - AutoRun File - [2009-07-12 21:29:08 | 00,000,345 | RHS- | M] () - C:\autorun.inf -- [ NTFS ]O32 - AutoRun File - [2009-07-12 21:29:08 | 00,000,345 | RHS- | M] () - D:\autorun.inf -- [ NTFS ]O33 - MountPoints2\{7072fa07-6ecf-11de-b326-0021856455e6}\Shell\AutoRun\command - "" = F:\h6o0re.cmd -- File not foundO33 - MountPoints2\{7072fa07-6ecf-11de-b326-0021856455e6}\Shell\explore\Command - "" = F:\h6o0re.cmd -- File not foundO33 - MountPoints2\{7072fa07-6ecf-11de-b326-0021856455e6}\Shell\open\Command - "" = F:\h6o0re.cmd -- File not foundO33 - MountPoints2\{b422e77a-6dbe-11de-b325-0021856455e6}\Shell\AutoRun\command - "" = F:\h6o0re.cmd -- File not foundO33 - MountPoints2\{b422e77a-6dbe-11de-b325-0021856455e6}\Shell\explore\Command - "" = F:\h6o0re.cmd -- File not foundO4 - HKU\.DEFAULT..\RunOnce: [nltide_2]  File not foundO4 - HKU\S-1-5-18..\RunOnce: [nltide_2]  File not foundO4 - HKU\S-1-5-19..\RunOnce: [nltide_2]  File not foundO4 - HKU\S-1-5-20..\RunOnce: [nltide_2]  File not foundO4 - HKU\S-1-5-21-448539723-1957994488-1801674531-1003..\Run: [amva] C:\WINDOWS\System32\amvo.exe ()O4 - HKLM..\Run: []  File not found:FilesC:\WINDOWS\System32\amvo.exeC:\WINDOWS\system32\amvo0.dllC:\WINDOWS\system32\amvo1.dllC:\autorun.infC:\RECYCLERC:\h6o0re.cmdD:\RECYCLERD:\autorun.infD:\h6o0re.cmd:Reg[-HKEY_CURRENT_USER\software\microsoft\windows\currentversion\explorer\mountpoints2][HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced]"SuperHidden"=dword:00000001[HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced]"Hidden"=dword:00000001[HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced]"ShowSuperHidden"=dword:00000001[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced\Folder\Hidden\SHOWALL]"CheckedValue"=dword:00000001[-HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced\Folder\SuperHidden\Policy\DontShowSuperHidden][HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced\Folder\SuperHidden\Policy\DontShowSuperHidden]@="":Commands[emptytemp][start explorer][Reboot]

Kilkasz w Run Fix i zatwierdzasz restart komputera.

Po restarcie pokazujesz log po usuwaniu.

.

shadzor
komentarz
komentarz

log po usuwaniu :

http://wklej.org/id/120101/

Gość
komentarz
komentarz

Jest OK.

Odpal OTL i wywołaj go z opcji CleanUp, zgódź się na czyszczenie + restart.

.

nitro07
komentarz
komentarz (edytowane)
win xp pro sp2 special edition

po pierwsze to zainstaluj legalny nie modyfikowany Windows

po drugie dysk jest w słabej kondycji

shadzor
komentarz
komentarz

nigdy nie miałem problemu z tym windziakiem a używam go już pare miesięcy, więc to też nie problem systemu... najbardziej martwi mnie ten siwy pasek i odpalanie pc przez 10 minut, czy nikt na prawde nie wie co to ?

beq
komentarz
komentarz

Lepiej niech ściągnie Eseta , albo eset smart online scanner. (www.eset.pl) Lepszy jest

shadzor
komentarz
komentarz

zrobiłem skan tym kasperskym, i po 6 godzinach miałem 30% zeskanowane, to zrezygnowałem, chyba muszę się pogodzić z oddaniem dysku na gwarancje i stratą danych.. no nic dzięki za pomoc wszystkim

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.