x-kom hosting

Zamiennik dla stylusa 1520

forresty
utworzono
utworzono

Witam,

Właśnie odpaliłem Epsona i niestety drukarka najwyraźniej spalona. Kilka dni temu przeszła burza i padł modem neo a teraz widzę że i drukarkę diabli wzięli. Mam teraz pilną sprawe kupienia nowego sprzęta. mam w zwiazku z tym kilka pytań -

1.czy dziesiejsze wypusty epsonów dają sie tak łatwo napełniać jak w tym stylusie. Tam po prostu nie było chipa i wystarczyło wtłoczyć tusz i po sprawie. Teraz czytam że w takim epsonie s20 są jakieś nowe chipy i nie dosć ze trzeba je resetować to jeszcze niekoniecznie się to udaje i drukarki po takim napełnieniu nie pracują po prostu. nie wiem czy to prawda.

2. na nowego sprzęta chciałbym wydać ok 300zł - może ciut więcej. Zastanawiałem sie nad którymś z canonów ale te tańsze widzę mają głowice w kartridżach i tu boję sie że te naboje często będę musiał kupowac nowe a u mnie z drukowaniem jest tak że czasem wydrukuję 50 kartek miesiecznie a czasem jak przyjda zamówienia od matki z pracy to i 3/4 ryzy w miesiącu zejdzie jak nie wiecej.. Drukuję głównie dokumenty w a4. Kolor rzadko ale czasami tak - od biedy mógłbym kupić jakąś tańszą laserówkę ale wolałbym jednak zostac w kolorze.

ideałem byłoby żeby ta nowa drukarka była coś w rodzaju tego mojego Stylusa 1520 czyli wymienny czarny zbiornik + stała głowica choć z drugiej strony trochę się boje że taka głowica padnie po wymianach tuszu. Dzisiejsze epsony moga działać majac tylko czarny tusz? Ten epson który mam działał bez kolorowego a czytałem ze nowe epsony muszą mieć wszystkie pełne baki co trochę mnie zniechęca bo z tego co rozumiem to przy takim założeniu każde czyszczenie głowicy czarnej bedzie odbywało sie jednocześnie z czyszczeniem rzadko używanej głowicy kolorowej a jak koloru nie bedzie to i drukowania nie bedzie chyba. Nie wiem

moze ktoś by coś doradził? Szczególnie w tej kwestii napełniania. W sumie mógłbym kupić jakiegoś laserowego samsunga ale wolałbym jednak mieć zapas w kolorze

Oldboy
komentarz
komentarz

Obecnie trochę to inaczej wygląda niż w tym Epsonie o którym napisałeś. Teraz każdy kolor jest osobno co powoduje konieczność wymiany tylko konkretnego koloru gdy się on kończy więc automatycznie zyskuje się na eksploatacji. Jakość wydruków też znacznie się polepszyła. Obecne głowice mogą drukować bardzo małymi kropelkami w dużych rozdzielczościach, mega trwałymi tuszami jak np. Epsony tuszami DuraBrite Ultra. O głowice jednak trzeba dbać i nie dopuścić np. do jej zapowietrzenia i dlatego jest wspomniana blokada drukowania gdy brak jakiegoś z tuszy. Co do zamienników to na rynku jest też sporo chłamu "z pomocą" któego zamiast zaoszczędzić można nabawić się nerwicy, więc radzę uważać na to.

Co do jakiegoś rozsądnego modelu drukarki pasującej do Twojego trybu drukowania to możesz zerknąć np, na model D120: http://www.epson.pl/internetLive/dctm/cont...20_PL.inter.jsp Dedykowana jest ona właśnie dla osób drukujących dużo w mono i chcących zachowywać opcję druku w kolorze. Drukarka ma system dwóch czarnych tuszy z możliwością korzystania z tuszy wysokowydajnych. Tu możesz ocenić jej eksploatację: http://swiat.drukarek.pl/drukarki/6640/eps...tylus-d120.html

Sama drukarka to koszt ok. 200 zł: http://www.ceneo.pl/1119631

forresty
komentarz
komentarz

Dzięki za info. Tak poczytalem trochę i doszedłem do wniosku że albo nabędę laserówkę Xerox 3117 albo po prostu nabędę kombajn Brothera (np dcp-145). Nie zależy mi na jakiejś kosmicznej jakosci druku. bardziej interesuje mnie łatwość regeneracji tonerów, ceny zamienników, trwałość sprzętu. W tym brotherze martwi mnie właśnie ta funkcja czyszczenia głowic. jako że koloru używał będe raczej sporadycznie to niekoniecznie mam ochotę kupowac tonery które służyć bedą w wiekszości na czyszczenie głowic choć gdzies doczytałem że brothery i tak sa pod tym wzgl oszczędne w porównaniu np do epsonów. Ten mój stary to potrafił nieźle wypić przy takich czyszczeniach. A i skaner się przyda bo ten co teraz mam to już padaka dzisięcioletnia.

Za xeroxem przemawia wydajność i łatwość regeneracji tonera. Minus - kolor ale cóż... mógłbym to przeboleć jakoś bo foty i tak taniej robić u fotografa w labie. tak czytałem na forach że kupowali te xeroxy po 250zł a teraz widzę tylko oferty po 300. podrożały czy jak?

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.