unBe utworzono 3 lipca 2009 utworzono 3 lipca 2009 Witam. Otóż od jakiegoś czasu mam problem z komputerem, dokładniej z kartą graficzną. Komputer kupowałem w czerwcu ubiegłego roku (2008) i w tym okresie już 3 raz jest w naprawie. Za pierwszym razem przegrzewała się karta graficzna, domontowali dodatkowy wiatrak i przez długi okres wszystko było okej. Ostatnio znów zaczął się problem z kartą graficzną. Grając w coś momentalnie zacina mi się dźwięk i wyłącza monitor ( monitor nie dostaje żadnego sygnału z komputera ). Po tym okresie komputer się resetuje. Dalej... przed oddaniem go 2 raz do naprawy karta graficzna padła całkowicie ( zwiesiła się kilka razy w w/w sposób i za którymś razem wogóle nie dawała oznak życia ). Dodam tylko że komputer chodził, wszystko działało elegancko tylko nie było obrazu. Oddałem go do naprawy. Diagnoza była taka, że w złącza prawdopodobnie dostał się kurz. Wyczyścili i oddali. Znów trochę pośmigał i zaczął się ten sam problem. Oddałem do naprawy, powiedzieli mi że wysyłają gdzieś tam do serwisu z proźbą o wymienienie karty na nową. W okresie oczekiwania miałem kartę zastępczą z serwisu (trochę musiałem się z nimi pożreć aby mi dali zastępczą). Była to karta Asus EAH3450. W tym okresie komputer działał bez usterek, czyli to napewno była wina karty graficznej. Wkońcu po trzech tygodniach przyszedł mój GF 8600 ze statusem: Naprawiona. Wczoraj odebrałem, testowali i nie wyskoczył im żaden bład, więc oddali mi komputer. Dzisiaj znów przy graniu zwiesił mi się dźwięk, wyłączył obraz i zresetował się komputer. Nie czekając aż znów całkowicie padnie zirytowany pojechałem oddać komputer. Wyjęli kartę, włożyli zastępczą. Powiedzieli że muszę napisać podanie o wymianę karty, przynieść w poniedziałek i wtedy oni znow mojego geforca wysyłają do serwisu. Nie wiem jaki to może być powód, przegrzewać się raczej nie przegrzewa, a zacina się choćby na takiej gierce jak Counter strike source, która nie wymaga zbyt wiele. Mam nadzieję że wymienią tą kartę na nową bo mam tego dosyć, kupiłem komputer nie po to żeby mi sie cały czas pierniczył tylko po to żeby z niego korzystać. Procesor- intel core 2 duo 2.4 ghz Płyta Gł. - gigabyte p35-ds3r 2 gb ram twardziel 500gb 7200 rpm SATAII Mówili też że to może być wina zasilacza, ale za cholercie nie mogę sprawdzić jaki mam zasilacz. Na paragonie i karcie gwarancyjnej nie jest napisane :| Jedynie na samym zasilaczu jest napisane 230 V. Komputer się raczej nie przegrzewa bo średnia temperatura to jakieś 34 stopnie (ogólnie w pudle) a przy zmaganiach z lepszą gra dochodzi do 38 stopni. Pozatym mam dwa wentylatory w obudowie ( jeden w zasilaczu i jeden dodatkowy ) i nie bucha z nich jakoś specjalnie przegrzane powietrze.
Lukimqwerty komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 Zasilacz masz No-Name - na starcie do wymiany. 8600GTS nigdy nie były zbyt dobre - przy trzecim razie, kiedy odsyłasz kartę do naprawy, możesz zażądać zwrotu pieniędzy - zrób to, wtedy karta kosztowała pewnie ~250zł, dzisiaj za te pieniądze kupisz znacznie lepszą
unBe komentarz 3 lipca 2009 Autor komentarz 3 lipca 2009 Wiesz co, sam się dziwie ze nie ma żadnych informacji o zasilaczu. Ani na gwarantce, ani na paragonie ;| Zaczekam teraz na nową kartę, jeżeli będą chcieli wogóle przysłać ... Bo mogą znowu odesłać ze statusem naprawiona... Jestem ciekaw co może być problemem, czy może wada fabryczna czy coś innego.
rafalluz komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 Wiesz co, sam się dziwie ze nie ma żadnych informacji o zasilaczu. Ani na gwarantce, ani na paragonie ;| A jaka jest obudowa? Podaj model. Tam może pisać jakiś numerek sugerujący co nieco o zasilaczu.
Lukimqwerty komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 No to już prawdopodobnie znamy winnego. Musisz znaleźć $ na zasilacz. Podaj, ile maksymalnie możesz wydać
unBe komentarz 4 lipca 2009 Autor komentarz 4 lipca 2009 Jak sądzisz. Ale komputer chodził prawie rok czasu i dopiero od 3 miesięcy mam z tym problem. Wcześniej też był problem z grafiką, ale zamontowali wentylatorek i było wszystko okej. Teraz komputer mi śmiga na ASUS'ie EAH3450 512 mb i nie mam tego problemu. A jeśli jest to faktycznie wina zasilacza to jaki by pasował, taki będę musiał sobie sprawić. Fundusze najwyżej wyczaruję albo będę kazał im płacić, bo wkońcu oni składali ten komputer i to nie ja dobierałem części tylko wybrałem sobie z katalogu Mówili coś, że to może być wina zasilacza, ale dość długo PC'cik śmigał i nie było problemu. A takie jeszcze jedno pytanko, ten zasilacz jest za słaby? Tzn. nie utrzymuje wyższego napięcia, aby zapewnić prawidłową pracę podzespołów?
Lukimqwerty komentarz 4 lipca 2009 komentarz 4 lipca 2009 Np. Delta Ten zasilacz jest nazywany "ColorShit" - nie trzyma napięć, jest niebezpieczny dla komputera
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.