davidmak utworzono 27 czerwca 2009 utworzono 27 czerwca 2009 (edytowane) Witam. Zastanawiam się nad kupnem samochodu. Myślę o seat Ibiza 3 1,9 tdi lub o Alfa Romeo 147 1,9 jtd. Który waszym zdaniem samochód jest ładniejszy i mało awaryjny? Co sądzicie o tych samochodach?
Dyni@ komentarz 27 czerwca 2009 komentarz 27 czerwca 2009 http://www.autocentrum.pl/oceny/seat/ibiza/iii.html http://www.autocentrum.pl/oceny/alfa_romeo/147/ Pod spodem masz opinie, szukasz odpowiedniego silnika i czytasz.
Duban komentarz 28 czerwca 2009 komentarz 28 czerwca 2009 mało awaryjny?Szczerze Ci mówię, Seat na pewno jest mniej awaryjny
Zjawa123 komentarz 28 czerwca 2009 komentarz 28 czerwca 2009 Wziąłbym Seata. Mniej awaryjny, wg. mnie ładniejszy i legendarny 1,9 TDI. A Alfa to samochód stylowy, może się podobać, ale Alfy nie mają zbyt dobrych opinii jeśli chodzi o bezawaryjność.
kajzer komentarz 28 czerwca 2009 komentarz 28 czerwca 2009 trochę w tej awaryjności Alfy znamion głupiego stereotypu, a i fiatowskie 1.9JTD niczego sobie. co nie zmienia faktu, że sam celowałbym raczej w Seata 1.9TDI. silnik bardzo dobry, do jakości samego samochodu jak i jego wykończenia też nie można się przyczepić.
FrogsterPL komentarz 30 czerwca 2009 komentarz 30 czerwca 2009 Awaryjność Alfy to nie żaden stereotyp. Sprzeczają się z tą opinią tylko ci, którzy mają Alfy i są ich fanami - wystarczy popatrzeć po rankingach i poczytać testy długodystansowe. Oczywiście, raczej nie ma szans, żeby nagle samochód odmówił współpracy, ale w Alfach jest na ogół tak, że jak się coś schrzani, to od razu trzeba to naprawić na tip-top - nie można sobie pozwolić na półśrodki i zwlekanie z czasem. Poza tym Alfy mają mało trwałe zawieszenie (na polskich drogach of course). Ogólnie, silnik JTD jest znacznie lepszą konstrukcją niż TDI (JTD to jeden z najlepszych Diesli w klasie, jeśli nie najlepszy), ale reszta raczej przemawia za Ibizą. Powiem tak: jeśli bym miał wybierać sercem, to Alfę Rozumem Seata Jeśli będziesz dbać (w pełnym tego słowa znaczeniu) o samochód, to myślę, że można się pokusić o Alfę.
InfinityX komentarz 2 lipca 2009 komentarz 2 lipca 2009 Mam SEATA 3 Ibizę i jestem bardzo zadowolony, ładny, wygodny chociaż położyc się na tylnym siedzeniu ciężko. Bardzo elastyczny silnik, jak potrzeba to i kopa ma. Bagażnik duży choc nie jest to super rewelacja, deska rozdzielcza ciekawie zaprojektowana.
kajzer komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 Awaryjność Alfy to nie żaden stereotyp. mam inne zdanie na ten temat, co najmniej kilkanaście osób z mojego otoczenia ma Alfy, zarówno nowsze jak i starsze i jakoś nie sypią się na potęgę. mało tego, ich awaryjność w niczym nie odbiega od samochodów innych marek.
Dyni@ komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 Awaryjność zależy od konkretnego egzemplarza i od sposobu jazdy.
FrogsterPL komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 Cóż, jeśli się o auta dba, to Alfy się bać nie trzeba. Ale Alfy są mniej "idiotoodporne" i tam nie ma miejsca na żadne półśrodki czy tanie zamienniki.
kajzer komentarz 4 lipca 2009 komentarz 4 lipca 2009 owszem, tylko że większość ludzi myśli, że po zakupie Alfy auto się całe sypie, a to nieprawda
FrogsterPL komentarz 4 lipca 2009 komentarz 4 lipca 2009 Ano fakt, nieprawda. Po prostu, Alfy wymagają nieco więcej uwagi i nie pozwalają na żadne półśrodki - jeśli się spełni te kryteria, to powinno być OK Ale jest jedna rzecz, która jest cholernie awaryjna, i nie powiesz, że nie - wariatory faz rozrządu w silnikach benzynowych. Totalnie skopane konstrukcje, rzadko kiedy wytrzymują ponad 20 tys. km. Co ciekawe, "bratni" Fiat ma również wariator w silniku 1.8 (Punto HGT, Barchetta), ale te są znacznie trwalsze... Niestety, nie pasują do Alfy Ale 1.9 JTD na szczęście takiego patentu (wariatora) nie ma i jest chyba najlepszym elementem całego auta, oprócz stylistyki
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.