Gość komentarz 28 czerwca 2009 komentarz 28 czerwca 2009 No, nawet nie tyle stereo co do słuchawek, na co wskazuje wbudowany amp, w sumie czyniąc tą kartę zjawiskową na rynku.
xardiaz komentarz 28 czerwca 2009 komentarz 28 czerwca 2009 Żeby nie otwierać nowego tematu zapytam jeszcze czy ASUS Xonar D2X i D2 różnią się czymś oprócz interfejsu PCI-E i PCI ? I Czy są faktycznie na tyle lepsze od DX, jak sugeruje ich cena ? Jak wypadają w porównainu z Essence ?
Michał Paluch komentarz 28 czerwca 2009 komentarz 28 czerwca 2009 Żeby nie otwierać nowego tematu zapytam jeszcze czy ASUS Xonar D2X i D2 różnią się czymś oprócz interfejsu PCI-E i PCI ? Nie I Czy są faktycznie na tyle lepsze od DX, jak sugeruje ich cena ? D2(X) ma 4 przetworniki, DX ma 2 przetworniki (jeden na kanały przednie, drugi na resztę kanałów). Ponadto D2 ma lepsze o kilka dB S/N. Co do STXa - STX to karta nastawiona na sprzęt tylko i wyłącznie stereo - z racji wbudowanego wzmacniacza - na słuchawki. Zaś Xonar D2/D2X - głośniki surround.
baller44 komentarz 29 czerwca 2009 Autor komentarz 29 czerwca 2009 Nie wiem czemu tak patrzysz na sytuację baller. Prędzej mógłbyś mieć dylemat D2 PM vs DX, bo STX to karta zupełnie z brzegu. Różnica w Twoim przypadku będzie kolosalna a to przynajmniej z tego względu że STX ma w sobie normalny wzmacniacz słuchawkowy, nawet nie przedwzmacniacz. Także podpinając się pod STX'a bezpośrednio i pod DX'a bezpośrednio, ten drugi na K272 po prostu przegra już na etapie chwycenia za kabel żeby go włożyć w gniazdo. Z-5500 z tego co wiem również filtrują dźwięk własnym DSP i elektroniką. Dla Ciebie więc dylemat przeradza się w sytuację: a) brać STX'a i gazować na słuchawkach podpiętych bezpośrednio, b) brać DX'a, dokupić Z-5500 i podpinać słuchawki pod głośniki aby wykorzystać ich sub jako pre-amp. Teoretycznie zyskasz więcej idąc wariantem b, bo wzmocnienie będzie pozytywnie działało na słuchawki (nie rozwiązując jednakże ich problemu do końca) a głośniki ... to głośniki. Tyle że tak jak Michał mówi - STX to bardziej stereo, musiałbyś bawić się wtedy głośnikami i ich matrixem aby symulować sobie przestrzenność zamiast mieć ją w oryginale. Zresztą, wystarczy spojrzeć na wyjścia aby było wiadomo do czego STX tak naprawdę został stworzony: Dzięki;) Właśnie takie rozwiązanie by mi najbardziej odpowiadało bo nie słucham non stop muzyki na słuchawkach i juz teraz bym tego DX'a mógł zakupić, a głośniki za jakiś czas. Dopóki nie będę miał tych głosników z pre-ampem postaram się pożyczyć lub załatwić jakiś wzmacniacz słuchawkowy. Z resztą czekam (chyba nie tylko ja) na Twoją recenzję tego STX'a . Teraz pytanie czysto techniczne. Czytałem, że DX'a trzeba osobno zasilać - trzeba mieć jakiś mocniejszy zasilacz w kompie? Dużo prądu może dźwiękówka żreć? Komputer mam dość dobry tylko zasilacz średnio markowy, chyba 650W. Na razie przy mojej grafice i procesorze z OC daje rade ale nie chciałbym przy jakimś wielkim obciążeniu go testować <_< . PS: U Xonara DX na plus jest to, że ma wyjście na przedni panel obudowy komputera. Przy STXie podłączanie co chwile słuchawki z tyłu obudowy troche byłoby drażniące <_<
Michał Paluch komentarz 29 czerwca 2009 komentarz 29 czerwca 2009 trzeba mieć jakiś mocniejszy zasilacz w kompie? Dużo prądu może dźwiękówka żreć? Komputer mam dość dobry tylko zasilacz średnio markowy, chyba 650W. Taka dźwiękówka to nie jest prądożerne stworzenie. Ja tak strzelam... 10W? Może troszke mniej, może więcej... U Xonara DX na plus jest to, że ma wyjście na przedni panel obudowy komputera. Przy STXie podłączanie co chwile słuchawki z tyłu obudowy troche byłoby drażniące Z tego co mi wiadomo, STX także ma wyjście na przedni panel -> http://www.in4.pl/recenzje/524/21.jpg
baller44 komentarz 30 czerwca 2009 Autor komentarz 30 czerwca 2009 Dzięki, jestem zdecydowany na Xonara DX/XD. Teraz mam pytanie co do głośników. Jeśli słucham muzyki w pokoju i raczej nie potrzebuje nagłaśniać jakiejś wielkiej hali to wystarczą jakieś głośniki Geniusa za + - 500zł? Czy lepiej dołożyć drugie tyle do Z-5500?
Michał Paluch komentarz 30 czerwca 2009 komentarz 30 czerwca 2009 Jeśli słucham muzyki w pokoju i raczej nie potrzebuje nagłaśniać jakiejś wielkiej hali to wystarczą jakieś głośniki Geniusa za + - 500zł? Spokojnie wystarczą
Gość komentarz 3 lipca 2009 komentarz 3 lipca 2009 A bunch of first impressions.. Karta doszła i zdążyłem jedynie sprawdzić czy i jak działa, coś dokładniejszego będę mógł opowiedzieć pewnie w weekend gdy dosiądę się do niej na spokojnie. Instalacja to w zasadzie Install Driver, reboot, done. Sterownik jest zintegrowany z panelem sterującym i zdaje się że i z main volume systemu. Config pod słuchawki to w gruncie rzeczy tylko przełączenie się na tryb Headphones. Standardowe wzmocnienie obejmuje, o ile dobrze pamiętam, słuchawki o impedancji do 65 Ohm, a więc moje 55-tki spokojnie się mieszczą w tym zakresie i nie trzeba się nawet przejmować ustawianiem innego trybu ampa. Przy przełączaniu się czy to w odpowiedni tryb czy wzmocnienie ampa, słychać "przełączanie" się elektroniki i już na tym etapie czuć że nie bez powodu wydaje się 700zł. Moje K142 HD nawet w stosunku do X-Fi + pre-amp to teraz w zasadzie o klasę wyższe słuchawki niż którymi były poprzednio. Dźwięk poważnie zyskał na klarowności i barwie - te dwie rzeczy mnie uderzyły najmocniej przy odsłuchu kilku co bardziej konkretnych utworów, słychać rzeczy których się nie słyszało, dźwięk nie jest już w niektórych zakresach pusty i jałowy, ma w sobie to "coś" co sprawia że muzyki słucha się z przyjemnością i ciekawością a nie tylko słucha i tyle. Póki co na etapie samego systemu operacyjnego (świeżo formatowana na tą okazję Vista Business, na poprzedniej testowałem zbyt wiele rzeczy i nie chciałem mieć fałszywych problemów z nowym nabytkiem) problemów ani z STX'em, ani z pogodzeniem się z egzystencją Gamera z jego strony nie stwierdziłem. Zdecydowałem się po rozmowie z Michałem zostawić obie karty jednocześnie, zwłaszcza że podobno* są problemy z EAX w BF2, a ten tytuł akurat posiadam. Z kolei nie powinno ich być np. w Stalkerze:CS*. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to sąsiedztwo: referencyjny 4870 który prawdopodobnie nagrzewa cały tył karty (obie są tuż obok siebie, jedna pod drugą). Co by tu nie mówić, przy "esencji" przesiedziałem (dopiero + niestety tylko) jakieś 30 minut ale wrażenia są bardzo pozytywne, oj bardzo. *w weekend w szale instalowania wszystkiego co niezbędne postaram się sprawdzić oba tytuły.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.