marcin.szy utworzono 31 maja 2009 utworzono 31 maja 2009 Witajcie! Mam problem z systemem Windows 7. Ściągnąłem go sobie wczoraj ze strony Microsoftu i wypaliłem płytkę. Wszystko fajnie, nawet chciała się bootować. Do momentu. Wyświetlał się napis "Windows is loading files", pasek postępu się przesunął w mgnieniu oka, potem jeszcze raz to samo, lecz pasek posuwał się wolniej. Posunął się mniej więcej do 90 %, po czym wyskoczył błąd. Z tego, co zrozumiałem, Windows otrzymał jakieś niespodziewany sygnał O/I, i przez to nie mógł załadować czegośtam. Będę wam bardzo wdzięczny za pomoc. Instalowałem wersję x86. Oto zdjęcie z tym komunikatem: P.S. nie sugerujcie się datą, zdjęcie było robione dzisiaj!
marcin.szy komentarz 31 maja 2009 Autor komentarz 31 maja 2009 Oto link: http://picasaweb.google.com/lh/photo/k1bj7...feat=directlink
Psycholandia komentarz 31 maja 2009 komentarz 31 maja 2009 Zmień kolejność bootowania urządzeń w BIOSIE: jako pierwszy Napęd CD i drugi Dysk twardy Przeskanuj też dysk programem: HDTune
marcin.szy komentarz 31 maja 2009 Autor komentarz 31 maja 2009 (edytowane) W jaki sposób przeskanować? Nigdy nie korzystałem z tego programu. Benchmark czy error scan? Zapomniałem wspomnieć, że przed wyskoczeniem błędu, tj. gdy zatrzymuje się pasek postępu, przestaje buczeć napęd DVD, tzn. najpierw tak jakby zwalnia, przez chwilę pasek jeszcze się przesuwa, potem stacja się zatrzymuje i wyskakuje ten błąd. Dotychczas bootowałem system przez tzw. Boot Selection Poup Menu, bo jest szybciej niż grzebać w BIOS'ie. Czy kolejność bootowania może mieć wpływ na działanie instalatora?
marcin.szy komentarz 31 maja 2009 Autor komentarz 31 maja 2009 Jak na razie znalazł tylko jedną uszkodzoną komórkę, czy segment. Może to przez to, że mam drugi dysk twardy, nieco uszkodzony, tzn. przeżył włożenie pamięci RAM odwrotnie (w przeciwieństwie do płyty głównej, procesora, karty graficznej i oczywiście pamięci RAM ), ale czasami działa, czasami nie. Może powinienem go wymontować?
Psycholandia komentarz 31 maja 2009 komentarz 31 maja 2009 Spróbuj ten uszkodzony wymontować. Jest też programik taki: HDD Regenerator, nagrywasz go na płytę, restart i odpalasz tak jakbyś instalował Windowsa, zostawiasz na noc i on usuwa bad sectory, a przynajmniej ich część.
marcin.szy komentarz 31 maja 2009 Autor komentarz 31 maja 2009 A da się go wymontować z poziomu BIOS'u? Bo nie chce mi się teraz otwierać obudowy i grzebać w środku, więc może wystarczy go software'owo odłączyć...
.:RaDeK:. komentarz 31 maja 2009 komentarz 31 maja 2009 (edytowane) Na moje oko to płyta źle nagrana. Spróbuj jeszcze raz, wolniej...
marcin.szy komentarz 1 czerwca 2009 Autor komentarz 1 czerwca 2009 Nagrywałem ją programem CDBurnerXP. Jest tam opcja "Nagraj obraz ISO na CD". Tam wybrałem żeby nagrywał w trybie Disc at once i żeby zamknął płytkę. Musiałem zużyć dwie płytki, bo jedna po nagraniu okazała się pusta... :|
Gość komentarz 1 czerwca 2009 komentarz 1 czerwca 2009 Spróbuj instalować spod systemu. (na virtual napęd)
marcin.szy komentarz 1 czerwca 2009 Autor komentarz 1 czerwca 2009 Dzięki wam Piszę teraz ze spolszczonego Windowsa 7 Nagrałem płytkę jeszcze raz, a system nie rozpoznał tamtego dysku Nie wiem co spowodowało poprawną instalację, w każdym razie jestem wam wdzięczny Hmmm.... nie wiem jak oceniać tego Windows'a. Byłem zatwardziałym użytkownikiem Windows XP Proffesional, więc taka odmiana uczyniła na mnie ogromne wrażenie. Jednakże nie wiem, czy Vista nie jest do tego podobna, bo nigdy z niej nie korzystałem. Chyba kupię sobie tego Windowsa 7, jak wyjdzie, tylko muszę mieć mocniejszy sprzęt Intel Pentium Dual CPU E2160 @ 1.80 GHz ATI Radeon 9600 series 128 MB 1 GB RAM DDR2 Kingston Dysk Twardy 160 GB Płyta główna ASRock 4CoreDual-SATA2 R2.0 Nagrywarka DVD Do tego stary monitor LG i jeszcze starsze głośniczki Dopiero za rok będę miał fundusze na zmianę komputera, więc na razie będę się męczył z moin gratem Jeszcze raz dzięki MS
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.