VivusAnima utworzono 26 maja 2009 utworzono 26 maja 2009 Witam wszystkich... Wczoraj bawiłem się w tunera i kręciłem mojego C2D E6320 (1,86) na płycie MSI P6N-SLI-V2 i ramie 2x2G 566 i bez większego problemu (chipset się trochę grzał...) podkręciłem procka do 2.33GHz a ram do 666MHz. W dziwnych okolicznościach bo tak z ciekawości wszedłem do biosu (ale już nic nie zmieniałem) a że komputer jakoś tak nie wygodnie stał i ruszyłem przewodem od klawiatury który się wypiął więc wpiąłem go z powrotem a komputer jakby się zawiesił (przypominam że byłem w biosie) i nie reagował na ruchy klawiaturą. Zresetowałem go ale nie wystartował... tzn działają wszystkie wiatraczki, lampki na mobo i słychać jak dysk rusza ale nie odpala monitora... Sprawdziłem już ram i nic a na noc wyjąłem bateryjkę z mobo i nadal to samo... Co to może być? Procesor? Aha sprzęt nie wydaje żadnych dźwięków tzn nie piszczy nie pika... Jak wam się może wydawać po tych objawach...?
FlameRunner komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 Wyjmij procesor, grafę, itd., aż do momentu, gdy będziesz miał przed sobą samą płytę z głośniczkiem. Wtedy podepnij zasilacz i spróbuj ją włączyć. O ile się nie mylę, sprawna płyta w takich warunkach powinna wydawać piski z głośnika. (Może ktoś to potwierdzić?) Jak sama płyta zapiszczy, to dodaj proca. I dalej - jak będzie piszczeć, to dodawaj grafę, kolejne karty rozszerzeń, dysk, etc... W ten sposób powinieneś odkryć, co jest uszkodzone.
Mattix95 komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 Spróbuj zresetować BIOS przekładając zworkę CMOS z 1-2 na 2-3 na jakieś 10 sekund ( dla pewności ) a potem włóż ją z powrotem na miejsce 1-2 . Można też inaczej go zresetować wyjmując bateryjkę z płyty głównej ( na dłuższy okres czasu , dla pewności że ustawienia zostały zresetowane ) .
FlameRunner komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 Spróbuj zresetować BIOS przekładając zworkę CMOS z 1-2 na 2-3 na jakieś 10 sekund ( dla pewności ) a potem włóż ją z powrotem na miejsce 1-2 . Można też inaczej go zresetować wyjmując bateryjkę z płyty głównej ( na dłuższy okres czasu , dla pewności że ustawienia zostały zresetowane ) . na noc wyjąłem bateryjkę z mobo i nadal to samo...
albartos komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 Wyjmij co się da, zostaw procesor i kartę graficzną. Jak dalej nie będzie działać wyjmij też kartę graficzną, powinien wydać jakiś dźwięk. Podaj też co to za zasilacz, bo jak jakiś denny to może właśnie efektownie zakończył swój żywot poprzez spalenie większości kompa. A tak dla pewności - jak wyjąłeś baterię z płyty to wyjąłeś wtyczkę z gniazdka?
Mattix95 komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 Sorki , mój błąd . Kłania się zmęczenie ; nie zauważyłem .
VivusAnima komentarz 26 maja 2009 Autor komentarz 26 maja 2009 (edytowane) Zasilacz to Sansun SN-500 (500W) (wszystko mam w opisie) Jak wyjmowałem baterię na noc wyłączyłem zasilanie pstryczkiem na zasilaczu... spróbuje jeszcze tych metod z odpinaniem sprzętu i mam jeszcze w szafie płytę s775 i sprawdzę na niej proca i resztę... mam nadzieję że to nie płyta bo ją bardzo lubię... PS może jeszcze jakieś podpowiedzi macie... AHA nie wiem gdzie jest zworka CLEAR CMOS - takowej nie znalazłem... znalazłem jakąś "JBAT1" czy coś takiego...
albartos komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 (edytowane) Zasilacz bardzo słaby, mógł ci zrobić taką niespodziankę że z obecnego komputera nic oprócz obudowy się nie będzie nadawało do wykorzystania. Sprawdź na innej płycie głównej, może obecna się spaliła. Zworki nie szukaj, jak wyjąłeś baterię na całą noc to nie ma po co.
VivusAnima komentarz 26 maja 2009 Autor komentarz 26 maja 2009 No i tak, wywlokłem tą starą płytę i położyłem na stabilnym podłożu i podpiąłem do niej procesor, grafikę, ram i prąd z zasilacza, odpaliłem i nic tzn tak jak na tamtej mobo, rusza ale nie odpala monitora. podpiąłem jeszcze inny zasilacz (Fortron 145W) i to samo... nie piszczy nie pika... wypadało by jeszcze jakiś inny procek sprawdzić... PS. na tamtej płycie (MSI) jak tak stał włączony co nie odpalał to czuć było że procek i chipset nagrzewają się, a teraz ja sprawdzałem na tej płycie to chyba nie zagrzał się nawet...
BlackRaven komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 podpiąłem jeszcze inny zasilacz (Fortron 145W) i to samo... nie piszczy nie pika...Napewno 145W? Trochę za słaby, nie dziwię się że się nie uruchomił...
VivusAnima komentarz 26 maja 2009 Autor komentarz 26 maja 2009 Napewno 145W, ale chodzi o to że chodził tak samo jak na tym 500W czyli wiatraczki się kręciły ale nie odpalił monitora. PS. do obsłużenia procka, grafiki i ramu to 145W powinno wystarczyć bo HD, CD itp nie podłączałem a chodziło tylko o sprawdzenie...
BlackRaven komentarz 26 maja 2009 komentarz 26 maja 2009 PS. do obsłużenia procka, grafiki i ramu to 145W powinno wystarczyć bo HD, CDTaaa, zależy jeszcze ile ma na linii 12V, a wiele może nie mieć, bo starsze kompy były zasilane z 5V. Dodam że w momencie włączenia wszystkie podzespoły pobierają praktycznie maksymalną możliwą ilość energii. Tak czy inaczej bez sprawdzenia wszystkich podzespołów u jakiegoś znajomego, ewentualnie w sklepie komputerowym się nie obejdzie.
VivusAnima komentarz 29 maja 2009 Autor komentarz 29 maja 2009 No i płyta była uszkodzona ale w sklepie mi wymienili... i teraz działa stabilnie na ustawieniach jak w sygnaturce... a wydajność się poprawiła, tylko chipset się troszkę bardziej grzeje ale dałem mu wiatraczek...
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.