jason182 utworzono 25 kwietnia 2009 utworzono 25 kwietnia 2009 Witam, Problem wyglada tak: komp sie co jakis czas zawiesza na amen [ok raz na tydzien]. I za kazdym razem jak chce defragmentowac hdd [prawie na koncu defragmentacji]. Po restarcie wznawiam i jest ok. Nie dawno wymienilem plyte glowna [w poprzedniej spalily sie gniazda IDE, i jedno SATA z powodu zasilacza ktory pozniej tez sie spalil]. Konfig: P4 2,8ghz HT Fujitsu- Simens MSIRS350M [ z poziomu windy nie dziala zaden czujnik temp, w BIOSie dzialaja] GF 5600FX 256MB RAM 512MB MDT System 400Mhz zasilacz Chieftec 400W HDD Seagate 160GB 2MB z serii 7200.10 Na starej plycie glownej i starym zasilaczu no-name bywalo tak ze twardy dysk zaczynal wydawac dzwieki jakby nie umial znalezc sciezki i komp sie zawieszal. Po takiej "akcji" musialem uruchamiac HDD regenratora i odzyskiwac bad sectory. Po wymianie zasilacza takich systuacji juz nie ma. Myslicie ze to wina HDD, czy moze malej ilosci pamieci RAM ? Albo plyta glowna :/ kupiona z allegero pozdrawiam
Gość komentarz 25 kwietnia 2009 komentarz 25 kwietnia 2009 ram raczej jest w porządku, płyta albo procesor, tak myślę
kosky333 komentarz 25 kwietnia 2009 komentarz 25 kwietnia 2009 posuchaj.... Powodem zawieszajacego sie windowsa moze byc wszystko. Od sterowników przez slaby zasilacz az do spalonej czeci hardware... Najlepiej jak bys poprostu zrobil test weźmy jako 1 pod uwage RAM. Potem spr czy ci sie cos nie przegrzewa(grafa? chlodzenie ?)... Kiedy sie zawiesza ?? kiedy grasz pod duzym obciazeniem ?? po drugie spr czy cos nie przekreciles (w biosie) ram pada jak sie podkreci go za mocno lub za duze napiecie wewali na proca albo FSB... Kiedy robiles KONKRETNEGO formata HDD ?? 3 lata temu ?? Komp sie zawiesza tez jak ma ZAMAŁO pradu (zasilacz) chociqaz byl wymieniamy. Do analizy polecam everesta do ramu memtest. Jezeli chodzi o dysk to mam ten sam i NIGDY nie mialem z nim problemów...
jason182 komentarz 16 maja 2009 Autor komentarz 16 maja 2009 (edytowane) Juz wszystko wyjasniam: 1. System ma ok miesiac. 2. Zasilacz jak napisalem to Chieftec 400W wiec mysle ze dobry. 3. Nie zmienialem napiec w BIOSie, nie podkrecalem. 4. RAM testowany memtestem., jest ok. 5. Grafika ma temp w porzadku [radiador zimny]. 6. I jak wyzej napisalem to wiesza sie przy duzym obciazeniu HDD [np przy defragmentowaniu] Przed testem procka w orthosie powstrzymuje mnie to ze nie moge sprawdzic jego temperatury. [chociaz moge sie pochwalic ze testowalem mozliwosci Celerona 2,4 ghz Northwood bez radiatora i wentyla . Dal rade dojsc do 120 st C i komp sie wylaczal, ale CPU dalej dziala- dla jasnosci: na innej plycie glownej.] EDIT: Nowe informacje: Czasami zdarza sie ze przy probie wlaczenia kompa wyskakuje ze brakuje jakiegos pliku systemowego i nie da sie wlaczyc systemu.. po dwoch godzinach odpala sie normalnie. Raz wyskoczyl blad krytyczny: jakis proces systemowy sam sie wylaczyl i rozpoczelo sie odliczanie do wylaczenia kompa. Komp zawiesza sie przy nagrywaniu plyt. Wymienilem pamieci na 4x 256mb 333mhz. Moze to wina sterownikow? Jedyne stery jakie mam to z oryginalne.. na stronie producenta ciezko cokolwiek do tego modelu dopasowac http://support.ts.fujitsu.com/quicksearchr...chFor=ms%207031 Aha, i jeszcze jedno.. W moim kompie [sygnaturka] jak rozpakowuje archiwum winrara to oba rdzenie sa zaangazowane prawie na 100% a w tym kompie tylko na ok 7% [dwa watki, CPU HT] i archiwum rozpakowuje sie bardzo wolno. Dysk testowalem HD Tach i transfer wynosi ok 130Mb/s. Testowalem go takze na bledy programem diagnostycznym Seagate i nic... Znalazlem tresc tego bledu krytycznego: Bład krytycznego procesu systemowego C:\windows\system32\lsass.exe z kodem stanu c0000006. Komputer musi byc ponownie uruchomiony
Banita85 komentarz 16 maja 2009 komentarz 16 maja 2009 Porównywanie C2D do PIV jest bez sensu, bo to zupełnie inna bajka. Co do Twojego problemu, to wydaje mi się, że to będzie albo wina płyty głównej, albo HDD (wspominałeś wcześniej, że pojawiły się uszkodzone sektory). Zasilacz, mimo że porządny, proponował bym sprawdzić (napięcia mierzone oczywiście miernikiem) markowe i sprawdzone zasilacze też się psują, tyle że rzadziej. I jeszcze jedna kwestia, jak masz taką możliwość, to ściągnij sobie jakąś wersję Linuksa LiveCD, zabotuj kompa właśnie z tej płyty, i z poziomu tego OS przetestuj jak się sprawuje, i czy się nie zawiesza.
jason182 komentarz 16 maja 2009 Autor komentarz 16 maja 2009 To moge porownac go do P IV 2,6 Ghz... tez zuzywa caly procek... zadna roznica... Co do bad sectorow... wtedy zasilacz juz sie "palil" .. po drodze uszkodzil plyte glowna [ktora wymienilem] i po takich akcjach musialem odzyskiwac sectory.. teraz juz nie ma takiego czegos ze hdd robi ponowny rozruch.. po prostu przeztaje pracowac... Sprobuje pozyczyc od kogos miernik i sprawdzic... a moze na dobry poczatek podlacze tam mojego Corsair 650W. Twardy dysk testowalem z poziomu DOSu oprogramowaniem Seagate...nie wiem czy to cos zmienia w sprawie linuksa.
jason182 komentarz 1 lipca 2009 Autor komentarz 1 lipca 2009 Wracam do tego tematu poniewaz robilem format i instalowalem W7. W konfigu kompa zmienily sie pamieci: teraz jest 4x 265MB 333Mhz Przed formatem [czyli na XP Pro] komp robil to samo: 1. defragmentacja = totalne zawieszenie kompa- ikony przez jakis czas sie da klikac ale pozniej coraz brdziej sie zawiesza i w ogole pada. Czasami nawet przycisk power i reset nie dziala, pomaga tylko na zasilaczu 2. przerzucanie danych z innego kompa w sieci [czyli obciazenie HDD] reszta jw. 3. nagrywanie plyt DVD, reszta jw. Po instalacji byly nowe problemy.... Musialem zainstalowac sterowniki do karty sieciowej ktora laczy sie z siecia radiowo [sterowniki dla XP bo moj dostawaca innych nie daje :/]. No i internet dziala: system poinstalowal wszystkie stery itd. i czasami po restarcie jak karta sieciowa sie wlaczala to zwis [ i zawsze jak chcialem ta karte sieciowa wylaczyc to konczylo sie zawieszeniem]. To jeszcze moge uznac ze jest wina sterownikow lub W7, ale dalej juz raczej nie: 1. Jak komp sie zawieszal robilem reset na przycisku: po resecie komp juz nie wstaje.. wentyle leca ale monitor sie nie wlacza; przyciski power i reset nie dzialaja, czyli restart na zasilaczu. 2a. Po takim restarcie komp sie wlacza i w momencie startu w7 gdy cztery kolorowe kulki maja sie laczyc kompa sie zawiesza a dioda Power LED zaczyna migac [!]. Pierwszy raz takie cos widzialem. 2b. Alternatywna droga: po restarcie na zasilaczu gdy te kulki maja sie polaczyc komp sie po prostu wylacza. 3. po kolejnym restarcie : a] wlaczam system naprawy kompa i czekam ok 30 min az go naprawi i komp dziala b] restaruje tak dlugo az system wstanie normalnie.. JAk dla mnei wyglada to troche jak usterka plyty glownej :/ lub twardego dysku... a moze nawet tej karty sieciowej... sam nie wiem... Prosze o jakakolwiek rade, kazdy pomysl bedzie dobry. W tym momencie jestem zdesperowany bo nie ma mozliwosci kupna nowego kompa... Teraz na kompie znow jest XP bo na W7 jednak wiecej bylo problemow... pozdrawiam
Gość komentarz 1 lipca 2009 komentarz 1 lipca 2009 Pożycz od kogoś dysk i zobacz czy problem będzie występował.. Jeśli tak to wiesz Płyta główna zawala.
jason182 komentarz 1 lipca 2009 Autor komentarz 1 lipca 2009 Uzywalem tego dysku na swoim kompie [ten jest brata]. Przenosilem go gdy na brata kompie sie wysypywal i pokazywaly sie bad sectory ... prznosilem do swojego kompa i zadnego bad sectora nie ma.. a dysk chodzi duzo szybciej i duzo cieszej :/ A plyt glowna byla kupiona jako nowa [ktora przelezala w magazynie- z poczatku nie bylo z nia tyle problemow...] No nic.. trudno.. postaram sie wymienic kondensatory w starej plycie glownej i bede sie modlil zeby gniazda IDE dzialaly...