Owczak utworzono 23 kwietnia 2009 utworzono 23 kwietnia 2009 Witam. Od razu do rzeczy. Mam dosyć słaby komputer. Aktualnie : GF 2 MX / 400 Pentium IV 2GHz 1 Gb ram Linkworld 300W To chyba rzeczy które powinniście znać. I mam zamiar kupić kartę pod AGP x8 ( niestety mam taką płytę główną ). Zastanawiałem się nad 7600 GS od Gigabyte i nad 7300 GT dobrej firmy. Kartę będę kupował używaną, chcę ponieść możliwie jak najniższy koszt ponieważ ta karta ma mnie zadowolić do kwietnia następnego roku ( kiedy to zrobię nowy temat na tym forum z prośbą o korektę zestawu za 4500 zł ). Grałbym w nie najnowsze gry takie jak GuildWars, Scarface, Battlefield 2, Unreal Tournament 3. Mam stary analogowy monitor 17". Więc na rozdziałce 1024x768. Teraz pytanie do was, czy reszta mojego zapiziałego sprzętu będzie strasznie opóźniać moją przyszłą kartę ( tzn. czy jak kupie i wmontuje 7600 Gs, to sprzęt tak ją opóźni ,że będzie wydajna tak samo jak 6600 ). Może lepiej kupić troszkę starszą kartę pod AGP. Może niema różnicy. Na te pytania nie znam odpowiedzi, dlatego się was pytam.
Gość komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Na początek to wymień zasilacz bo może ci spalić nową kartę graficzną GeForce 7600GS będzie trochę spowalniany przez procesor, ale nie znacznie
Owczak komentarz 23 kwietnia 2009 Autor komentarz 23 kwietnia 2009 A jeżeli ten zasilacz wbrew temu ,że jest na czarnej liście dobrze mi się sprawował przez ponad 6 lat ? Karta nie będzie nowa, a nowy zasilacz będzie kosztował tyle ile nowa używana karta grafiki ^.S
Cold komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Bez wymiany zasilacza kartę sobie odpuść, chyba, że chcesz ponieść podwójne koszy (kosz karty+koszt nowego zasilacz+koszt kolejnej karty+koszt pozostałych podzespołów, które spali zasilacz.) Wymień zasilacz na fortona 350w lub modecoma mc350 i kup GF 7600, a następnie podkręć procka.
wieza71 komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Trochę cię koledzy straszą,dlaczego od razu miałby ci się spalić zasilacz.Ja miałem zasilacz Codegen 300w i radeona x1600pro,i wszystko śmigało aż miło.
Cold komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Trochę cię koledzy straszą,dlaczego od razu miałby ci się spalić zasilacz.Ja miałem zasilacz Codegen 300w i radeona x1600pro,i wszystko śmigało aż miło. Ja też mam codegena 300w i działa od 9 lat, ale mam też altisa, który jest porównywalny z codegenem i tylko modlę sie, żeby do jutra wytrzymał (będę miał nowy zasilacz ) bo już troszkę śmierdzi, a taktowanie napięcie lata jak chce.
Owczak komentarz 23 kwietnia 2009 Autor komentarz 23 kwietnia 2009 (edytowane) Hmm, no niewiem co o tym myśleć. W sumie to chyba z tych gorszych firm może się trafić gorszy albo lepszy zasilacz. To zależy od szczęścia W przypadku modecomów, Linkwordów itpków Poza tym nic nie będzie podkręcane
wieza71 komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Jeżeli mogę zażartować, to są i dobre strony spalenia zasilacza i podzespołów.Będziesz miał okazje kupić sobie nowego kompa.Pozdrawiam. // po co piszez takie brednie, mądralo //nawet nie wiesz jakie to niesie za sobą konsekwencje //narazie ostrzegam... //Sonido
Owczak komentarz 23 kwietnia 2009 Autor komentarz 23 kwietnia 2009 Ale rzeczywiście tak łatwo spalić sprzęt ?
wieza71 komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Nie.To rzadko się zdarza.Zasilacze mają przecież gorsze lub lepsze zabezpieczenia,no ale ryzyko istnieje.
dgru komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Zły zasilacz jest zły nie tylko dlatego, że spali ci sprzęt - chociaż to najbardziej dotkliwe - ale może być też powodem zwiech i niestabilnej pracy kompa.
Owczak komentarz 23 kwietnia 2009 Autor komentarz 23 kwietnia 2009 (edytowane) Spadek stabilności, tzn. włączam komputer a on się wyłącza ?
dgru komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 Spadek stabilności, tzn. włączam komputer a on się wyłącza ? Nie. Chodzi o to, że przy większym obciążeniu komp Ci się zwiesi. Ważne jest też, jakie filtry i jaką stabilność ma dany zasilacz - prąd w naszych gniazdkach ma pewne wahania napięcia i zasilacz musi je niwelować. Im lepszy zasilacz tym lepsza ochrona.
Cold komentarz 23 kwietnia 2009 komentarz 23 kwietnia 2009 (edytowane) Owczak Nie wiem jak ty, ale ja uważam, że stabilna praca jest ważniejsza od pogoni za mocą. Ja dzisiaj wymieniłem zasilacz i budę, zamiast grafiki i procka i muszę ci powiedzieć, że odczuwam dużo większy komfort, ponieważ komputer działa ciszej, nie ma już skoków napięcia i mogę zająć się OC
Owczak komentarz 23 kwietnia 2009 Autor komentarz 23 kwietnia 2009 (edytowane) Ciekaw jestem jakie wyniki osiągnąłbyś podkręcając grafe Gf 2 Mx / 400 wersje 64Mb ... W Crysisa bym raczej nie pograł. Komputer od x czasu mi się nie zawiesił, ani nie robiły się z nim żadne jajca.